Flesz: Brett Brown wygrywa matematykę, przegrywa serię

9
fot. AP Photo

W trakcie sezonu regularnego Philadelphia 76ers przeprowadzili dwie wymiany, które miały im pozwolić wygrywać teraz. Dealując po Jimmy’ego Butlera i Tobiasa Harrisa oddali wybory w drafcie i młodych graczy, takich jak Dario Sarić i Landry Shamet, żeby dodać do składu doświadczenie, zwłaszcza na czas play-offów. Dlatego właśnie poziom uwagi i koncentracji 76ers w sobotę tak rozminął się z oczekiwaniami. Ile razy na przykład Embiid i Marjanović grali tyłem do kosza, kiedy Nets grali przez kilkanaście minut z tym 34-letnim, mierzącym 201 cm „centrem” Jaredem Dudley’em? Raz? To są kwestie, które powinien dostrzegać trener.

Nie możesz winić Jamala Murray’a za to, że w kluczowym momencie zadrżała mu ręka – to był jego debiut, jeszcze nauczy się, i to nie raz będzie się uczył, czym jest klimat playoffowy. Brett Brown jest już jednak 1-5 w 6 ostatnich meczach playoffów, w których jego klub koszykówki był faworytem. W żadnym z nich Joel Embiid nie był zdrowy, w żadnym z nich Ben Simmons nie był najlepszym graczem na parkiecie. Daleko, gdzieś, ale już szumieć zaczynają echa pytań o to czy 76ers faktycznie zrobili dobrze, przyspieszając proces? Teraz nie ma już jednak odwrotu.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Niespodzianki na otwarcie playoffów, tylko Warriors wygrali mecz u sibie
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (748): Niedziela Palmowa

9 KOMENTARZE

  1. Hej Sixers, topowy trener, Dave Joerger jest bez pracy!

    Jeśli Brett Brown nie zrobi finałów konferencji, to obstawiam, że przedwczesnie zakończy udział w procesie.

    To jest przereagowywanie, ale Sixers wyglądało wczoraj jak dzieci we mgle. Magic mieli furę szczęścia, że wygrali, Nets wyglądali jak lepszy zespół. #WeGoHard

    Lubię to: 20
  2. Nets sie latwo broni… Za latwo. Na dystansie niekryci Simmons, Embid…. butlerowi tez oddawano trojki. Jesli Phila Nie przeniesie tej gry na fizyczne Star Cie tytanow to Brooklyn tym ze Nie maja Nic do stracenia wygraja. Pierwsze jeszcze co rzucilo mi sie w oczy to presja… presja na twarzach graczy phila tym ze ten proces w koncu musi konczyc sie wygrywaniem…

    Lubię to: 7
  3. Nie wygrasz serii z tak rozleniwonym JoJo, który po wymuszeniu 3 fauli na Allenie uznał że fajnie jest palić tróje, z Bennem Simmonsem, który po przekroczeniu linii za 3 nie wie co robić i onieśmielonym (?) Harrisem. Czy trójki będą ci wpadać na Brooklynie? Ostatecznie Phili i tak wystarczy żeby dwie gwiazdy przyszły do gry, ale co zrobisz później?

    Lubię to: 7