Dniówka: Tylko kiepski start, czy już powód do paniki?

6
fot. AP Photo

Po sześciu dniach sezonu mamy już tylko cztery drużyny bez porażki, a jak na razie jedynie Minnesota Timberwolves mogą pochwalić się serią trzech zwycięstw na otwarcie. Dzisiaj mogą dołączyć do nich San Antonio Spurs, a na pewno zrobi to ktoś ze Wschodu – Philadelphia 76ers albo Atlanta Hawks, którzy zmierzą się w bezpośrednim pojedynku.

Po drugiej stronie tabeli jest natomiast pięć zespołów, które nadal czekają na pierwszą wygraną. Golden State Warriors i Indiana Pacers mają po dwie porażki, a serię trzech zanotowali już Sacramento Kings, New Orleans Pelicans i New York Knicks.

To tylko trzy mecze, czyli nawet niecałe 4% tego długiego, 82-meczowego sezonu, więc właściwie taka seria zwycięstw czy porażek w przekroju całych rozgrywek niewiele znaczy, ale może znaczyć bardzo dużo gdy dzieje się na otwarcie sezonu. Mocny start może bardzo pomóc drużynie uwierzyć w siebie, podczas gdy porażki mogą szybko przerodzić się we frustracje, napięcia w szatni i przeszkodzić w zbudowaniu zgranego kolektywu. To jest czas kiedy najłatwiej przereagować i spanikować, zwłaszcza gdy przed sezonem były duże oczekiwania. Dlatego bardzo ciekawe będzie to jak w Sacramento odpowiedzą na te pierwsze porażki i czy doświadczenie Warriors pomoże im zachować spokój.

b2b (0-2) Golden State @ 3w4 (0-3) New Orleans 1:00

W przypadku Warriors to nie tylko dwie porażki, to dwa kompromitująco słabe występy, w których oberwali wysokimi blowoutami. Łącznie te dwa mecze przegrali różnicą aż 47 punktów i już amerykańscy statystycy zdążyli sprawdzić, że to najgorszy start drużyny, która sezon wcześniej grała w finale. Stephen Curry jest póki co tylko 4/20 za trzy, podczas gdy D’Angelo Russell trafił niecałe 35% swoich rzutów z gry, ale to nawet nie atak jest największym zmartwieniem drużyny. Ich obrona najpierw pozwoliła LA Clippers rozstrzelać się na 141 punktów przy 62.5% z gry, a w wczoraj oddała 120 punktów zawodnikom Oklahoma City Thunder, którzy w swoich dwóch pierwszych meczach łącznie uzbierali tylko 60 więcej. Warriors mają w tym momencie zdecydowanie najgorszą defensywę ligi (DefRtg 124.3).

Pelicans przegrali już trzy mecze i także największy problem mają z obroną (DefRtg 114.8, trzeci najgorszy wynik), ale oni zaprezentowali się znacznie lepiej, ponieważ w każdym meczu byli w grze do samego końca. Nie można też zapominać, że są osłabieni brakiem Ziona Williamsona, do tego w poprzednim meczu nie grał Jrue Holiday, więc łatwiej im usprawiedliwić ten kiepski start. Poza tym, mimo porażek mają też powody do optymizmu jakie daje im chociażby świetna forma Brandona Ingrama.

Ingram jest jednym z kandydatów do breakoutu, bo to już najwyższy czas, żeby w czwartym roku drugi numer draftu zaczął grać na miarę swojego potencjału, a też zamiana otocznia powinna mu w tym pomóc. I póki co prezentuje się znakomicie. W trzech meczach dostarczał średnio 27.3 punktów przy skuteczności 52.5% z gry, w tym 10/19 zza łuku. Zalicza także 8.3 zbiórek i 4.3 asyst. W tym mocnym starcie pomaga mu też nieobecność Ziona, ponieważ Pelicans jeszcze bardziej potrzebują go w ataku i Brandon świetnie wykorzystuje tę szansę. Ale tak mocny start może być też zaskakujący biorąc pod uwagę, że w offseason więcej czasu spędził na rehabilitacji, niż pracy nad swoją grą.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

10

KOMENTARZE