Dniówka: Kawhi oficjalnie wrócił do bycia na absolutnym topie gry w koszykówkę

2
fot. League Pass

Miniona sobota była pięknym podsumowaniem zeszłorocznego transferu między Toronto Raptors i San Antonio Spurs. Właśnie dla takich meczów jak ten na otwarcie rywalizacji w półfinale Wschodu, ściągnięto Kawhia Leonard do Kanady. Właśnie w oczekiwaniu na takie momenty uznano, że nie można przepuścić tej okazji i trzeba zaryzykować.

Jeszcze rok temu wiele było znaków zapytania czy po straconym sezonie i tajemniczej kontuzji Leonard wróci do bycia tym samym zawodnikiem co kiedyś. Równocześnie jednak było wiadomo, że to ryzyko bardzo się opłaci, jeśli on odzyska dawną formę. I to teraz oglądamy. Przez dwa lata można było nieco zapomnieć o tym jak genialny był Kawhi w playoffach 2017, zanim Zaza Pachulia nie podstawił mu nogi. W sobotę nam o tym przypomniał.

W Game 1 znowu był na tym niesamowitym poziomie. Znowu grał jak absolutnie jeden z najlepszych zawodników NBA. Dominował po dwóch stronach boiska, ale przede wszystkim z niezwykłą łatwością rzucał nad rywalami, zdobywając kolejne punkty. W sumie miał najlepsze w karierze 45 trafiając 16/23 z gry (69.6%), w tym według danych NBA.com/Stats był 7/7 w kontestowanych rzutach. Jimmy Butler jest uważany za jednego z lepszych obrońców, ale tutaj był zupełnie bezradny (24 posiadania i 16 punktów) i po przerwie został oddelegowany do Kyle’a Lowry’ego, podczas gdy Ben Simmons próbował choć trochę utrudnić życie Leonardowi (i nieco lepiej sobie radził – 10 punktów w 27 posiadaniach).

To dopiero początek serii i jeszcze wszystko może się wydarzyć, ale z tak grającym Kawhiem Raptors rzeczywiście mogą patrzeć w stronę Finałów. Tym występem przyćmił zamakających serie w pierwszej rundzie Damiana Lillarda i Kevina Duranta. Przypomniał, że był w top-3, a może nawet top-2 graczy NBA i bardzo możliwe, że właśnie w Game 1 oficjalnie ogłosił swój powrót do tego grona. Postawił poprzeczkę naprawdę bardzo wysoko.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

KOMENTARZE

  1. No fajne te nowe opcje w LP. Mnie akurat najbardziej zainteresował Coach Mode, można się trochę pobawić w Sitarza ;) Przy rzucie Lillarda to powinien być chyba jakiś grzyb atomowy :)

    Lubię to: 17