Dniówka: Game 5 finałów Wschodu. Kto obejmie prowadzenie w serii?

6
fot. AP Photo

W pierwszych czterech meczach finałów Wschodu obie drużyny obroniły swój parkiet. Każdy zanotował jeden blowout i jedno zwycięstwo w crunch time, po którym rywale mogli czuć niewykorzystaną szasnę. Jest 2-2 i wszystko zaczyna się od początku, ale też zaraz się skończy, bo zostały już tylko co najwyżej trzy mecze, które przesądzą kto w tym roku zastąpi drużynę LeBrona Jamesa w roli reprezentanta Wschodu w wielkim finale. Przed nami kluczowy Game 5.

Toronto @ Milwaukee (2-2) 2:30

Toronto Raptors byli już w takiej sytuacji w poprzedniej rundzie i wygrali ten mecz na przełamanie remisu w serii, ale wtedy był on rozgrywany Toronto. Można też od razu przypomnieć, że kiedy poprzednio byli w finałach Wschodu w 2016 roku również doprowadzili do 2-2 wygrywając dwa razy na własnym parkiecie. Ale tamten remis był złudny i nie byli nawet blisko Cleveland Cavaliers, którzy w kolejnych dwóch meczach rozjechali ich, pokonując łączną różnicą aż 64 punktów. Wtedy jednak mieli przeciwko sobie LeBrona, ekipę przyszłych mistrzów, a nie mieli w składzie kogoś takiego jak Kawhi Leonard. Brakowało im również doświadczenia, ponieważ były to pierwsze playoffy drużyny prowadzonej przez Kyle’a Lowry’ego i DeMara DeRozana, w których przeszli przez pierwszą rundę.

Obecnie w podobnej pozycji znajdują się Milwaukee Bucks, którzy dopiero teraz mieli okazję poczuć co znaczy wygrać serię playoffów. Oni jednak wydają się być znacznie lepiej przygotowani do wygrania niż tamci Raptors, bo też na ich cele stoi zawodnik, który za miesiąc może odebrać statuetkę MVP. Choć prawdziwy sprawdzian dopiero przed Bucks, ponieważ dopiero po raz pierwszy w tych playoffach odczuli realny opór ze strony rywali. Wcześniej przez cały sezon dominowali, ich największym kryzysem były dwie kolejne porażki na początku marca, podczas gdy w pierwszych dwóch rundach playoffów przegrali tylko raz, zaliczając równocześnie aż pięć 20-punktowych zwycięstw. Dlatego to dopiero pierwszy moment, gdy przestało być łatwo, znaleźli się pod bardzo dużą presją i muszą odpowiedzieć, żeby uniknąć pierwszej w sezonie serii trzech porażek.


W poprzednim meczu Bucks stracili najwięcej w tych playoffach 120 punktów (wcześniej w regulaminowym czasie gry tylko dwa razy oddali więcej niż 104), co od razu rozpoczęło dyskusję, czy słusznie zostawiają tyle miejsca zadaniowcom Raptors i czy nie powinni nieco zmienić swojej strategii. Tym bardziej w sytuacji gdy Leonard nie jest zdrowy, co teoretycznie powinno ułatwić spowolnienie go nawet bez specjalnego podwajania. Bo założeniem Mike Budenholzera od początku sezonu jest skupienie uwagi defensywy na najlepszych zawodnikach rywali, tak, żeby nie pozwalać im na łatwe rzuty, które znajdują ich koledzy i to role players mają próbować pokonać Bucks. W Game 4 to wystrzeliło im prosto w twarz, przede wszystkim dlatego, że rezerwowi Raptors rozegrali wyjątkowo dobry mecz, ale w Milwaukee nie zamierzają z tego powodu odchodzić od swojej taktyki.

Chcą grać swoją koszykówkę i dalej robić to, co dotychczas bardzo dobrze działało. Bucks byli w końcu najlepiej broniącą drużyną w sezonie zasadniczym, mają też najlepszą defensywę playoffów i wczoraj ich dwóch zawodników zostało docenionych wyborem do pierwszej All-Defensive Team. Tymczasem ławka Raptors przez większość playoffów mocno zawodzi i ostatnio była wyjątkowo gorąca. Serge Ibaka, Norman Powell i Fred VanVleet zdobyli 48 punktów, a 18 minut, które spędzili razem na boisku Raptors wygrali aż +20. To może być ich breakout, ale równie dobrze fluke, jeden udany występ, co jest bardziej prawdopodobne, bo wcześniej w 155 wspólnych minutach playoffów byli minus-16. Dlatego mimo wszystko nadal lepiej sprawdzić czy ta skuteczność kolegów Leonarda się utrzyma, niż pozwolić, żeby Kawhi rozkręcił się i przejął kolejny mecz.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

15

KOMENTARZE

  1. Czy ja wiem czy narodziny dziecka pomagają się wyciszyć. Szczególnie pierwszego. Dla mnie to osobiście olbrzymia dawka emocji, wiec wątpię czy Fredowi udało się odpocząć.

    Lubię to: 6
    • Po narodzinach dzieciaka byłem niesamowicie naładowany energią, tak że nawet udało mi się zrobić wtedy dunka (jak może ze dwa razy wcześniej w życiu – kiedy miałem dużo młodsze nogi).
      Może u Freda było podobnie.

      Lubię to: 4