Wake-Up: Jazz pokonali Sixers. Kolejne popisy Giannisa

15
fot. League Pass

Kawhi Leonard drugi tydzień z rzędu popsuł nam widowisko opuszczając mecz transmitowany przez ogólnoamerykańską telewizję, ale LA Clippers nie naruszyli zasad ligi dotyczących unikania odpoczynku gwiazd w tego typu spotkaniach. NBA nie zamierza reagować, ponieważ Leonard nie jest na tyle zdrowy, żeby mógł grać w meczach dzień po dniu, co sztab medyczny drużyny potwierdził w konsultacjach z ligowym lekarzem. Clippers zarządzają odpoczynkiem swojego zawodnika tak, aby chronić jego kolano. Dodatkowo Doc Rivers przekonuje, że nie wybierają sobie dowolnie, w którym meczu back-to-back Kawhi nie zagra. Nie unika pojedynku z Giannisem Antetokounmpo, po prostu uznano, że więcej odpoczynku będzie miał jeśli opuści pierwszy z tych meczów.

Za nami długa noc z 9 meczami, ale wyjątkowo spokojna i w sumie niewiele się wydarzyło.

New York @ Detroit 102:122 (J.Randle 20 – A.Drummond 27/12z/7a)
Washington @ Indiana 106:121 (B.Beal 30 – TH Warren 21)
Golden State @ Houston 112:129 (A.Burks 28 – J.Harden 36)
Chicago @ Atlanta 113:93 (T.Satoransky 27 – J.Parker 18)
Sacramento @ Toronto 120:124 (H.Barnes 26 – K.Lowry 24)
Minnesota @ Memphis 121:137 (A.Wiggins 30 – D.Brooks 31)
Orlando @ Dallas 106:107 (A.Gordon 23 – L.Doncić 27)
Philadelphia @ Utah 104:106 (J.Embiid 27 – D.Mitchell 24)
Milwaukee @ LA Clippers 129:124 (G.Antetokounmpo 38/16z/9a – M.Harrell 34/13z)

1) Jeszcze do niedawna niepokonani 76ers zanotowali drugą porażkę z rzędu. Znowu jednak byli osłabieni. Wrócił Joel Embiid, ale w pierwszej połowie stracili Bena Simmonsa z urazem barku. Jazz kontrolowali spotkanie po przerwie zatrzymując gości na tylko 17 punktach w trzeciej kwarcie. Na finiszu Sixers jeszcze się przybliżyli, ale trójka Bojana Bogdanovica na 1:38 przed końcem okazała się być daggerem.

Embiid dużo czasu spędzał na dystansie wyciągając Rudy’ego Goberta spod kosza, na koniec wyfaulował go i zaliczył ładnie wyglądające 27 punktów i 16 zbiórek, ale to nie był kolejny dominujący występ lidera Sixers. Francuz sprawił mu dużo problemów i wcale nie przegrał tego pojedynku. Pozwolił Embiidowi trafić tylko 5/16 z gry i większość swoich punktów uzbierał on na linii (16/18). Gobert miał 14 punktów i 16 zbiórek.

Donovan Mitcehll był najlepszym strzelcem Jazz z 24 punktami i rozdał też 8 asyst. Bogdanović był gorący pierwszej połowie rzucając wtedy 15 ze swoich 20 punktów. Dla Sixers najlepsze w sezonie 24 punkty zdobył Josh Richardson.

Na szczęście wygląda na to, że kontuzja Simmonsa to nic poważnego.

2) LA Clippers mimo nieobecności swojego lidera trzymali się w grze i walczyli do samego końca, ale nie mieli odpowiedzi na gwiazdora Milwaukee Bucks. Giannis Antetokounmpo zdominował mecz. Początek jeszcze miał słaby (1/6 z gry w pierwszej kwarcie), potem rozkręcił się i poprowadził gości do zwycięstwa. Na swoim koncie miał 38 punktów (4/7 za trzy), 16 zbiórek i tylko jednej asysty zabrakło mu do triple-double.

George Hill dołożył 24 punkty z ławki trafiając 6/7 za trzy, Eric Bledsoe miał 20 punktów, a Brook Lopez zanotował 6 bloków. Gospodarzy ciągnął ich super-duet rezerwowych, który tym razem pojawił się w pierwszej piątce. Motnrezl Harrell ustanowił rekord kariery z 34 punktami i zebrał 13 piłek. Lou Williams również zdobył 34 punkty, dokładając do tego 11 asyst.

3) Orlando Magic ponownie nie mogli wstrzelić się z dystansu (6/24 za trzy), ale mimo to rozegrali w Dallas swój najlepszy ofensywie mecz tego sezonu, po raz pierwszy przekraczając magiczną dla nich granicę 100 punktów. To jednak nie wystarczyło do zwycięstwa. Przegrali po raz trzeci z rzędu, ponieważ na finiszu nie wykorzystali aż trzech szans na objęcie prowadzenia. Najpierw Aron Gordon w dwóch kolejnych akcjach popełnił faul w ataku, a na koniec Nikola Vucević spudłował trójkę na wprost kosza.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

KOMENTARZE

  1. Warto dodać, że Isaacowi zabrakło jednego przechwytu do zrobienia 5×5 – wydawało się, że ma ten 5 przechwyt, ale zaliczyli go ostatecznie Fultzowi. W fantasy w tym roku Isaac bestia :)

    Lubię to: 1
  2. Już nie pierwszy raz padła sugestia jakoby Kawhi miał unikać pojedynku z GA.Naprawdę ktoś traktuje to poważnie?Seria z poprzednich PO pokazała że tu raczej Giannis ma coś do udowodnienia a nie Kawhi.

    Lubię to: 12
  3. Knicks kolejny dzień w biurze. Liczby Randle’a to są najbardziej puste liczby w NBA. W NYK nie ma chyba nic gorszego niż Randle na szczycie przy rozegraniu plus jego straty przy próbach w post-up, no może uśmiech Fizdale’a jest tylko gorszy.

    Fiz mógłby się zwolnić, albo chociaż dać więcej pograć Alonzo Trierowi.

    Lubię to: 10