Wake-Up: Rockets stracili 46 punktów w 12 minut. Lakers wygrali w San Antonio

33
fot. League Pass

Weekendowe imprezy nie zawsze dobrze się kończą. Przypomnieli sobie o tym zawodnicy Houston Rockets, którzy sobotnią noc ewidentnie musieli spędzić zwiedzając kluby w Miami, bo kiedy wyszli na parkiet American Airlines Arena zupełnie nie wiedzieli co się dzieje. Nawet w tym super ofensywnym meczu w Waszyngtonie nie stracili w jednej kwarcie tyle punktów, ile w pierwsze 12 minut rzucili im Miami Heat.

Zespół Jimmy’ego Butlera jest na drugim miejscu w tabeli Wschodu. Na jedynce Zachodu utrzymują się Los Angeles Lakers, którzy przy okazji wizyty w San Antonio przedłużyli swoją serię do pięciu zwycięstw. Tymczasem Sacramento Kings nie są już najgorszą drużyną ligi.

Chicago @ Indiana 95:108 (Z.LaVine 21 – TJ Warren 26)
Houston @ Miami 100:129 (J.Harden 29 – D.Robinson 23)
Sacramento @ New York 113:92 (D.Fox 24 – M.Morris 28)
LA Lakers @ San Antonio 103:96 (A.Davis 25/11z – D.Murray 18/11z)
Dallas @ Cleveland 131:111 (L.Doncić 29/14z/15a – K.Love 29)
Utah @ LA Clippers 94:105 (D.Mitchell 36 – K.Leonard 30)

1) Po pierwszych minutach Heat prowadzili już 26-4, a całą kwartę zdominowali 46-14 i jest to prawdopodobnie najlepsza kwarta w historii klubu. To byli Rockets w najgorszym wydaniu. Nie wiedzieli co ich uderzyło. Grali bez energii, w obronie wyglądali na zupełnie zagubionych, a w ataku nic im nie wpadło. Heat biegali do kontr i wykorzystywali otwarte pozycje. To było za łatwe.

 

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Duncan Robinson, który złapał ogień na dystansie trafiając 7/11 za trzy i ustanowił rekord kariery z 23 punktami. Jimmy Butler już w pierwszej kwarcie zanotował 13 ze swoich 18 punktów, 5 ze swoich 9 asyst, 5 ze swoich 7 zbiórek i 2 ze swoich 4 przechwytów, a potem mógł już odpoczywać. Myers Leonard dorzucił 21 punktów. Justise Winslow opuścił kolejny mecz, ale swój debiut w tym sezonie zaliczył James Johnson i miał 17 punktów.

Russell Westbrook polował na przechwyty, zostawiając co chwilę niepilnowanych rywali, uzbierał tylko 10 punktów z 11 rzutów i zakończył występ z najgorszym w karierze wskaźnikiem plus/minus -46. Do tego razem z Jamesem Hardenem popełnili 13 strat. Harden jak zwykle dostawał się na linię (14/14), więc zdobył swoje 29 punktów.

2) Dejounte Murray zaprezentował próbkę swoich możliwości i przez chwilę przejął pojedynek z Lakers. W czwartej kwarcie zdobył 14 kolejnych punktów dla gospodarzy, doprowadzając do remisu na na trzy minuty przed końcem. Goście jednak szybko odpowiedzieli. Kentavious Caldwell-Pope trafił dwa kolejne jumpery, Dwight Howard miał efektowną dobitkę i runem 7-0 odzyskali kontrolę.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

16

KOMENTARZE

  1. Ależ prezydent wykręca statystyki ! Najbardziej niedoceniany zawodnik w lidze. Doncić i Mavs tez swietnie ale na razie słabi przeciwnicy. Rockets tragedia, dla mnie ta duzyna strzelila sobie w stope wymianą po CP 2 lata temu

    Lubię to: 11
  2. Doncic, nie licząc 2 odpalonych bez sensu trójek, zagrał niemal idealnie. Kontrolowal tempo, świetnie rozrzucal piłkę a gdy trzeba sam zdobywał punkty lub dostawał się na linię. Unicorn jest ciągle trochę zardzewialy, co mecz traci kilka piłek. Ale pod koszem nadal straszy blokiem i nie stracił swojego soft touch.

    Mavs wyglądają znakomicie na początku. Mieli cichy offseason ale już widać że wszystkie ruchy były przemyślane (Curry, Wright, Boban).

    Lubię to: 13
    • Tak wszystko ładnie i pięknie, tylko dlaczego DJ grając swój czwarty sezon w lidze bardzo przeciętnie wygląda na rozegraniu, oraz w kontrolowaniu tempa gry?! Rzutem również nie straszy, i czy jego rzut w preseason nie okazał się wielkim Fluke’iem?

      #ChipEngellandOverrated

      Lubię to: 5
      • Nie czwarty, tylko trzeci ;) w zeszłym przypominam, że nie grał ;)

        Z jego gry łatwo wyczytać, że jest zajebiście głodny grania w koszykówkę, przez co popełnia czasami zbyt pochopne decyzje. Pop wydziera się na niego jak na nikogo innego, ale chłopak szybko się uczyć. Wstrzymałbym się z takimi zarzutami jak słabe kontrolowanie tempa czy kiepski rzut po 5 rozegranych meczach na limitowanych minutach po roku przerwy od gry ;)

        #ChipEngellandjestkozak
        #zapytajKawhia

        Lubię to: 2
        • Kawhi ma ładny rzut? WOW
          Podaje pare nazwisk graczy, którzy pięknie “rozwinęli” rzut pod Chip’em:
          Kyle Anderson, Jonathon Simmons, Cory Joseph, Tiago Splitter … teraz jeszcze dochodzą DJ, Lonnie, Poeltl, (DeMar) i gdzie tu fenomen tego człowieka?

          BTW gdzie ten wielki rozwój graczy pod wielkim Popovich’em? Poeltl 4 rok w lidze, drugi pod Pop’em i wielka …. Lonnie drugi rok i zagrał 12 minut w 6 meczach! Chimezie Metu 4 minuty! Ograniczanie White’a pod względem minut, i na koniec największe odkrycie Popovich’a Bryneusz Forbes, ….. nie ma gorszego gracza/obrońcy w lidze w podstawowej 5 na pozycji SG!!!
          Jeżeli możesz odp. dlaczego większość graczy wybranych w
          drafcie gra w swoich klubach, a wybrani przez Spurs podziwiają G-league?

          Lubię to: 4
          • Nie chodzi o to czy ma ładny rzut, tylko o to czy jest skuteczny, a jest…jak skurwysyn.

            Dejounte i Derrick White…obaj w rookie season grali w G league kiedy ich ‘rowniesnicy’ grali już w NBA. Zobacz jak się obecnie prezentują ;) jeżeli naprawdę nie widzisz postępu w ich grze to polecam obejrzeć kilka/kilkanaście męczy zamiast płakać w necie ;) i zostaw w spokoju Forbesa, to jeden z Popa (i moich) ulubionych graczy, a tak się składa, że Gregg wie co dobre ;)

            Lubię to: 0
        • 🤣🤣🤣
          #SektaPopovicha

          @Paszczak nie wymieniłem tu DJ, czy White (jestem fanem obydwóch), ale jak już wymieniłeś, to DJ ma 23 lata 4 sezon (gracze z niskim wyborem LaVert, Siakam) Derrick ma już 25 lat! (Hart, Kuzma, OG)
          Szybciej się rozwiniesz mając wokół siebie profesjonalistów i grając z najlepszymi, a nie amatorami G-League! np. Shai Gilgeous-Alexander!
          Bosze jak dobrze, ze nie było G-League za wczasów T.P 9

          Kawhi? zobacz sobie z jakiej odległości kawhi zdobywa większość swoich punktów, i jak dziwnie oddaje rzuty (patrz na jego ręke) za 3 (i przeważnie oddaje je z jednego miejsca a na boisku)

          … zostaw w spokoju Forbesa, to jeden z Popa (i moich) ulubionych graczy …

          Jaki gracz taki fan 😁🤣😁

          … a tak się składa, że Gregg wie co dobre ;)

          Twój Gregg od 6 lat ma same upokarzające porażki w Playoff, Kawhi, podpisywanie emerytów(Gasol), przepłacanie role players’ów, fatalna wymiana, Bertans, Morris … “Pasmo samych sukcesów” panie Piotrze 😉

          #KarmaNieCzasNaLzy

          Lubię to: 3
          • Mam wrażenie, że oglądamy dwie różne ligi…pozdrawiam ;)

            Lubię to: 0
  3. Trochę szkoda tego meczu Rockets. Po pierwszej kwarcie, miałem nadzieję, że Miami zbliży się do granicy 200 pkt. Jeszcze trochę takiej obrony i może się uda.

    Lubię to: 13
  4. “Grali bez energii, w obronie wyglądali na zupełnie zagubionych, a w ataku nic im nie wpadło.”

    I to jest podsumowanie tej krwawej łaźni z pierwszej kwarty? Nie samo nic nie wpadało, tylko Heat bronili tak, że momentami wyglądało to jak powrót domu latających sztyletów z 2012. A w ataku to była sama poezja w ruchu piłki i bez piłki, na bodaj 18 asyst w samej 1Q. Mecz w ogóle był oglądany, czy poszły trzy hajlajty na krzyż byle akapit i robotę odfajkować?

    Lubię to: 32
      • Ale czy ja oczekuję, że ktoś ma mi opisać dokładnie wszystkie mecze z nocy? Chodzi mi o to, że po co opisywać coś, czego się być może nie oglądało, a w każdym w sposób nie do końca zgodny z rzeczywistością? Jedzie trochę fuszerą na odczep, a to podobno z tego co wiem, najbardziej profesjonalny polski portal o koszykówce, prowadzony zawodowo i odpłatnie ;)

        P.S. Odczucia mam niestety trochę podobne do Dr. Ćmy z postu powyżej

        Lubię to: 12
  5. Dwight Howard. Niech mnie ktoś poprawi/uszczypnie.

    11.6 pkt 13,8 zb 3,9 blk, 1,4 prz na 79% przy +-18,0 per 36 min.

    Póki co wygląda na najlepszy, minimalny kontrakt w lidze. I nikt nie jest nawet blisko.

    Lubię to: 26
    • I jeszcze jedno. Lakers wygrywają mecze obroną i talentem póki co. Kompletnie nie siedzi trójka, oprócz Greena i Bradleya, wszyscy są w dużym slumpie od Lebrona począwszy (28%) i Davisa (22%) jadąc w dół Cook, Daniels, Kuzma, KCP (między 12 a 27%).
      31,4% przy 29 próbach to odpowiednio 25 i 26 miejsce.

      Lubię to: 8
    • Od kiedy podawanie statystyk per36 dla zadaniowców grających po kilkanaście minut ma sens? Poza tym…to był szósty mecz sezonu, jeszcze miesiąc, dwa i Dwight będzie siedział na końcu ławki w garniturze ;)

      Lubię to: 14
      • Niewykluczone. A nawet prawdopodobne, że znów się połamie.
        Ale Howard jeszcze niedawno nie był zadaniowcem. Więc ma to jakiś sens w odniesieniu do poprzednich sezonów, gdzie grał po 30+ minut.

        Lubię to: 13
      • @Paszczak, ale to już kolejny mecz, gdzie 24 letnia biała czekolada wiedeńska “SPURPOELTL” zostaje brutalnie g……. przez amerykańskie czekolady.
        #Montrezl Harrell
        #Dwight Howard

        Lubię to: 7
  6. Kurwa nie mogę patrzeć na to co dzieje sie w NYK spodziewalem sie po tym trenarze, że ruszy to trochę do przodu a tu nic i nie zanosi się na poprawe. Chyba Fiz jest juz na goracym. Jedyny plus to ze Houston przegrywa i chyba nie wygra konferencji😀

    Lubię to: 8
    • Jednak to tylko portal piszący głównie o piłce kopanej i utrzymujący się z reklam więc zrozumiałe jest przepisywanie przez nich boxscoru, i to w taki sposób, żeby ludzie kliknęli. Tutaj chyba oczekiwania są nieco większe niż ubranie statystyk w 3 zdania, byle coś napisać.

      Lubię to: 16
  7. takich Knicks chcę się oglądać!
    -32 w trzeciej kwarcie i podsumowanie Mike’a Breena
    “Fans are so disgusted they ain’t even booing right now.”

    +okrzyki “MVP, MVP” dla Ignas Brazdeikisa przy wolnych w garbage time. Złoto. BTW Brazdeikis pierwsze punkty w NBA zdobyte z wolnych tak jak Kobe, rośnie nowa legenda.
    Let’s go Knicks!

    Lubię to: 15