Dniówka: Święta na tydzień przed świętami

6
fot. nba.com

Dziś w terminarzu przedświąteczna gratka, a może nawet prawdziwe święta przed naszym wieczorem z NBA 25 grudnia.

Giannis Antetokounmpo, LeBron James, Kawhi Leonard, Paul George, James Harden i Russell Westbrook zajmą w czwartek tylko dwa boiska. Nie tylko zobaczymy w grze przedsezonowego faworyta do tytułu oraz dwie najlepsze w tym sezonie drużyny sezonu regularnego, ale w pojedynkach Lakers w Milwaukee i Houston z Clippers ujrzymy 4 z 5 najlepszych drużyn w Net Ratingu za ostatnich 10 meczów.

Prawdopodobnie słyszałeś już, że od 26 lat nie było tak późno w sezonie starcia dwóch drużyn, które przegrały tylko cztery mecze lub mniej (23-3 Houston vs 20-3 Seattle w 1993 roku. CZASY!)

Jeśli natomiast czekasz na rozpoczęcie głosowania na Mecz Gwiazd, to ruszamy o godz. 17 naszego czasu 25 grudnia. Głosowanie potrwa do 20 stycznia.

Do gier:

(16-11) Utah Jazz @ (6-22) Atlanta Hawks (godz. 1:30)

Niestety okazało się, że Mike Conley wrócił do gry przedwcześnie, bo rekontuzjował ścięgno podkolanowe i znowu opuści trochę czasu.

Jazz są w tym sezonie 0.500 teamem (Net Rating -0.1) bez Conley’a na parkiecie. W Joe Inglesie i Donovanie Mitchellu mają bowiem wystarczająco playmakingu, żeby przetrwać. Zwłaszcza teraz, gdy Jingle Joe odzyskał formę i wigor (jeszcze we wtorek śmiał się z Michaela Cartera-Williamsa). Jazz udowodnili już w tym sezonie że są w stanie żyć bez Conley’a, ale i zrobili to wczesną wiosną, gdy wygrali osiem kolejnych spotkań bez Ricky’ego Rubio. Różnica na minus to ławka.

Jeff Green trafia 38% rzutów i niemal już nie kozłuje piłki, Manny Mudiay trafia 32% trójek i kozłuje zwykle nie w tę stronę, w którą trzeba, Dante Exum jest zasłaniany na ławce przez Miye Oni, a Ed Davis zdobywa 1.7 punktu na mecz. Nie składają się oni nawet na średnio 20 punktów, a poza Georgesem Niangiem – którego Snyder próbuje już na obu pozycjach podkoszowych – nie ma za bardzo kim grać. Być może szansę dostanie combo-guard Nigel Williams-Goss, zobaczymy. Bardzo trudno będzie Utah zdobyć przewagę parkietu w I rundzie play-offów.

A w temacie Atlanty: John Collins wraca w przyszłym tygodniu, po wtorkowej porażce z Knicks i 22 porażkach w 28 pierwszych meczach pojawiły się też raporty o tym że Lloyd Pierce nie jest na gorącym krześle (Lloyd Pierce to trener Atlanty Hawks). Tymczasem warto zaznajomić się z Trae’m Youngiem w najnowszej rozmowie Adriana Wojnarowskiego. Będziemy przecież o nim przez następne dziesięć lat dyskutować i to myślę, że bardzo burzliwie.

(24-4) Los Angeles Lakers @ (24-4) Milwaukee Bucks (godz. 2)

Starcie dwóch drużyn, które zdobywają zdecydowanie najwięcej punktów z pola trzech sekund. Pojedynek gigantów – choć starcie dwóch różnych stylów gry.

Najpierw jednak oczywiście buzzkill.

Nie to. Oby nie. Oby AD zagrał.

To zapowiedź jeszcze jednej wersji Finałów, pojedynek dwóch najlepszych drużyn w tym sezonie regularnym, ale przegrany tego meczu będzie w trakcie serii dwóch porażek i nie zobaczymy być może kluczowych graczy w tym matchupie: Erica Bledsoe i Kyle’a Kuzmy (kostka). Jeżeli zagra Anthony Davis (kostka) – a po opuszczeniu wtorkowej porażki w Indianie będzie najprawdopodobniej ‘game-time decision’ – większą różnicę na niekorzyść powinni odczuć Bucks. Jeżeli Davis natomiast nie zagra, niewiele się z tego wszystkiego dowiemy.

Teraz to na co czekamy: oddający już pięć trójek w meczu i szybko wchodzący w swój prime Giannis Antetokounmpo kontra LeBron James bardzo wolno z niego wychodzący. Ten matchup krzyczy – nawet jeśli ścieranie się Jamesa z tym specymenem z Sepolii jest dla niego fizycznie dosyć niesprawiedliwe –  tylko, że akurat więcej możemy zobaczyć bezpośrednich starć Giannisa z Davisem, czyli dwóch współczesnych tytanów łatwości gry przy obręczy po obu stronach boiska. Kto wie, może to Davis okaże się odpowiedzią na Antetokounmpo?

Kluczowe w matchupie Lakers i Bucks – i tu właśnie może brakować Kuzmy – będzie to, co wygra: Big-Ball Lakers czy 5-0 w ataku Bucks. Jak długo w obronie przetrwają wyciągani daleko od kosza centrzy Lakers (Dwight, McGee), by po drugiej stronie móc tłamsić Bucks na ich bronionej desce. Jeden mecz może nam nie dać odpowiedzi, tylko przedsmak. Czy Anthony Davis spróbuje – niczym przed dwoma laty Al Horford – brać Antetokounmpo do post-up i wymuszać faule na nim? Czy Mike Budenholzer ustawi Giannisa na centrze, a to Brook Lopez krył będzie Davisa z Giannisem nurkującym z boku w pomocy picków LeBron-Davis?

Czy Giannis to “The Next One”?

Rozmawialiśmy o tym sobie wczoraj z kolegami oglądając kolejne rozczarowujące El Classico. Doszliśmy do wniosku, że tak. Że raczej tak.

Czas pokaże. Jamesowi zajęło pięć lat żeby pierwszy awans do finałów Wschodu w 2007 roku przekuć w mistrzostwo NBA. Po drodze musiał jednak zmienić drużynę. Historia, którą może napisać Giannis może być lepsza.

(15-12) Brooklyn Nets @ (10-16) San Antonio Spurs (godz. 2:30)

Jeszcze nie tak dawno Sean Marks i Kenny Atkinson budowali na Brooklynie wschodnią wersję San Antonio Spurs.

Brett Brown asked what it takes to sustain a culture, “Gregg Popovich and Pat Riley.” Says enduring patience is the key, says anything otherwise, “is recklessly naive.”

Nie dali rady i szybko rozmienili się na błyskotki, widząc teraz bez Kyrie’ego Irvinga, że może nie był to dobry pomysł. Z drugiej strony, NBA to liga graczy, trudno bez nich wygrywać, a usprawiedliwieniem takich kroków jest z pewnością to, że ci harujący i ujmujący grą razem Nets 2018/19 mieli problem, o którym się poza Brooklynem nie mówiło: mieli problem, żeby posadzić tyłki kibiców na swoich krzesełkach. Kibice lubić błyskotki.

Spurs niech lepiej to wygrają. Pop usadził DeMara DeRozana na ławce w ostatnich pięciu minutach wtorkowej porażki z Houston – Spurs stracili 20 punktów przewagi z pierwszej połowy. DDR ma dziś więc coś do udowodnienia. Tylko …jakie to ma jeszcze znaczenie? Wydaje się, że Spurs trafili ze swoim projektem w ścianę. DeRozan – i to nawet bardzo dobrze grający DeRozan – nawet bardziej niż LaMarcus Aldridge jest częścią problemu, a nie rozwiązania.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

16

KOMENTARZE