Dniówka: USA po raz pierwszy od dawna nie mogą być pewni złota, ale nadal są faworytami

0
fot. Christopher Khoury / Newspix.pl

Ostatnią drużyną NBA, która zdominowała trzy kolejne sezony, zgarniając mistrzowski three-peat byli Los Angeles Lakers na początku lat 2000-nych. W poprzednim sezonie mieli to powtórzyć Golden State Warriors. Byli pewnikami do tytułu, ale na koniec pokonały ich kontuzje i Toronto Raptors. Przekonali się jak ogromnym wyzwaniem jest wygranie ligi trzeci rok z rzędu, nawet z tak niesamowicie gwiazdorskim składem. A czy można zrobić three-peat, kiedy tych gwiazd brakuje? Przekonamy się już wkrótce, bo Amerykanie właśnie rozpoczynają walkę o trzecie z rzędu mistrzostwo świata.

W historii Mistrzostw Świata jeszcze nikt nie wygrał trzy razy z rzędu. USA mieli to zrobić bez większego problemu, ponieważ od czasu zmiany koncepcji ich reprezentacji i Redeem Team na Igrzyskach w 2008, regularnie dominowali kolejne turnieje. Tym razem nie miało być inaczej, ale potem największe gwiazdy zaczęły wycofywać się ze swojego zobowiązania wobec kadry, w ich ślady poszli także ci z drugiego szeregu i Amerykanie jeszcze nigdy nie skompletowali tak słabego składu z udziałem zawodników NBA, jaki teraz Gregg Popovich zabrał do Chin. Z Dream Team zeszli do poziomu zespołu, który można by nazwać Team D.

Kilka faktów o składzie USA. Tylko trzech zawodników ma na swoim koncie wybór do All-Star Game – Kemba Walker, Khris Middleton i Brook Lopez – łącznie pięć nominacji. Tylko jeden zdobył mistrzostwo NBA – Harrison Barnes z Golden State Warriors w 2015. Tylko dwóch grało już wcześniej w kadrze – Barnes na Igrzyskach w 2016 i Mason Plumlee na poprzednich Mistrzostwach w 2014. Obaj zdobyli złoto, ale żaden z nich nie odgrywał wtedy istotnej roli w drużynie. Razem uzbierali 38 punktów.

Żaden z trójki najlepszych zawodników, którzy wystąpią na rozpoczynających się jutro Mistrzostwach nie znajduje się w składzie USA. Z drugiej strony, żadna inna reprezentacja nie ma więcej niż pięciu graczy z NBA, podczas gdy u Amerykanów to jest cała 12-stka, z której tylko dwóch w zeszłym sezonie nie było starterami. Nadal pod względem głębi i talentu całego składu, są poza konkurencją. Tylko czy to wystarczy?

Po okresie przygotowawczym w Stanach wzrosły obawy, że ten turniej może zakończyć się dla nich klęską, czyli brakiem złotego medalu. Bo nie tylko w czasie obozu pierwszy skład przegrywał treningowe starcia z drużyną złożoną z zawodników G-League, ale przede wszystkim przerwali trwającą aż 78 meczów serię zwycięstw reprezentacji USA. Od 2006 roku, kiedy Amerykanie zajęli dopiero trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata, przez kolejne 13 lat pozostawali niepokonani w meczach, w których mieli zawodników z NBA, niezależnie czy były to spotkania turniejowe czy tylko sparingi. Aż do teraz, kiedy ulegli Australii 94-98. Jeszcze pierwszy sparing z nimi pewnie wygrali (+16), a dwa dni później nie byli w stanie zatrzymać gorącego Patty’ego Millsa i schodzili z parkietu pokonani.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

50