Wake-Up: Draft do All-Star Game. Buzzer-beater Rajona Rondo w Bostonie

17
fot. League Pass

Trade deadline za nami. Dużo się działo i wymian nie brakowało przez ostatnie dwa dni, ale ta największa bomba nie wybuchła. Anthony Davis pozostaje w Nowym Orleanie i Pelicans już zdecydowali, że pozwolą mu rozegrać resztę sezonu.

Dla nas największą bombą było niestety zwolnienie Marcina Gortata. Po raz pierwszy od sezonu 2006/07 nie ma Polaka w składzie żadnej z drużyn NBA. Oby tylko przez chwilę. Miejmy nadzieję, że znajdzie jeszcze dla siebie nowe miejsce, gdzie dokończy rozgrywki.

Tuż po zakończeniu szaleństwa transferowego odbył się pierwszy transmitowany na żywo draft do All-Star Game i też było ciekawie.

LeBron James zrobił to, czego chyba wszyscy oczekiwali i nie tylko wziął Anthony’ego Davisa, ale też i wszystkich innych, którzy zaraz mogą znaleźć się na rynku i są w rożnych plotkach wiązani z LA. Kevin Durant (drugi rok z rzędu był jego pierwszym pickiem), Kyrie Irving i Kawhi Leonard w pierwszej piątce, a potem Anthony Davis i Klay Thompson na ławkę. James bawi się z nami, dając pole do jeszcze większych spekulacji.

 

Wyjściowy skład drużyny LeBrona uzupełnił James Harden. Faworyt w wyścigu do MVP był przedostatnim wyborem tylko przed Kembą Walkerem.

Giannis Antetokounmpo zgodnie z zapowiedziami na początku wybrał Stephena Curry’ego, a drugą rundę rozpoczął do swojego kolegi z zespołu Khrisa Middletona. Poza tym poszedł w zawodników międzynarodowych – Joel Embiid, Nikola Jokić, Ben Simmons i Nikola Vucević, plus Dirk Nowitzki.

Ostatecznie jednak Simmons wylądował w ekipie Jamesa, który bardzo chciał mieć swojego kolegę u siebie i przehandlował go za Russella Westbrooka.

 

Charles Barkley miał też propozycję innej wymiany

 

Ostatnim pickiem przed honorowymi All-Starami Dirkiem i Wade’em, był Bradley Beal. Tuż przed nim poszedł Kyle Lowry.

Team LeBron: Kevin Durant, Kyrie Irving, Kawhi Leonard, James Harden, Anthony Davis, Klay Thompson, Daman Lillard, Ben Simmons, LaMarcus Aldridge, Karl-Anthony Towns, Bradley Beal, Dwyane Wade

Team Giannis: Stephen Curry, Joel Embiid, Paul George, Kemba Walker, Khris Middleton, Nikola Jokic, Russell Westbrook, Blake Griffin. D’Angelo Russell. Nikola Vucevic. Kyle Lowry, Dirk Nowitzki

Cały draft tutaj.

I wreszcie były też mecze grane tej nocy. Jak to zwykle po trade deadline, sporo drużyn wystąpiło w mocno ograniczonych składach, ale jako, że Los Angeles Lakers ostatecznie nie zrobili żadnej wielkiej wymiany, mieli większość swoich zawodników do dyspozycji i mecz w Bostonie nie zawiódł. Obejrzeliśmy bardzo ciekawy pojedynek z niesamowitym finiszem.

LA Clippers @ Indiana 92:116 (Harrell 19 – Bogdanović 29)
Minnesota @ Orlando 112:122 (Towns 27 – Ross 32)
Toronto @ Atlanta 119:101 (Siakam 33 – Young 19)
LA Lakers @ Boston 129:128 (James 28 – Irving 24)
Memphis @ Oklahoma City 95:117 (Jackson 27 – George 27)
San Antonio @ Portland 118:127 (DeRozan 35 – McCollum 30)

1) Najważniejszą historią był oczywiście pierwszy występ LeBrona Jamesa w barwach Lakers na parkiecie TD Garden i jego starcie z Kyrie’m Irvingiem, ale na koniec całe widowisko ukradł Rajon Rondo, który w swoim powrocie do Bostonu zapewnił gościom zwycięstwo buzzer-beaterem.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26

KOMENTARZE

  1. Ten draft był lepszy niż cała reszta sezonu regularnego.

    Dobry komentarz do tego widziałem:
    “LeGM is trading his teammates even during All-star weekend”

    Lubię to: 8
  2. Tak trochę OT, ale nie mysłał ktoś, a może Redakcja o założeniu jakiejś grupy 6G na jakimś portalu do pogaduszek o NBA? Polskie grupy o NBA poziomem nie grzeszą, no chyba, że macie jakieś tajne miejsce to chętnie się dowiem :) Jasne można w komentarzach dyskutować, ale to raczej nad konkretnym artykułem.

    Lubię to: 3
  3. Obejrzałem Lakers-Celtics. Z Rajonem Rondo jako liderem pozostajesz mentalnie w grze. Nie odpadasz, cały czas w niej jesteś, nawet jeśli jest już -10, -15. Ten mecz był wypisz wymaluj przez trzy kwarty jak w zeszły weekend z Warriors. Takich point-godów na palcach jednej ręki wymienić można: on, Paul, Conley.

    Lakers nie odeszli i z czasem, na przestrzeni meczu ich atletyzm w niektórych matchupach zaczyna przeważać. Mają bardzo dobry team speed.

    Lubię to: 16
    • Waszmość Macieju Proszę o udzielenie zacnej myśli:

      czy braknie atletyzmu Zubaca w serii z imperium zła?

      pytam gdyż Waść napominał o tym po kolejnym (trzecim) ich pojedynku ze sobą jak i teraz wspomniał o atletyżmie LAL
      … a to Zubac imponował w tym starciach.
      … a to przecież nie trójkami można ich złamać.

      Lubię to: 2
        • można się zżymać na to że chłopak ma jeden dąb i drugi dąb zamiast jednej i drugiej nogi, że można go objeżdżać – i Warriors go objeżdżali w pierwszej kwarcie ostatniego meczu jak siemasz – ale niezależnie od matchupu Warriors, oddać 22-latka który robi per-36 20 punktów, 10 zbiórek i 2 bloki, potrafi podać i może się jeszcze dużo nauczyć za… za co? po co?

          Sporo z tych centrów nie nadaje się do współczesnej gry, ale zdecydowanie za wcześnie było rezygnować. Tym bardziej że Muscala to już nie ten Muscala sprzed dwóch lat (który był tylko Muscalą)

          Lubię to: 3
          • tak.
            czyli brak Zubaca nie przeszkodzi w wysłaniu do piekła imperium zła.
            Dzieki.

            Muscala – tym bardziej, iż ” the Lakers have interest in signing forward Markieff Morris if he is healthy ”

            zwolnić Beaslaya, mieć Morrisa i Zubaca.
            Morris od Paula wiec moglby zostac na dłużej.

            Lubię to: 0
    • To nie tak do końca. Oglądam w tym sezonie sporo Pacers więc mogę się odnieść.
      Turner powoli podnosi się po poprzednim, raczej słabym sezonie gdzie borykał się z kontuzjami. Początek obecnego też miał bardzo średni.
      To bardzo nierówny zawodnik jeżeli chodzi o zdobywanie punktów. Kłopotem też jest to, że mało podaje. Ma za to bardzo dobry feeling i talent do blokowania, to jego duży atut.
      Jest jeszcze bardzo, bardzo młody. Pritchard w niego uwierzył i dał mu kontrakt na ponad 70 mln, który wchodzi od następnego sezonu.
      Zobaczymy. Pieniądze które dostał predysponują go
      do tego aby był przynajmniej bardzo dobrym starterem w przyszłości.

      Lubię to: 6