Luke Walton stracił posadę trenera Lakers

7

Rezygnacja Magica Johnsona z funkcji prezydenta Los Angeles Lakers nie uchroniła Luke’a Waltona przed końcem trenerskiej przygody z Jeziorowcami. Ekipa z Los Angeles w oficjalnym komunikacie przedstawionym przez Generalnego Menedżera Roba Pelinkę poinformowała, że obie strony doszły do obopólnej zgody w kwestii rozwiązania kontraktu:

Chcieliśmy podziękować Luke’owi Waltonowi za serce, które wkładał w swoją pracę przez ostatnie trzy lata. Życzymy jemu i jego rodzinie wszystkiego co najlepsze w kolejnych wyzwaniach.

W trakcie swoich trzech sezonów prowadzenia Lakers Walton zaliczył bilans 98-148. O jego możliwym zwolnieniu mówiło się już od kilku miesięcy, jednak zawsze cieszył się on dużym poparciem właścicielki Lakers Jeanie Buss. Magic Johnson po swojej rezygnacji potwierdził, że najprawdopodobniej musiałby pozbyć się Waltona i wielu komentatorów sądziło, że jego zwolnienie odwlecze się w czasie, ale ostatecznie trener zdążył utrzymać swoje stanowisko zaledwie przez kilkadziesiąt godzin.

Według Adriana Wojnarowskiego najpoważniejszymi kandydatami do zastąpienia Waltona w Lakers są: asystent trenera Philadelphia 76ers Monty Williams i pozostający bez pracy były trener Cleveland Cavaliers Tyronn Lue:

Tymczasem zgodnie z przewidywaniami Walton jest przymierzany do objęcia stanowiska w Sacramento Kings, którzy wczoraj zwolnili trenera Dave’a Joergera:

80

KOMENTARZE

    • Jeśli zatrudnią Lue lub Willamsa to będą większym pośmiewiskiem niż Knicks. NYK będą mieć choć wysoki numer w drafcie i być może 2 allstarów. Lakers zostaną ze sfrustrowanym, niebroniącym LeBronem. Nikt z gwiazd ligi tam nie pójdzie grać.

      Lubię to: 2
    • Nikt nie powinien być większy niż klub. Szczególnie tak utytułowany klub. Jeśli Lakers staną się prywatnym folwarkiem LeBrona to przez kolejne 3 lata nie dźwigną się z beznadziei.

      Lubię to: 3
    • Nie chodzi o kolor skóry a o to, żeby “król” miał swoich przydupasów na każdym kroku.A to, że większość z nich jest czarna to już inna sprawa.A na końcu i tak jak coś nie wyjdzie to cała wina spadnie na zarząd, GMa, właścicieli.

      Lubię to: 9