Między Rondem a Palmą (795): Clippers, Clippers, Clippers?

20
fot. Oskar Pilch

Dziś w Palmie.

Dziś w Palmie odcinek świetny: rozmawiamy o fenomenie Los Angeles Clippers, o decyzji Paula George’a i o sytuacji małych rynków w NBA. Sprawdzamy kto jest zdrajcą, kto był dobry w serii z Denver i czy komuś odrosła noga w Grze o Tron.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

53

KOMENTARZE

  1. Danny Ainge dał alibi wszystkim jak to Maciek nazywa “zdrajcom”.
    Możesz grać z kontuzją po śmierci siostry, a po sezonie i tak wymienimy cię na młodszego gracza i wymarzonych pieniędzy nigdy nie zobaczysz. To jest biznes.

    Lubię to: 12
  2. Powtórzę swój komentarz z którejś dniówki. Dla właścicieli to lepiej ze kontrakty są krótsze i zawodnicy zmieniają kluby. Szybciej można się obrócić (zminimalizować ryzyko pomyłki) a wymiana idiotycznych umów (Westbrook/Paul) nie stanowi problemu. Sprzyja to nawet małym rynkom, które przy takim rozwoju finansowym Ligi niby wykazują stratę, ale tylko księgowa ;)

    Lubię to: 4
  3. Tak jak bardzo lubię ZNyka, tak jak czasami się nakręci, to brzmi jak typowy wujek Stasiek, który pojechał do Niemiec na szparagi w wakacje. “Kuuuuurła u Helmuta to tak, u Helmuta to i czysto jest i pieniążki są. A nie taki syf jak w tej tfu Polsce”.

    Lubię to: 30
      • “O Jezu jakie to polskie, ja pierdolę, przepraszam bardzo. Zastanawianie się kto jest zdrajcą, a kto jest bohaterem. Po prostu nie do wytrzymania”
        Przypominam, że to w Cleveland, Oklahomie czy innym San Antonio płonęły koszulki, a plakaty były pomazane napisami “Traitor”.
        Ale tu nie chodzi tylko o ten jeden konkretny podkast, po prostu czasami ZNyk tak ma (i kilka innych znanych mi osób) .

        Lubię to: 7
        • Dobra juz czaje.

          Faktycznie z reguly jak zNYK mowi o “Polskosci” to ma na mysli ten przerysowany, sztucznie napompowany patos i bardziej ogolnie – raczej jego “Polskosc” ma bardziej negatywne konotacje. Czyli jako ogolne tendencje zNYKa sie z Toba zgodze.

          Natomiast w tym konkretnym przypadku imho trafil w punkt. Tobie wycieranie sobie buzi “zdrajcami narodu” nie kojarzy sie m.in z milosciwie panujaca nam wladza i historia wykladana w szkole?

          Poza tym zNYK nie jest jakis anty-polski z definicji. Jest anty-CEBULO-polski. Jest krytyczy wobec naszych “narodowych” wad. Nie slyszalem, zeby szydzil z rzeczy, ktore maja wartosc. Mozesz mu zarzucic, ze za malo PROMUJE te dobre rzeczy, ale i to mu sie zdarza. Widac jest slabym sprzedawca ;)

          Pozdrawiam!

          PS. Strasznie mi sie spodobalo i sobie zajumam, zNYKowe(cyt. z pamieci): “Niech pierwszy rzuci kamieniem komu nie zdazylo sie zlamac danej obietnicy. I to w ciagu ostatniego roku!”.
          Dla takich perelek warto czasem przebrnac przez paredziesiat min bezsnesownie-pasywno-agresywnych sprzeczek obu Panow

          Lubię to: 8
          • Może ja też jestem przewrażliwiony, bo mam bardzo dużą ekspozycję na osoby, dla których “polskie” jest najgorszą obelgą (jak i być może jeszcze większą, na ludzi dla których jest najlepszym komplementem).
            Ale z tą zdradą się nie zgodzę, w tym kontekście nigdzie nie padło nic o zdradzie narodu. Kibice (zwłaszcza na rynkach, które są silnie spenetrowane przez jedną drużynę) ogólnie mają silne poczucie przynależności i traktują ikony klubów jak sztandar swojej grupy. Dlatego to wywołuje takie emocje (patrz Figo po transferze do Realu).
            A co do szastania zdradą narodową, to chyba element każdego w jakiś sposób konserwatywnego obozu – w kontekście Brexitu brexitowcy dość szeroko obrzucają tym mianem wszystkich, którzy nie chcą się zgodzić na twardy Brexit. Czesi pielęgnują mit zdrady, która wiąże im ręce (polecam mocno film Zelenki: Zagubieni). Niemcy bardzo długo pielęgnowali mit “ciosu w plecy” przez który przegrali I WŚ. Itd. Motyw zdrady w polityce jest bardzo wygodny, bo jest łatwym narzędziem pokazania, że “my to mamy czyściutkie ręce, gdyby nie ONI to hoho”.

            Lubię to: 6
          • Ok, dzieki wielkie za ciekawa dyskusje – nie wiedzialem np o Czechach i Niemcach.

            Pozdrawiam!

            Lubię to: 2
  4. Jestem w Team zNYK Jeżeli chodzi o George’a. Takie jest życie, mówimy coś, deklarujemy ale po jakimś czasie zmienia się punkt widzenia. Gość, jeżeli wie, że ma swoje życie w garści i od niego zależy co się stanie to po prostu stara się zrobić dla siebie jak najlepiej, licząc się z tym co może powiedzieć opinia publiczna.

    Lubię to: 4
  5. #MuremZaZNYKiem
    NBA to nie liga polska. Legia to nie Lakers, a Wisła to nie Celtics. Nikt nie emocjonuje się tym, że Rondo po przygodzie w Celtics gra dla Lakers, bo 99% graczy to po prostu assety. Czasami te assety mają coś więcej do powiedzenia, a czasami coś mówią i nic się nie dzieje.

    Trudno nazwać George zdrajcą po sezonie OKC. Zawiedli, drużyna, która miała być kontenderem odpadła w słabym stylu w pierwszej rundzie. Cap space najgorszy w lidze, podatek ogromny, perspektywa na postępy graczy żadna. Moim zdaniem zrobili najlepsze co mogli w tej sytuacji. Zanim rzucili karty, zabrali przyzwoite assety. Kibicuję każdej organizacji, która potrafi robić takie ruchy po cichu – Russel do Dubs (nie rozumiem krytyki, nie mając nic, biorą najlepszego prospecta z FA, który lizną poziomu All-Star – nie sprawdzi się u nich, bez problemu pchną go dalej), OKC zeszłoroczne przejęcie PG, Spurs.

    Panowie, zróbcie case Kawhi vs Nike oraz case hali w LA, proszę, proszę, proszę.

    Lubię to: 11
  6. Jedna uwaga w kontekście wymuszania przez graczy zmian klubów. W filmie Diego który teraz jest w kinach jest scena jak prezes Napoli nie ulega Maradonie i nie zgadza się na jego transfer. W następnym sezonie Napoli zdobywa mistrza kraju. W NBA nikt tego nie chce spróbować?

    Lubię to: 1
  7. Bardzo dobra Palemka Panowie, jeno jedna prosba: nie przerywajcie prosze sobie w pol slowa i nie zakrzykujcie interlokutora. Chyba swiat sie nie zawali jesli dacie drugiej stronie 20sek i dokonczyc mysl? :)

    Pozdrawiam serdecznie i jeszcze za moja babcia: nie zlosccie sie na siebie – zlosc pieknosci szkodzi!

    Lubię to: 5