Wymiana: Lakers oddali Ivicę Zubaca swoim sąsiadom z LA

9

Los Angeles Lakers zrobili kolejny transfer, jednak ponownie to nie ten transfer, na który wszyscy czekają i wygląda na to, że się już nie doczekają.

Ivica Zubac był jednym z zawodników oferowanych w wymianie za Anthony’ego Davisa, ale ostatecznie zmienia barwy klubowe bez potrzeby przeprowadzki. LA Clippers przejęli go razem z Michaelem Beasley’m w zamian za pozyskanego wczoraj Mike’a Muscalę.

Lakers w ten sposób dodają wysokiego mogącego rozciągać grę trójkami (36.5% w karierze), a przy okazji zyskują wolne miejsce w składzie, które zamierzają uzupełnić na rynku buyoutów (Carmelo Anthony nadchodzi?).

Równocześnie jednak bardzo tanio pozbywają się młodego środkowego, który ostatnio przypomniał o swoich możliwościach, gdy dostał więcej minut gry. W poprzednich 22 meczach notował średnio 11.7 punktów, 59% z gry i 6.1 zbiórek w 20 minut. Dopiero w marcu skończy 22 lata i wydaje się, że Clippers mają tu bardzo ciekawy steal.

47

KOMENTARZE

    • A co tu Magic miał do gadania? Czy Wy naprawdę nie rozumiecie, że przyjmując LBJ jako gracza przyjęliście też jego jako nowego GM-a. Przecież to już w Cavs przerabiano. Magic i Pelinka to nie Pat.
      I głównie dlatego cieszę się, że Pelicnas utarli nosa nie Lakersom (przydałby się im Davis, mocni Lakers zawsze miło widziani), ale LBJ i jego Klutch Sports, bo byłby to bardzo groźny ewenement, który zresztą poruszali dzwoniący do Dempsa GM-owie i agenci z innych agencji.

      Lubię to: 8
      • Po pierwsze ja nikogo nie przyjmowałem. Po drugie, chyba jednak w Cavs Griffin czy Altman mieli coś do powiedzenia i widać to było po ich ruchach. Po trzecie, naprawdę myślisz, że James przyszedł do Lakers i Ci oddali mu wszystko pod swoje stery? Naprawdę myślisz, że on nie zajmuje się grą, tylko siedzi w pokoju i ustala transfery? No błagam, niektórym nienawiść do Lebrona już przysłoniła wszystko inne. Oczywistym jest, że mając w drużynie kogoś takiego, bierzesz pod uwagę jego zdanie, ale na pewno nie staje się Twoim GM-em i nie pociąga za wszystkie sznurki. W końcu Magic coś chyba też znaczy w tej lidze i raczej nie dałby wejść sobie na głowę i odgrywać rolę pachołka.

        Lubię to: 12
        • “Po trzecie, naprawdę myślisz, że James przyszedł do Lakers i Ci oddali mu wszystko pod swoje stery”?
          No wiesz … tu nie chodzi co ja widzę, po prostu tak jest, chyba wszyscy to widzą. W Cavs zwalniał trenerów, przyjmował na mega-chu$$wych kontraktach ziomków, również z KS, sądziłeś że tu będzie inaczej?
          I absolutnie nie jestem antyfanem LeBrona, pewnie na stronie jest opcja wyszukiwania komentarzy po nickach, sprawdź, wręcz przeciwnie, bardzo lubię go i podziwiam, ale niestety pogrąża już drugą organizację to raz, próbuje stworzyć naprawdę niebezpieczne precedensy – to dwa.

          Lubię to: 7
          • Ok, wybacz to co napisałem o tych co nie trawią Lebrona – po prostu widzę jaki jest tu ostatnio hejt na Lakers i widzę nicki, które tak samo cisnęły Heat i Cavs, czyli po prostu hejtują Jamesa i każdy jego klub. Niepotrzebnie wrzuciłem Cię do tego wora.
            Co do działań w Cavs – ja mam zawsze mieszane odczucia. Z jednej strony przepłacone kontrakty, z drugiej strony żadnych alternatyw i jedyne co mogli zrobić to przepłacać obecnych graczy. Tytuł zdobyty – cel osiągnięty, nic więcej w tym klubie się już nie wydarzy przez najbliższe 20 lat.
            Na koniec dnia, to Magic się pod tym podpisuje, więc bierze odpowiedzialność za każdy ruch. Czyli to on jest głąbem, skoro podpisuje zły deal.

            Lubię to: 6
          • Jestem kibicem Heat ;-). Pamiętam jak dziś, jak w nocy 2010 r. obudził mnie telefonem mój przyjaciel (fan Lakers), że mamy Jamesa. Wiedział, ze bardzo lubię Lebrona a moja “miłość” do DW3 jest na wyczerpaniu. Ale … nie ucieszyłem się. Mieliśmy już Boscha i uważałem, że to Big3 może stać się nie tylko niebezpiecznym precedensem, ale i na lata pogrążyć ligę w marazmie przewagi jednej drużyny. No i dać przykład innym. Dzięki Bogu potoczyło się to troszkę inaczej.

            Lubię to: 1