Flesz: Kemba w Celtics, D-Rose w Detroit, Klay i Vucević zostają, Rubio w Pacers

3
fot. newspix.pl

Kiedy dziś rano zNYKający pojawił się nieoczekiwanie w drzwiach mojego mieszkania, pierwszym wypowiedzianym zdaniem było: “Ciekawe co Silver zrobi z tym tamperingiem…”.

To nie tak jednak, że ten rok jest pod tym względem wyjątkowy. Brian Windhorst w swoim podcaście już od lat śmieje się z tego jak sytuacja wygląda naprawdę. To po prostu Adrian Wojnarowski i inni postanowili wreszcie raportować o kontraktach, które zostały uzgodnione przed godziną zero.

Już kilka sekund później obaj zapytaliśmy się komu tak naprawdę zależy, żeby coś z tym zrobić?

Przejdźmy do sportu.


Kemba Walker podpisze $141/4 z Boston Celtics

Do czasu pierwszego skręcenia kostki w grudniu Kemba Walker grał All-NBA 2nd Team koszykówkę. Zdobywał 27.1 punktów w październiku i listopadzie. Ten gracz był wartością na poziomie Kyrie’ego Irvinga. Celtics liczą, że właśnie tego gracza podpisują.

Najlepsze czasy Walkera w moim niestety ukochanym teamie przypadły na dwa frankofilskie okresy: w obu mógł funkcjonować jako odciążony od rozgrywania combo-guard, najpierw u boku Nicolasa Batuma w swoim ostatnim play-offowym runie, drugi raz w parze z Tony’m Parkerem. Między właśnie tym, a samym stylem gry Isaiah Thomasa porównania narzucają się same. W Bostonie znajdzie drugiego kozłującego w Gordonie Haywardzie i Marcusie Smarcie.

Walker ma – bardzo rzadko używam tego słowa – wspaniały charakter. Oczywiście, rozsądna oferta Hornets 160 mln dolarów za pięć lat gry w rocznym przeliczeniu opłaca mu się i tak mniej niż 141 mln dolarów za cztery lata, nieoglądanie się i nieczekanie na potencjalne oferty zainteresowanych Mavericks czy New York Knicks, tylko dzisiejszy lot do Bostonu pokazuje jednak właśnie tę ambicję gry o coś więcej. Bostońscy fani pokochają jego profesjonalizm. Będzie to jakże ogromna zmiana w porównaniu z burzliwym sezonem Irvinga, czy nawet irytującym niektórych kolegów z zespołu co-to-nie-ja Lorda Isaiaha. Walker nie powinien być jakimkolwiek problemem – będzie rozwiązaniem.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

22

KOMENTARZE

  1. Kyrie to jest rasowy baller. Ale to nie jest i nigdy nie był styl Celtics.
    Kemba Walker nigdy nie będzie miał tego błysku, ale za to ma inne rzeczy.
    Stał się bardzo regularny w produkcji, jest aktywny i solidny w obronie
    i co bardzo ważne jest zdrowszym graczem niż Irving.
    Tak naprawdę to jeden z najbardziej niedocenianych graczy w lidze.
    Brad Stevens pewnie odetchnął, że po dwóch latach z Kyriem dostaje
    na jedynkę tak ułożonego gracza.
    A częste krytyczne opinie Macieja, jako kibica Bobków, na temat Kemby są
    zwyczajnie nieobiektywne :)
    Celtics będą still świetną drużyną w następnym sezonie.
    Tylko Ala Horforda szkoda.

    Lubię to: 27
    • Kyrie to rasowy baller ale nie koszykarz. nie nadaje sie do gry zespołowej, szczególnie gdy mu nie idzie to robi swojego idola, kobiego. i wtedy wszyscy winni tylko nie on wspaniały “lider”. Jak to mówią 100% skill 0% brain. grałem kiedyś w zespole z takiem gwiazdorem. nikt po nim nie płakał jak zmienił drużynę. I tu będzie podobnie.

      Lubię to: 11