Adam Silver wybiera się do Chin, chce rozmawiać z Yao. Są obawy, że Chiny mogą odwołać mecze Lakers-Nets

10

Kilkadziesiąt godzin po słynnym już tweecie Daryla Moreya sytuacja pomiędzy NBA, a Chinami cały czas nie poprawia się i można odnieść wrażenie, że w najbliższych dniach nie ma opcji na powrót do normy. Komisarz Adam Silver wspiera Daryla Moreya i podkreśla, że jego prawo do wyrażania własnego zdania jest tutaj niepodważalne, jednak z drugiej strony doskonale wie, jak bardzo ważny jest rynek chiński i musi działać w tej sprawie delikatnie, ale i szybko.

“Nie przepraszamy za to, że Daryl korzysta z prawa do wolności słowa.

NBA nie będzie regulować tego co zawodnicy, pracownicy i właściciele drużyn mówią albo czego nie mówią w tych sprawach. Po prostu nie moglibyśmy działać w ten sposób.”

W Chinach nie przyjęto dobrze słów Silvera i jego wsparcia dla Moreya, ponieważ “uwagi podważające suwerenność narodową i stabilność społeczną nie wchodzą w zakres wolności słowa”. W rezultacie telewizja CCTV zrezygnowała z transmisji dwóch meczów preseason mających w tym tygodniu odbyć w Chinach, natomiast producent smartfonów Vivo, który miał być sponsorem tych meczów, zawiesił swoją współpracę z NBA. Odwołano także eventy NBA Cares w Szanghaju z udziałem Brooklyn Nets i Los Angeles Lakers.

Według najnowszych doniesień Marca Steina z NY Times, są coraz większe obawy, że władze państwowe mogą odwołać zaplanowane mecze pomiędzy Nets i Lakers. Pierwszy ma zostać rozegrany w czwartek.

Silver mimo wszystko podtrzymuje swoje plany wizyty w Chinach, gdzie zamierza spotkać się z Yao Mingiem, który pełni funkcję prezydenta chińskiej CBA. Komisarz liczy na to, że były zawodnik Rockets pomoże mu załagodzić sytuację, choć jeśli wierzyć mediom – on również jest oburzony całą sprawą:

Chyba mało kto przypuszczał, że jeden tweet Generalnego Menedżera z NBA może zaważyć na milionach dolarów, które NBA czerpie z chińskiego rynku. Silver zdaje sobie sprawę z tego, że tweet Moreya spalił już w tym momencie kilka mostów, ale chce naprawić sytuację na tyle, aby nie zaprzepaścić całkowicie długotrwale budowanych relacji na linii NBA – Chiny.

Silver podkreśla, że żadne straty finansowe dla ligi nie zaważą na tym, aby zmienić stanowisko wobec Moreya, a może przecież chodzić o naprawdę duże kwoty. Dla przykładu, umowa z platformą streamingową Tencent, która przez najbliższe pięć lat ma pokazywać mecze Houston Rockets jest warta bagatela 1,5 miliarda dolarów…

“Jeśli to są konsekwencje przestrzegania naszych wartości, nadal uważam za bardzo, bardzo ważne przestrzeganie tych wartości.”

58

KOMENTARZE

  1. Ta historia jest piękniejsza z każdym dniem – wprost uwielbiam zderzenia dwóch różnych światopoglądów podlane sosem z pieniędzy, DUŻYCH pieniędzy. Nikt nie może odpuścić, nikt nie chce odpuścić. Przepiękne, polecam każdemu nie zapatrzonemu w żadną z ideologii obserwowanie tego wątku z humorem i zainteresowaniem. No i oczywiście z popcornem;)

    Lubię to: 19
  2. Gruby manager wysłał pretensjonalnego twitta siedząc w szlafroku z kubkiem sojowego latte na tarasie swojego wielkiego domu na wzgórzu …
    Biorąc pod uwagę konsekwencje jego nieodpowiedzialnego w kontekście zajmowanego stanowiska zachowania już dawno powinien wylecieć z hukiem … ha, ha.
    Banda hipokrytów z łysym komisarzem na czele.

    Lubię to: 7
    • To, że nie wyleciał i że jego prawo do własnego poglądu jest bronione przez NBA przeczy Twojej tezie o hipokryzji. Zwłaszcza, że koszty obrony Moreya idą pewnie w setki
      milionów $.

      Chiny to wielki rynek i NBA jak cały duży biznes chce tam być. Wydarzył się jednak klops i w sumie Silver zachował się lepiej niż wielu się spodziewało.

      Lubię to: 15
      • Manager firmy wartej pewnie z dwa miliardy, zamiast maksymalizować zyski, przez swojego lekkomyślnego twitta generuje wielkie straty.
        Wierz mi, oni wszyscy w NBA, łącznie z komisarzem gdyby mogli to rozerwali by Moreya na strzępy.
        Ale nie mogą :) Ba, muszą go oficjalnie bronić i usprawiedliwiać.
        Czy Silver i zresztą cała NBA to hipokryci? To gigantyczni hipokryci.
        Z jednej strony robią wielkie halo z odwołania allstars w Charlotte,
        a z drugiej ściśle współpracują z Chińską Republiką Ludową.

        Rzeczywiście, tak jak koleżanka Olga napisała powyżej,
        tylko usiąść z popcornem i obserwować baranów jak się miotają :)

        BTW
        South Park jak zwykle najlepszy :)
        “Podobnie jak NBA, zapraszamy chińskich cenzorów do naszych domów i serc. My też kochany pieniądze bardziej niż wolność i demokrację
        … niech długo żyje Wielka Komunistyczna Partia Chin … ”
        https://businessinsider.com.pl/polityka/south-park-zakazane-w-chinach-i-afera-na-linii-nba-chiny-houston-rockets/zsmw40x

        Lubię to: 10