Dniówka: Trzecie starcie Sixers-Celtics z Harrisem, ale bez Irvinga. Rudy Gobert vs. Warriors

1
fot. AP Photo

Pamiętacie jeszcze jak przed startem sezonu wszyscy mówili o tym niesamowitym potencjale najlepszej piątki Boston Celtics? Kyrie Irving, Jaylen Brown, Jayson Tatum, Gordon Hayward i Al Horford mieli razem stworzyć fantastyczną kombinację wszechstronności, idealnie pasującej do dzisiejszej koszykówki, a prowadzona przez nich drużyna miała zdominować Wschód…

Bardzo szybko jednak okazało się, że ten lineup nie tyle, że nie jest nawet tak silny jak wszyscy tego oczekiwali, ale po prostu nie działa. Przede wszystkim fatalnie spisywali się w ataku, dlatego po miesiącu rozgrywek Brad Stevens zmienił wyjściową piątkę, rezygnując z tego najbardziej utalentowanego ustawienia i teraz już właściwie w ogóle z niego nie korzysta. Od początku stycznia ten lineup pojawił się na parkiecie tylko w jednym meczu na dwie minuty, a w sumie w dotychczasowe 140 minut ta piątka zanotowała negatywny wskaźnik NetRtg -2.8.

Teraz zdecydowanie najmocniejszą pierwszą piątką Wschodu dysponują Philadelphia 76ers. Dopiero przekonamy się, że jak ona zadziała, ale na razie początek jest obiecujący. To oczywiście tylko dwa mecze, ale Phantastic 5 – jak nazwano już ten nowy wyjściowy skład Sixers – zdobywali w nich średnio 100 punktów trafiając 53% swoich rzutów. Natomiast z nimi na boisku Sixers byli o 22.9 punktów na sto posiadań lepsi od rywali. Mała próbka tylko 30 minut, ale też to dopiero pierwsze 30 minut, podczas których zaczęli uczyć się wspólnej gry.

Wygrali dwa pierwsze mecze, a teraz spróbują wziąć wreszcie rewanż na Celtics, z którymi już dwukrotnie przegrywali w tym sezonie na parkiecie w Bostonie. Jimmy Butler nie wystarczył, żeby przełamać tę zdominowaną przez jedną stronę rywalizację, więc z Tobiasem Harrisem już musi się udać.

(35-21) Boston @ (36-20) Philadelphia 2:00

Sixers będą mieli ułatwione zdanie, bo goście zagrają bez kontuzjowanego Kyriego Irvinga. Do tego nastroje w ekipie z Bostonu nie są najlepsze po tym jak przegrali dwa kolejne mecze, w których oddali wysokie prowadzenie. Najpierw pozwolili Lakers odrobić 18 punktów, a potem Clippers wrócić z aż -28. A to, że były to porażki z drużynami z Los Angeles i to w dodatku na własnym terenie, boli jeszcze bardziej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

35

KOMENTARZE