Trzy zespoły zainteresowane Kembą Walkerem

9

Tego lata Kemba Walker po raz pierwszy w swojej karierze będzie miał okazję przetestować wolną agenturę. Całą swoją przygodę z NBA spędził dotychczas z jedną drużyną i na każdym kroku przekonuje o swoim przywiązaniu do Charlotte Hornets. Na początku czerwca odniósł się do lipcowego free agency i stwierdził, że stawia organizację ponad pieniędzmi z kontraktu, ale jego miłość do ekipy Szerszeni wcale nie oznacza, że na rynku wolnych agentów nie ma drużyn, które są nim zainteresowane.

Adrian Wojnarowski z ESPN wśród potencjalnych chętnych wymienia trzy zespoły: Los Angeles Lakers, New York Knicks i Dallas Mavericks. Walker nie jest aż tak gorącym wolnym agentem jak Kyrie Irving czy Kevin Durant, ale zaliczył właśnie swój najlepszy sezon w karierze i jest jeszcze stosunkowo młody, bo niedawno obchodził 29 urodziny.

Kemba otrzymał miejsce w Third All-NBA Team, co pozwala Hornets na zaoferowanie mu pięcioletniego super-maxa, którego wartość może wynieść około 221 milionów dolarów. Inne drużyny są w stanie zaproponować mu maksymalnie czteroletni kontrakt o wartości 140 milionów. Jak na razie nie wiadomo jednak, czy Hornets zdecydują się wiązać ze swoim liderem tak długim kontraktem. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że za jego świetnymi statystykami indywidualnymi nie idą sukcesy drużynowe – Hornets tylko dwa razy zameldowali się w playoffach podczas jego kariery. Kemba nie jest w tym wypadku wielkim winowajcą, bo na brak sukcesów złożyło się wiele czynników, ale jeżeli Hornets nie będą chcieli zaoferować mu maksymalnego kontraktu, to łatwo będzie im prowadzić narracje, w której będą bronić swojej decyzji.

74

KOMENTARZE

  1. To jest jeszcze ktoś, kto nie rozumie, że świetny (indywidualnie) sezon Kemby wynikał wyłącznie z contract year? Te 140/4 to jest moim zdaniem za dużo (ale dallas to pewnie łyknie) – a już 221/5 to jakieś kuriozum, jeśli hornets dadzą mu supermaxa, to będą w dupie na 5 lat.

    Lubię to: 21
    • Prędzej Lakers to łykną. Stają się chyba najgłupszą organizacja ligi więc przepłaceni Kemby albo Middletona idealnie będzie do nich pasować. Tym bardziej że mogą być pod coraz większym ciśnieniem LeBrona że nie podpisali żadnej gwiazdy. Umówmy się że Kawhi, Durant (Jeszcze kontuzjowany) czy Thompson z nimi nie podpiszą. Nawet Irving prędzej wybierze Knicks lub Nets.

      Lubię to: 8
      • W przypadku Lakers wszytko będziemy wiedzieć w okolicach draftu,bo jeśli wygrają tę licytację po Davis’a to powinni być agresywni we free agency i Kemba akurat wygląda ciekawie jako trzecia opcja wydaje się z małym ego i jeśli zdecydowałeś się iść all in z Lebronem w składzie to musisz liczyć się z przepłacaniem i wchodzeniem w luxury tax.Inna oczywiście sprawa jeśli Kemba czy Middletone okażą się ostatnią deską ratunku,wtedy Lakers faktycznie są ugotowani.

        Lubię to: 2
        • Jeśli Lakers pójdą all in w Davisa oddając cały skład to bez względu na inne ruchy są w dupie. Łamliwy Davis, Lebron który w ostatnim sezonie też okazał się człowiekiem (i ma już 34 lata, może być za górką) to prosty przepis na powtórkę nash-howard. Oczywiście taki Middleton byłby spoko fitem do LBJ ale nie za maxa. Najlepszy byłby Thompson ale wątpię by odszedł z GSW.

          Lubię to: 2
          • Pewnie Leonard, Durant i Thompson będą dla nich niedostępni więc powinni iść w Butlera i zobaczyć ile trzeba by wydać na takich zawodników jak Brook Lopez (puszczenie go po sezonie było największym błędem ostatniego offseason), Vucevic, Bogdanović, Mirotić.

            Lubię to: 3