Wake-Up: 37 punktów Irvinga i czwarta kwarta Celtics. Harden znowu ograł Jazz

6
fot. League Pass

Portland Trail Blazers nie są już jedyni. Trzy kolejne drużyny wykorzystały przewagę własnego parkietu, wygrywając drugi mecz z rzędu. James Harden znowu bawił się z rywalami w kolejnym blowoucie na Utah Jazz. Milwaukee Bucks ponownie przeszli się po najsłabszej drużynie tych playoffów. A najciekawiej było w Bostonie, gdzie Kyrie Irving dał strzelecki popis, ale gospodarze dopiero na samym finiszu zapewnili sobie zwycięstwo.

Indiana @ Boston 91:99 (0-2)
Detroit @ Milwaukee 99:120 (0-2)
Utah @ Houston 98:118 (0-2)

1) W pierwszym meczu Pacers pogrążyła okropna trzecia kwarta, w której zdobyli ledwie 8 punktów. Teraz kluczowa okazała się czwarta kwarta. Znowu ich atak przestał działać (12 punktów przy 4/17 z gry), oddali dwucyfrowe prowadzenie i wypuścili z rąk szasnę wyrwania wyjazdowego zwycięstwa. To było fatalne 12 minut dla Pacers, a najgorsze były ostatnie sekundy.

Tym razem goście dużo lepiej weszli w drugą połowę i trzecia kwarta należała do nich (29-16). Jeszcze na początku czwartej mieli 12 punktów przewagi, ale od tego momentu spudłowali 10 rzutów z rzędu, podczas gdy Celtics zrobili run 16-0. 8 ostatnich punktów należało do Kyrie’go Irvinga, który w połowie czwartej kwarty celną trójką dał gospodarzom prowadzenie. Pacers jeszcze udało się odpowiedzieć i po dwóch kolejnych trafianiach zza łuku Bojana Bogdanovica. odzyskali prowadzenie na nieco ponad dwie minuty przed końcem. Finisz jednak zdominowali Celtics.

Na minutę przed końcem Al Horford (grający mimo choroby) zablokował penetrującego Bogdanovica, po czym Jayson Tatum trafił trójkę z rogu.

Chwilę później Tatum znalazł ścinającego do kosza i zostawionego przez obronę Gordona Haywarda. Celtics mieli 3 punkty przewagi, a na zegarze pozostawało 12.1 sekundy. Wtedy Pacers oddali szasnę doprowadzenia do remisu, bo Wesley Matthews wprowadzając piłkę do gry rzucił ją w aut, na ławkę rywali po drugiej stronie boiska.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

31

KOMENTARZE

  1. Jakoś nie przepadałem nigdy za Hardenem ale trzeba przyznać że to świetny gracz. Jazz dzisiaj byli bezradni jak dzieci, ci Jazz ze swoją obroną którą zatrzymywali trzy czwarte ligi na luzie. Bardzo bym chciał zobaczyć finał Rockets – Bucks.

    Lubię to: 26
  2. Absolutne morderstwo.Utah nie ma z czego nalać,chyba jedyna nadzieja to jakiś wielki mecz Mitchell’a na 40 punktów i gorący za trzy Ingles.Austin Rivers jest jednym z najlepszych backapów w tych playoffs +23 i +21 dobry po obu stronach.

    Lubię to: 13
  3. It’s a wrap.3 serie, których po pierwszym meczu nawet nie ma sensu obserwować.Pistons to mogli sobie odpuścić te playoffy i dać się wyprzedzić Heat albo Hornets.Może przynajmniej zobaczylibyśmy higlighty Kemby albo Wade dałby jakiś ostatni duży mecz w karierze, zamiast śledzić popisy Reggiego Jacksona czy Kennarda.Pacers i tak dużo osiągnęli z takim składem, nawet ze zdrowym Oladipo są drużyną tylko na 2 rundę.Liczyłem, że Utah urwie chociaż jeden mecz ale póki co wygląda to na wygórowane oczekiwania.Przydałby się taki zdrowy Conley.

    Lubię to: 8
  4. Świetny mecz Kyriego, wybuch Stevensa w 3 kwarcie przy ruchomej zasłonie rozbawił nawet graczy Celtics. Brad musi jakoś włączyć Haywarda do gry, bo bywa, że przez 2-3 minuty nawet nie dotyka piłki w ataku.

    Lubię to: 2