Flesz: Mock Draft 2019 v3.0

13
fot. AP Photo

Dla mnie to ćwiczenie detektywistyczne. Holistycznie bliżej mi zdecydowanie do NBA bez instytucji draftu. Regres ilości pozycji z pięciu do trzech przybliżył nas do idei „wyboru najlepszych dostępnych graczy”. Czytanie z fusów jest więc trudniejsze. Nie zarzucę sobie jednak ani chwili lenistwa, odkąd na przestrzeni dwóch ostatnich miesięcy skrupulatnie poświęciłem temu czytaniu łącznie blisko trzydzieści godzin. Chcę się przekonać czy będę chciał to powtórzyć za rok.

1. New Orleans Pelicans: Zion Williamson.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPoznaliśmy resztę obsady „Kosmicznego Meczu 2”
Następny artykułT.J. Warren trafił w wymianie do Indiany

13 KOMENTARZE

  1. Nie znam ludzi, nie oglądam ncaa, lubię mocki, śmieszy mnie całe to wróżenie z fusów. Uwielbiam draft. Wkurwialo losowanie przed reformą ( czym gorzej, tym lepiej) ale było takie romantyczni fajne. Mocki są tak z dupy (wszystkie), bo wskazują kto kogo wybierze, a nie kto jest najlepszy, że to jest zabawne. Ave NBA! Telenowele przy Tobie są wydmuszką. Jest weekend!

    Lubię to: 4