Flesz: Wszystko będzie dobrze

8
fot. AP Photo

“Na koniec dnia musisz spojrzeć na to z dwóch stron. Czy MJ mógłby przekroczyć luxury-tax? Tak, mógłby. Ale po co?” – Kemba Walker, 7.08, Las Vegas.

W lipcu konglomerat Jeffa Bezosa wypuścił ośmioodcinkowy dokument “All or Nothing: Carolina Panthers” wyprodukowany przez niedoścignione NFL Films. Mniej więcej w tym samym czasie mój niekoszykarski kolega zapytał się mnie, zdziwiony: Jak to? Gwiazdy NBA nie chcą grać dla Jordana? We wspomnianym dokumencie, który opowiadał sezon 2018 rezydującej w Charlotte bardzo dobrej futbolowej drużyny, ani razu nie pada słowo “Hornets”. Dla wtajemniczonych – ani razu nie pada też słowo “Bobcats”. I jest tak pomimo tego, że w lutym tego roku do Charlotte zawitał Weekend Gwiazd NBA. Tak naprawdę jedynym momentem, gdy oglądając mogłem pomyśleć o “Hornets” były kadry z lotu ptaka pokazujące stadion futbolowy Panthers, z położoną 800 m obok w stronę centrum halą Spectrum Center w tle.

Michael Jordan od czasu, gdy w marcu 2010 został większościowym właścicielem klubu, nigdy nie przekroczył luxury-tax. Druga część tego zdania to kluczowy fakt, ale ta pierwsza niesie tu gdzie siedzę ze sobą sentyment i wspomnienia wizji grandiozy. Bo tym samym gdzieś czasie, gdy MJ przejmował stery, przybite zostało też to, że zmierzający wtedy do play-offów Bobcats to mój klub. Pomyśl czego mogłem się spodziewać. Pomyśl czego spodziewał się będziesz, gdy LeBron James zostanie właścicielem Twojej drużyny.

W 2018 roku bliski mojemu sercu klub plasujący się dopiero na #28 listy Forbesa przyniósł 30 milionów dolarów straty i gdyby nie zmiany w CBA z 2011 roku, które uczyniły naszą socjalistyczną ligę jeszcze bardziej socjalistyczną, Hornets byliby po prostu na minusie. Tymczasem otrzymali ok. 50 mln dolarów, głównie z tytułu luxury-tax innych.

Czasem zastanawiam się nie tylko nad tym jaki jest sens organizacji Hornets w Charlotte, ale – może nad czym zastanawiasz się Ty – co takiego przez tyle lat sprawia jeszcze, że Michael Jordan godzi się uczestniczyć w Grze NBA, będąc praktycznie najdalej jak to jest możliwe od pozycji siły, które mają kluby z wielkich miast. Kiedy David Griffin zadaje pytanie o ambicję LeBrona Jamesa po mistrzostwie dla Cleveland w 2016 roku, ja pytam: gdzie jest ambicja naszego właściciela?

Znam jednak odpowiedź. Tak mi się wydaje w tym roku. Odpowiedź jest całkiem przyziemna: sam Jordan w Charlotte nie jest magnesem, a klub bez pomocy mansourów tej ligi nie byłby samowystarczalny. Kibicuję klubowi, który większego sensu nie ma.

Jordan zaoferował Walkerowi nie więcej niż 160 mln dolarów za pięć lat – co potwierdza w cytowanym wyżej, wczorajszym artykule na “The Athletic” Shams Charania. Gdyby zaoferował mu pełny, pięcioletni, możliwie największy kontrakt o wartości 221 mln dolarów Walker zostałby w Charlotte – mam w notatniku minimum trzy cytaty Walkera z ostatniego sezonu mówiące o tym jak bardzo chciałby w Charlotte zostać i w to wierzę.

“To były ciężkie dni, kurwa ciężkie dni. Nie jestem w stanie nawet kłamać. Wybacz mój język. To było trudne. Nie widziałem się w innym zespole. To było trudne. Wszystko co znam to Charlotte. To były na pewno trudne czasy. Czułem, że nie otrzymam oferty jakiej chcę i może nie będącej blisko tego, z uwagi na naszą sytuację salary-cap. Musiałem sobie poradzić z tym rozczarowaniem i wybrać inny zespół” – wciąż Walker z wczoraj.

Innym z zapisanych w notatniku cytatów był ten o tym, że Walker zgodziłby się wziąć mniej niż super-max. Raz jeszcze: w tym cynicznym świecie myślę że fani Boston Celtics mają skarb w charakterze Kemby, który widoczny będzie zwłaszcza teraz po nieudanym eksperymencie z księżycowym Kyrie’m.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

46

KOMENTARZE

  1. Co tam z tymi francuskimi sportowcami jest nie teges?
    Ja tam jak widziałem na ekranie Christine Arron,zwłaszcza w wersji krótkowłosej to zaraz jakoś bardziej zaczynałem się lekkoatletyką interesować…

    Lubię to: 18
  2. Przez bardzo długi czas wierzyłem w MKG że zostanie all-starem ale teraz to nawet nie zanosi się na dobre 3&D bo jedyne co potrafi to tylko bronić a spodziewałem się że ma większy upside. Plus hornets a wcześniej bobcats popelniali ogrom błędów w draftach gdzie mogli wybierac dużo lepszych graczy niż Zeller czy Kaminsky z wysokimi numerami i tu de facto nawet w mockach nie byli oni wysoko oceniani niż miejsce z którym ich wybrano tj 4 i 9. MKG trochę bronię co do draftu bo faktycznie w tamtym czasie nikt się lepiej nie zapowiadał a jednak z upływem czasu okazał się dużo lepszy

    Lubię to: 4
  3. Dzięki za ten tekst Maciek, jest idealny w sezonie ogórkowym. Stawiam, że Kemba jako diety chłopak zbuduje chemię z młodzieżą Celtics i zajdą dalej niż z Kyriem i dalej niż Brooklyn 19/20. Ciekawe do kogo wtedy Irving będzie dzwonił i na kogo narzekał?!

    Lubię to: 1