Flesz: Dlaczego 76ers nie powinni (za bardzo) martwić się o przyszłość

8
fot. AP Photo

Ben Simmons. Ten gość! Kiedy gra źle, krzyczą o tym wszyscy. Kiedy gra dobrze, gra dobrze. Nazywam go od ponad roku “Stalowy” – krzyczę tak do ekranu po jego akcjach. Nie żebym go jakoś specjalnie lubił, ale dlatego że sprawia wrażenie kogoś, kogo temat presji nie dotyczy. Jakby był wyjęty zupełnie z problemu, z którym zwykle zmaga się w play-offach zdecydowana większość młodych koszykarzy. Jakby po nim spływało.

To, że jakby po nim spływało, oczywiście może też z tego samego powodu kogoś irytować. Ile ma lat, żeby nazywać jednego z graczy Nets “The other kid”?

Można mówić o tym, jak bardzo “Benji” nie umie rzucać, jak komplikuje to grę w koszykówkę – w jakąkolwiek koszykówkę, nie tylko tę w NBA – i słusznie skupiać się na tym. Ma to sens jak najbardziej, zwłaszcza gdy ktoś tak bardzo nierzucający zestawiony jest w drużynie ze współczesnym Hakeemem Olajuwonem. Z drugiej strony 11/13 z gry, 9/11 z linii, 31 punktów, 9 asyst, zbiórki, obrona, switche w jego dominującym wyjazdowym meczu nr 3 z Nets było w zasadzie wszystkim tym, czego się tutaj spodziewałem zobaczyć bez kontuzjowanego Joela Embiida na parkiecie. Spodziewałem się, że Ben Simmons w takiej sytuacji przyjdzie do gry i przyszedł. Byłem o to dziwnie spokojny. Był przecież czas na koniec poprzedniego sezonu, gdy 76ers nie mogli przegrać z Simmonsem bez Embiida (8-0). W obliczu nadciągających czarnych chmur, kwestionowania obranej przez nich drogi, ujawniło się jednak coś jeszcze, coś pozytywnego dla przyszłości 76ers.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

19

KOMENTARZE

  1. Wszystko pieknie tylko:
    1) BS to nie Giannis – jakkolwiek nie bylby dobry, nie jest nawet blisko
    2) jak wyrzucimy z 76ers Butlera i Tobiasa to co zostaje? Walka o 6 miejsce w konferencji WSCHODNIEJ?
    3) to nagle Embiid moze rzucac za 3??? WTF?!? Wlasnie jednym z problemow 76Ers jest brak rzutu za 3 w praktycznie calym zespole

    Lubię to: 10
      • To moze inaczej: bez Butlera i Harrisa to jest zespol na MAX 2 runde PO na wschodzie, a i to niekoniecznie.

        Mozemy sie pobawic i zapytac czy bez Butlera i Tobiasa:
        – przeszliby Brooklyn?
        – przszliby Indiane z Oladipo?

        PS Jeszcze tak z innej beczki: ja po cichutku licze, ze w najblizszych latach W KONCU zniosa podzial na konferencje i w PO bedzie gralo po prostu 16 najlepszych teamow

        Lubię to: 0