Wake-Up: Kolejna dogrywka Spurs i game-winner Millsa. Kontuzja Doncica. Dwa tygodnie przerwy Bledsoe

4
fot. League Pass

Oglądając San Antonio Spurs możesz być już niemal pewien, że dostaniesz conajmniej dodatkowe pięć minut koszykówki gratis. Jakby robili promocję dla swoich przyzwyczajonych do wygrywania kibiców, żeby nie zniechęcić ich tym bardzo kiepskim początkim sezonu. To już cztery przedłużone mecze z rzędu.

Kolejna dogrywka Spurs, kolejne zwycięstwo Milwaukee Bucks, ale zabrakło kolejnych popisów Luki Doncica, ponieważ już na samym początku spotkania skręcił kostkę.

Nie wrócił do gry, na szczęście nie wygląda na to, żeby było to coś poważnego.

Za nami 8 meczów.

San Antonio @ Phoenix 121:119 OT (44-48) P.Mills 26 – R.Rubio 25/13a
Brooklyn @ Toronto 102:110 (60-65) S.Dinwiddie 25 – P.Siakam 30/10z
Washington @ Memphis 111:128 (54-69) B.Beal 29 – D.Brooks 27
LA Clippers @ Chicago 106:109 (57-55) M.Harrell 30 – Z.LaVine 31
Cleveland @ Milwaukee 108:125 (51-69) K.Porter 15 – G.Antetokounmpo 29
Miami @ Dallas 122:118 OT (73-50) J.Butler 27 – T.Hardaway 28
Detroit @ Houston 115:107 (62-52) L.Kennard 22 – J.Harden 39
Oklahoma City @ Denver 102:110 (49-52) D.Schroder 22 – N.Jokić 28/14z/12a

1) Dwie dogrywki po pamiętnym comebacku przeciwko Houston Rockets, dogrywka z Sacramento Kings, rozczarowująca porażka w doliczonym czasie gry z Cleveland Cavaliers i teraz też dodatkowe pięć minut w Meksyku. San Antonio Spurs ustanowili nowy rekord NBA rozgrywając aż cztery z rzędu mecze zakończone dogrywką. Wygrali trzy z nich, co jest ich najlepszym okresem od czasu 4-1 na otwarcie sezonu.

Zwycięski rzut należał do Patty’ego Millsa

 

Na samym finiszu regulaminowego czasu gry Ricky Rubio mógł mieć layup, ale nawet nie patrzył na kosz, bo jego drużyna potrzebowała trójki na remis i znalazł Kelly’ego Oubre w rogu.

Na końcu doliczonego czasu gry Rubio trafił pull-up trójkę na prowadzenie. Odpowiedział DeMar DeRozan, atakując kosz i trafiając trudny rzut z faulem. Remis. Wolny spudłował, ale przy walce o zbiórkę piłka wypadła na aut i ponownie dostali ją Spurs.

Mills był najlepszym strzelcem Spurs z dorobkiem 26 punktów (6/14 za trzy). Po 18 dołożyli DeRozan, LaMarcus Aldridge i przywrócony do pierwszej piątki Dejounte Murray.

Suns grali bez kontuzjowanego Devina Bookera, więc Rubio poprawił ustanowiony mecz wcześniej rekord sezonu rzucając 25 punktów, a do tego dołożył 13 asyst. Dario Sarić miał 19 punktów i 17 zbiórek. Frank Kaminsky zdobył 22 punkty.

2) Dogrywa była również w Dallas, choć początkowo nic tego nie zapowiadało.

Dallas Mavericks na samym starcie stracili Lukę Doncica…

…i oberwali mocnym uderzeniem od Miami Heat, którzy szybko uzyskali wysokie prowadzenie. Było już +24, a goście wyglądali na nie do zatrzymania zdobywając 37 i 36 punktów w kolejnych kwartach. Ale Heat byli w back-to-back i po przerwie zaczęło brakować im energii, podczas gdy Mavs pokazali, że nie są drużyną tylko jednego gracza i nawet bez swojego gwiazdora potrafią podjąć walkę. W drugiej połowie ograniczyli rywali do 39 punktów, 31.7% z gry i na finiszu czwartej kwarty wyszli na prowadzenie. Heat byli o krok od bolesnej porażki, udało im się jednak doprowadzić do dogrywki, a jak wiemy – są królami doliczonego czasu gry. Tym razem aż tak nie zdominowali dogrywki, ale przez ostatnie trzy minuty zatrzymali gospodarzy bez punktu i uratowali zwycięstwo.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

18

KOMENTARZE

  1. Oglądając Spurs ma się wrażenie, że ta drużyna nie ma pomysłu na grę. Obrona dziurawa jak ser szwajcarski, a w ataku ulubione akcje podstawowej piątki to izolacje DeRozana i Aldridge’a, albo rzuty rezerwowych Millsa lub Marco uciekających po zasłonach…widać zmęczenie materiału ludzkiego.
    Dallas mają na 50 sekund przed końcem 112:108 i nie wygrywają, a potem w dogrywce od stanu 118:114 oddali 7 punktów z rzędu, a sami nie potrafili ich zdobyć przez ponad trzy minuty…wyglądali, jakby to oni grali mecz dzień po dniu. Porzingis nie pociągnął ich jako lider, bez Doncicia bryndza w Teksasie…

    Lubię to: 10
    • Ale nawet nie szukali akcji dla Kristapsa tylko jakiś niezrozumiały Hero Ball Jalena Kurwa Brunsona grali. Nietrafione trójki, wjazdy jeden na czterech, wtf?! To Carlisle przegrał końcówkę.

      Lubię to: 6
      • Brunson przegrał, a trener nie potrafił/nie chciał nad nim zapanować. Chociaż Łotysz też odpalał dziwne rzuty z czapy – zagotował się, albo przypomniały mu się czasy Knicks ;)

        Lubię to: 2
        • No może jeden, czy dwa takie miał, ale była też sekwencja, w której Porzingis świetnie podał do otwartego Brunsona, a ten spieprzył otwarty layup. Poszła kontra i Porzingis wrócił i zablokował, podjarany pobiegł do ataku i widać było, że to jest ten moment, żeby podać mu piłkę to ciepnie trójkę z 10 metrów i trafi. Zamiast tego pudłował jebany Brunson a Unicorn nawet nie dotknął piłki…

          Nie pomaga mu drużyna ani trener wrócić do all star formy i z tego się w końcu zrobi duży problem Dallas.

          Lubię to: 5