Największy prześladowca Celtics

5
fot. AP Photo

Ci starsi kibice w Bostonie do dziś mają dreszcze na samo wspomnienie jego nazwiska. Z kolei ci bardziej zagorzali sympatycy polskiej ligi mogą nawet nie wiedzieć, że niejaki Channing Toney, który kiedyś zaliczył epizod w Gdyni to syn jednego z najbardziej utalentowanych graczy w dziejach 76ers. Przypomnijmy koszykarskiego „Dusiciela z Bostonu”.

Andrew Toney – nazywany po prostu „The Boston Strangler” („Bostoński dusiciel” lub jak kto woli „Dusiciel z Bostonu”) – jest być może posiadaczem najbardziej niefortunnego pseudonimu  w historii NBA. Fakt, że został ochrzczony przez dziennikarzy sportowych tym samym mianem co niesławny Albert DeSalvo, morderca 13 kobiet na terenie Bostonu w latach 1962-1964, można by wręcz uznać za ogromny nietakt względem rodzin tamtych ofiar. Dziś taka akcja w mediach raczej by nie przeszła.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPolska na ósmym miejscu Mistrzostw Świata po porażce z USA
Następny artykuł5 na 5: Klęska Amerykanów i zapowiedź Konferencji Wschodniej

5 KOMENTARZE

  1. Świetna lektura! I przykra konkluzja, że to bardziej z winy pecha i właściciela, a nie własnych decyzji tak zakończyła się kariera.

    Ciekawostka: Kevin Bacon pochodzi z Phily ale bardzo często obsadzany jest w roli postaci z Bostonu, szczególnie gliniarzy. I nie jest przez to lubiany w Bostonie, opowiadał o tym w wywiadach. To taka cegiełka do tej rywalizacji miast.

    Lubię to: 11