Wake-Up: Kolejny comeback Warriors bez KD, 3-0 w finale Zachodu

10
fot. NBA League Pass

Czwarte z rzędu zwycięstwo bez Kevina Duranta, piąte jeśli liczyć ostatni, wygrany kwadrans meczu nr 5 z Houston, już też bez KD. The band is back.

Golden State Warriors wrócili z 18 punktów straty w drugiej kwarcie i pokonali Portland Trail Blazers w Moda Center 110:99. Ta sama agresywna i trapująca obrona, która pozwoliła Blazers rzucić do przerwy aż 66 punktów, w drugiej zezwoliła na tylko 33.

Stephen Curry rzucił 36 punktów z 26 rzutów i oddał aż 16 trójek, Klay Thompson zdobył 19 punktów z 20 rzutów, a będący w play-offach w życiowej formie Draymond Green miał triple-double 20 punktów, 13 zbiórek i 12 asyst.

Dla Trail Blazers 16 punktów rzucił Meyers Leonard, w tym jednak tylko trzy po przerwie, 23 punkty z 20 rzutów zdobył C.J. McCollum, a borykający się z urazem żeber Damian Lillard miał tylko 19 punktów z 18 rzutów.

3-0 dla Warriors w teorii oznacza koniec serii i piąty z rzędu awans do Finałów NBA (początek 30. maja). W praktyce najpierw rozegrany zostanie w poniedziałek mecz nr 4. Andre Iguodala grał przez 18 minut i przejdzie dziś badanie rezonansem magnetycznym lewej łydki.

Dobrze, że pisałem sobie o tym meczu w trakcie meczu, bo nieuchronność zwycięstw Warriors da się zamknąć w trzech zdaniach.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

17

KOMENTARZE

  1. “Draymond pushing forward!!!”

    I tak wszędzie w internetach.

    GSW znów to zrobili. Znów wrócili. Znów bronili. Trapowali Dame’a non stop. Fajnie dzielą się piłką. Dobrze się ich ogląda bez iso KD. Draymond ma tyle energii, że żałuję iż w tych PO brak LBJ’a, bo ich pojedynek znów podniósłby temperature i atmosferę.

    Mam nadzieję, ze Giannis&co wytrzymają presję i nie pękną w obliczu finałów, wtedy byłaby seria… na to liczę!!!

    Lubię to: 11
  2. Portland? Co? Zesrałeś sie!!!:)
    Ok, moze DG i Steph mieli zajebista 2 polowe, ale jak sie pudluje bodaj 12 wolnych i gra sie tak dupy w 3q zarowno w ataku i obronie to nie ma nawet co marzyc o urwaniu 1 meczu, niestet Damian po serii Z OKC zniknal gdzies w sina dal, szkoda

    Lubię to: 5
  3. Jeff Van Gundy w końcówce 3 kwarty, kiedy Warriors odrabiali straty, powiedział “This isn’t a coaching thing right now, this is a will to win thing” i to chyba najlepiej opisuje ten mecz.Blazers prowadząc, grali to spotkanie jakby to oni przegrywali od początku 15 punktami.Green grał z większą werwą niż cała piątka Blazers, Curry w pojedynkę zdobywał prawie tyle samo punktów co CJ i Damian.Nie da się wygrywać meczów, nawet z najlepszym wsparciem ławki kiedy liderzy znikają.Zegarek Dame’a jest od początku tej serii w trybie odmierzania czasu do wakacji.

    Lubię to: 4