Flesz: Liga bardzo Letnia

9
fot. AP Photo

Jak widzisz nie piszemy o wielkich występach #1 Ziona Williamsona i #2 Ja Moranta. #3 R.J. Barrett trafia w Lidze Letniej ledwo co trzeci rzut, a dwaj pierwsi zagrali razem dziewięć minut.

Podczas przedwczorajszej konferencji prasowej Adama Silvera w Las Vegas pojawiły się pytania o to czy nie zmienił się sposób traktowania Ligi Letniej przez kluby NBA.

Nie grają też bowiem #5 Darius Garland, #6 Jarrett Culver, #10 Cam Reddish, #11 Cameron Johnson, #12 P.J. Washington, a #4 De’Andre Hunter zagrał dotychczas 21 minut. Są oczywiście różne powody absencji wyżej wymienionych graczy – Culver dopiero co 6 lipca został oficjalnie przehandlowany i nie mógł trenować z letnią drużyną Timberwolves – powstało jednak wrażenie, że klubom nie zależy już tak mocno na grze topowych wyborów z ostatniego draftu w ich pierwszej Lidze Letniej. #4 De’Andre Hunter #10 Jaxson Hayes, #17 Nickeil Alexander-Walker i #34 Bruno Fernando też zostali przehandlowani oficjalnie dopiero w lipcu, a grają. Tak jakby kluby nie chciały nagle ryzykować tego, że ewentualna kontuzja wpłynie negatywnie na kompleksowy tryb letnich przygotowań do pierwszego, profesjonalnego sezonu: fizycznych, psychologicznych, czy nawet przeszkodzi 19-latkom w kupnie i urządzeniu sobie domu. Kluby są nagle bardzo ostrożne, ale mam wrażenie, że nie o ostrożność tylko w tym chodzi. GM Pelicans David Griffin dopiero co powiedział w podcaście Adriana Wojnarowskiego, że Williamson trafi na zbliżający się obóz kadry. Dokądś to wszystko zmierza – ewidentnie zmierza – zobaczymy dokąd.

* Bardzo wierzę w pierwsze wrażenie. Wielu z graczy Draftu 2019 widziałem w grze pięciu na pięciu dopiero po raz pierwszy, drugi i trzeci w trwającej Lidze Letniej. Obejrzałem dotychczas kilkanaście meczów, z jakże wielkim zadowoleniem wracając po roku przerwy do “parity” nawet w sposobie w jakim oglądam ligę. Znów warto tyle samo czasu poświęcać 25-30 drużynom. Poniżej kolejna porcja notatek z oglądania z kanapy, próbując przy tym nie zasnąć, bo zła jest to koszykówka. Dlaczego zła?

* Nie ma praktycznie gry w post-up, co po tylko jednym tygodniu trenowania ze sobą bardzo upraszcza koszykówkę. A w tej uproszczonej koszykówce jeśli twój wysoki jest graczem rolującym, posiadania dochodzą do muru.

* Drużyny kryją pole trzech sekund, schodzą z przeciwnego rogu do środka – jest to klasyczny, najprostszy, “dla idiotów” sposób obrony pick-and-roll w tych czasach. Więc jeśli center twojej drużyny nie robi pop za linię za trzy, brakuje młodym koszykarzom techniki, a parom pickującym timingu do pokonania przestrzeni zacieśnionej przez trzech, czasem czterech czy nawet pięciu graczy. Te dwie rzeczy czynią koszykówkę w tej lidze letniej przez większość czasu trudną w oglądaniu i w ewaluacji, bo w NBA spacing jest już na porządku dziennym. Tu nie zawsze.

Nie pytaj dlaczego oglądałem mecz Sacramento – Dallas (Semaj Christon! Hollis Thompson!). Popatrz na tę ciasnotę, gdy Christon i tylko rolujący Wenyen Gabriel grają zwykły pick przy teoretycznie bardzo dobrym spacingu:

Dlatego tacy zawodnicy jak Grayson Allen z Memphis Grizzlies – gracze umiejący rolującemu rzucić podanie w nos, a strzelcom odrzucić – to skarb i duża rzadkość w tych rozgrywkach. Tak jakby ludzie od kilku lat skupili się na grze 1-na-1 po otrzymaniu zasłony i zapomnieli już jak to jest podawać w pick-and-rollu.

Akurat ten mecz (105:101 w 40 minut) nie był wcale zły, miał znakomitą i emocjonującą końcówkę, z Cameronem Payne’m próbującym przejąć wszystko. Ale nie przyszedłeś tutaj czytać o tym jak dobry jest Payne w Lidze Letniej lub o innych kozłujących z 5-letnim doświadczeniem, którzy zostali przez ligę szybko wypluci.

* Jaren Jackson Jr. jest wszędzie. Był na finałach NBA u Marca Gasola w Toronto, był na drafcie odebrać Moranta, a teraz jest w Vegas przy ławce rezerwowych i zagrzewa team Memphis Grizzlies. Syn profesjonalisty: wie o co chodzi szybciej niż inni.

* #4 De’Andre Hunter. Nie będę kłamał: nie pamiętam, żebym widział chociaż jedną minutę Virginii w poprzednim sezonie. Jego 21 minut mogło być pierwszymi minutami, w których aktywnie na niego patrzyłem. Ma bardzo długie ramiona, ma fantastyczne barki, ma też bardzo szeroką podstawę nosa i fizycznie w zasadzie wygląda jak gracz NBA: w grudniu skończy już 22 lata. Atlanta Hawks wybrali go w charakterze 3-4 opcji, DeMarre’a Carrolla, dwu/trzypozycyjnego role-playera, bo w końcu Hunter był najlepszym obrońcą najsilniejszej konferencji ACC. Hunter jest odrobinę nudnym koszykarzem. Lubi grę w post-up, lubi te niebezpieczne izolacje na łokciach, które Jeff Green też lubi… Generalnie ma jednak wszystko, żeby zostać moim ulubionym graczem: żywe oczy, aktywne ręce, umie rzucać, podać, umie dużo rzeczy zrobić dobrze.

* Anfernee Simons – 3 mecze, 56% FG, 22.0 PKT, tylko 1.7 AST – dwie noce temu rzucił 35 punktów, ja oglądałem go w meczach, w których tyle nie rzucił, za to pokazał ogromną lekkość w rzucie po koźle. Portland Trail Blazers testują Simonsa jako wysoką jedynkę. To długoramienny combo-guard, operujący w wysokim picku. To powód, dla którego Trail Blazers przehandlowali Evana Turnera i nie bili się o Setha Curry’ego.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

KOMENTARZE

    • Raczej za duża różnica wieku między nim a Lillardem by razem grać o coś na Zachodzie.Jeśli faktycznie wystrzeli z rozwojem to prędzej będzie podstawą paczki po Townsa lub kogoś w tym stylu.

      Lubię to: 4
      • Nie rozumiem za bardzo narracji dotyczącej różnicy wieku. Liczą się umiejętności. Za 3 lata powinien to być bardzo dobry duet, Lillard jeszcze nie będzie za stary, a młody już zdąży się ograć. Bardzo jestem ciekaw co pokaże w tym sezonie, będą dla niego minuty.

        Lubię to: 3
  1. Jest koszykowka! Swietny wpis – dziekuje!

    PS Tylko czemu schodzenie do srodka ma byc “dla idiotow”? Najprostsze rozwiazania sa nalepsze – zwlaszcza jak cos sie dzieje w czasie rzeczywistym i do tego w nadswietlnej predkosci NBA. Liga przez 10 lat musiala dochodzic do “genialnej” tezy, ze najlepsza obrona pnr(a wlasciwie pnr killerem) jest switchowanie wszystkiego

    Lubię to: 4