Flesz: Nie zapominajmy proszę o Dallas Mavericks

6
fot. Vernon Bryant / The Dallas Morning News

Drużyny z największym upside’m, drużyny które mogą w przyszłym sezonie wygrać o 10-15 meczów więcej niż się to kolektywnie przypuszcza – w najbliższym tygodniu przyjrzymy się kilku takim kandydatom i jednocześnie podsumujemy offseason wszystkich 30 zespołów, by podczas wakacji Adama co najmniej zorientować się kto gdzie gra, ale i ocenić kontynuację i oszacować potencjał.

Drużyny z największym upside’m, drużyny które mogą w przyszłym sezonie wygrać o 10-15 meczów więcej… Podobnie jak stało się to z De’Aaronem Foxem i zaskakującymi Sacramento Kings, potrzebny jest co najmniej jeden młody gracz, który szybko pójdzie w górę. Mamy nie jednego, ale dwóch takich graczy w (33-49) Dallas Mavericks. Mogą pójść w górę szybko, bo obaj mogą bardzo ułatwić sobie grę. W erze pakowania talentu w drużyny i rozwiązywaniu problemów później, Mavericks mają słodką kombinację, która może uczynić ich jednym z najbardziej fun-to-watch zespołów nowego sezonu.


Piszę Wake-Upy tylko w weekendy. Jednym z dominujących tematów moich sobotnio-niedzielnych Wake-Upów stało się na jesieniozimie pisanie o tym jak znakomity był 20-letni Luka Doncić w zaciętych meczach i ile z nich wygrał: “Doncić ukradł mecz z Houston”“Touch-buzzer Doncica”“Luka Doncić bierze Rookie of the Year” (12 stycznia…), “30-punktowe triple-double Doncica”“Doncić pokonał Warriors”. Od tamtego czasu Mavericks pozyskali 24-letniego Kristapsa Porzingisa i mogą dziś powiedzieć, że mają najlepszy młody one-two punch w całej NBA. To zupełnie nieźle jak na początek!

Mavericks nie przejęli Danny’ego Greena – oferowali mu 36 mln dolarów za trzy lata, Green wybrał 30 mln za dwa lata od Lakers – ale mają pozyskanego z Porzingisem Courtney’a Lee. Nie sprowadzili Patricka Beverley’a, którym byli bardzo, bardzo zainteresowani, ale przejęli z Memphis Delona Wrighta (Beverley też wziął mniej, tak twierdzi, niż 40 mln dolarów za trzy lata od Clippers, bo “I got a bigger offer from Sacramento and I took $9, $10 million less to come here.” – mówił pierwszego dnia lipca).

Mavericks chcieli spotkać się w lipcu z Kembą Walkerem – nie udało się, bo ten już w czerwcu dogadał się z Celtics. Jeszcze bardziej nie byli w grze o Khrisa Middletona, który wydaje się, że już w trakcie poprzedniego sezonu dogadany był na pozostanie w Milwaukee. Nie powalczyli też o Tobiasa Harrisa i raz jeszcze w tej dekadzie zostali też olani przez tych najlepszych wolnych agentów. Wszystko to, oraz to co wydarzyło się w Clippers, Lakers, nawet w Jazz, do tego kontuzja Porzingisa mam wrażenie przykryło nieco to jak bardzo sensowny klub koszykówki może w nowym sezonie na parkiet wystawić Rick Carlisle.


31 stycznia Mavericks pozyskali kontuzjowanego Porzingisa, oddając istotnych w rotacji Dennisa Smitha Juniora, Wesa Matthewsa i przede wszystkim DeAndre Jordana. Było to jak wywieszenie białej flagi na resztę sezonu 2018/19. Tydzień po tym Mavericks przehandlowali schodzący kontrakt Harrisona Barnesa do Kings, a następnie przyszły drobne urazy kostek i kolan, które dręczyły Doncica i z którymi grał on w ostatnich dwóch miesiącach sezonu.

Popatrzmy, które ustawienia z Doncicem najlepiej działały w poprzednim sezonie właśnie do czasu dealu po Porzingisa, dla rozsądnej liczby minut.

Piątki:

DONCIĆ, Matthews, Barnes, Kleber, Jordan (+5.4, 105 minut. Atak: 112.6 punktów na 100 posiadań. Obrona: 107.1)

Kwartety:

DONCIĆ, Finney-Smith, Barnes, Jordan (+3.0, 279 minut. Atak: 106.8. Obrona: 103.8)

Trio:

DONCIĆ, Finney-Smith, Jordan (+2.6, 429 minut. Atak: 107.6. Obrona: 105.0)

Duet:

DONCIĆ, Finney-Smith (+4.6, 569 minut. Atak: 109.9. Obrona: 105.3)

Jak widzisz Doncić najefektywniej działał z 3&D wingmanem i rolującym/zbierającym nieco oldskulowym już centrem. Poprawiający z roku na rok swój atletyzm, za to trafiający tylko 30% za trzy w karierze (31% w poprzednim sezonie) Finney-Smith podpisał nowy, trzyletni kontrakt. Jordan zastąpiony zostanie kombinacją Dwight Powell/Boban Marjanović.

Blisko aż 113 punktów na 100 posiadań potrafiła zdobywać jednak piątka z Doncicem-rozgrywającym i Jordanem-centrem otoczonymi kolektywnie dosyć przeciętnym shootingiem niekozłujących Matthewsa, Barnesa i Maxi Klebera – piątka bez niskiego pomocnika na podorędziu Don Dady.

Oto najlepsi koszykarze, z którymi Porzingis dotychczas w NBA grał pick-and-roll – UWAGA!: 28-letni Derrick Rose, Jarrett Jack, Emmanuel Mudiay, Trey Burke, Brandon Jennings, 34-letni Jose Calderon i Jerian Grant. Gdy zestawisz to z triangle-offense uprawianą w Knicks na początku jego kariery, nie powinno dziwić, że nie wiązał z Nowym Jorkiem swojej przyszłości. Patrząc na to boiskowo: który młody wysoki miał bardziej pod górkę?!

Połowy z tych playmakerów w NBA już nie ma, a z pozostałych żaden może nie być lepszy w dyrygowaniu pick-and-rollem niż 34-letni J.J. Barea wracający po zerwaniu Achillesa, z drinkiem w lewej dłoni. Pomyśl o tym z kim dotychczas KP grał. Baa, przypomnij sobie, że w ofensywie Jeffa Hornacka/Phila Jacksona nie o akcje pick-and-pop nawet chodziło! Porzingis był izolowany: podwajano, a nawet potrajano go. W jego ostatnim sezonie w Knicks, po kolejnym MVP-starcie, przykro się patrzyło na to jak bardzo nie ma z kim grać. To było autentycznie tu gdzie siedzę smutne do oglądania, gdy rywale podwajali Porzingisa NAWET WTEDY, gdy wychodził po zasłonach off-screen do rzutu na łokieć niczym LaMarcus Aldridge w San Antonio czy na obwód jak mierzący 221 cm Klay Thompson (PAMIĘTASZ TO? PAMIĘTASZ JAKIEGO KALIBRU TALENT MAMY TUTAJ PRZED SOBĄ?!).

Wyjścia po zasłonie od razu do rzutu stanowiły aż 12% jego ofensywnych posiadań w ostatnim sezonie, w którym grał (2017/18). Trafiał 47% takich rzutów, trafiał je też zza linii za trzy (eFG% 54%) i zdobywał znakomite 1.11 punktów na każde takie posiadanie. Dla graczy jego volume’u korzystania z off-screen (2.7 rzutu na mecz) , efektywniejsi w NBA byli tylko w tamtym sezonie Stephen Curry, J.J. Redick, Wayne Ellington i Kyle Korver (Klay 1.10 PPP). Popatrz na tę listę. Mam gęsią skórkę, gdy piszę o tym, że mierzący 221 cm koszykarz też był na niej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

54

KOMENTARZE

    • Mówisz o klubie Dirka Nowitzkiego, nie zapomnij. Może nie siła i szybkość, ale Porzingisa i Doncica może połączyć zwinność, skill i technika. To inny rodzaj wysportowania, ale też atletyzm.

      Taki 203 centymetrowy Steve Nash (rzut, przegląd pola, panowanie nad piłka) i Dirk 2.0 (rzut!). Czyli duet który oryginalnie w Dallas już próbowali.

      Ale fakt, skoro już tak kolorowo metaforujemy to do białego atletyzmu przyda im się też czarny atletyzm – zadziorny 3&D i skoczy center. Z tym im się w to lato nie udało.

      Lubię to: 4
  1. Swietny tekst – dzieki Maciek!

    Nie ma dwoch innych gosci w lidze, w ktorych bardziej watpilem i bardziej sie pomylilem. O jak BARDZO sie pomylilem!

    Poprosze o odrobine miejsca na bandwagonie – jesli beda ich ladnie oszczedzac(tak na 65-70 meczy) to beda PO i to albo dluga pierwsza runda, a moze nawet druga? Jaram sie!

    Lubię to: 6