Flesz: Jak Milwaukee Bucks zatrzymali Hardena na 42 punktach i prawdziwa historia

4
fot. NBA League Pass

Czy jest to skuteczna taktyka, czy tylko mieszanie Jamesowi Hardenowi w głowie?

fot. NBA League Pass

W drugiej części sezonu regularnego będziemy we Fleszu, częściej niż analizować czy przewidywać, prześwietlać taktyki, które możemy zobaczyć w playoffach. NBA to przecież copycat league, jak wiele innych. Jeżeli obejrzałeś środowe, imponujące zwycięstwo (30-12) Milwaukee Bucks w Houston, najpewniej wiesz już w czym rzecz. Jeżeli nie widziałeś, wrócić się do tego meczu trzeba.

Historią nie było wcale to, że Giannis Antetokounmpo ma jeszcze sporo przed sobą, by dorównać LeBronowi Jamesowi w precyzji podań z lewego post do prawego rogu.

Eric Bledsoe postanowił do ekstremum wynieść przedmeczowy plan Mike’a Budenholzera.

“To był totalnie inny schemat, niż ten, który rozrysował przed meczem trener. Chcieliśmy nakierowywać go na jego prawą rękę, ale Bled w zasadzie wymyślił na poczekaniu nowy sposób krycia (Hardena), i każdy z nas, który go potem krył, próbował robić to samo” – Malcolm Brogdon

Oto w czym rzecz: Eric Bledsoe rozpoczął mecz przyssany do lewego biodra najlepszego strzelca ligi.

Bledsoe, następnie kryjący Hardena George Hill i już w pierwszej połowie, a potem w końcówce meczu Khris Middleton, puszczali Hardena na jego prawą rękę. Nie byli oczywiście pierwszymi, którzy to robili, ale robili to ekstremalnie, w zasadzie pozwalając za każdym razem Heezy’emu penetrować w prawo, czasem bez pomocy w środku i często bez schodzenia trzech obwodowych ze skrzydeł, by ci pomogli Brookowi Lopezowi.

Harden mógł rzucać z półdystansu, idąc na prawo, mógł rzucać floatery, mógł penetrować 2-na-1 z Lopezem przed sobą i Clintem Capelą obok.

Taktyka wymyślona przez Bledsoe działała przeciw intuicji, bo pozwalała nawet na tak proste w wykonaniu back-door cuty:

Harden, który lideruje NBA w drive’ach na mecz (19,7; 51% skuteczności), zaliczył przeciwko Bucks aż 38, w zdecydowanej większości wymuszonych przez obronę, penetracji (46%). Na początku meczu, nawet nie kontestowany przez Brooka Lopeza czy Thona Makera, spudłował kilka łatwych layupów, króliczków.

Strategia ta przypominała tę, której użyli San Antonio Spurs w półfinałach Konferencji Zachodniej w 2017 roku, gdy Pau Gasol (albo Dewayne Dedmon, albo LaMarcus Aldridge) w obronie pick-and-rolla schodził głęboko pod swój kosz i tam czekał na Hardena, pozwalając obrońcy, który go krył, obejść zasłonę Capeli i kontestować rzut Heezy’ego z półdystansu. Harden nie miał jeszcze wtedy tak znakomicie działającego rzutu po koźle za trzy, jak obecnie – trafiał tylko 34% z 6,6 prób na mecz, w tym sezonie trafia 38% z aż 11,9 (tak, wiem, chore są te horyzonty trójkowe, do których rok w rok docieramy).

W zeszłą środę na Hardena pod koszem czekał podobnie nieruchawy jak starszy już Pau, za to dłuuugi przy obręczy Lopez. Także Ersan Ilyasova czekał czasem przy linii rzutów wolnych ze swoim flopującym ciałem i już 9-krotnie złamanym nosem

Siedzenie na lewym biodrze Hardena w pewnym stopniu pomóc miało wyciszyć jego ulubiony stepback w lewo. Samo kontestowanie tego rzutu miało być łatwiejsze, bo Harden jest leworęczny. Jest to łatwiejsze, niż kiedy obrońca ustawiony jest z przodu i w rytmie usypiającego kozła Hardena często zakopuje się pod sobą, i potrzebuje z dołu, z pozycji niskiego krycia, przebyć szybko całkiem niezłą odległość, a przy tym pójść do góry, kiedy Heezy robi swój opatentowany stepback w tył.

Oto co stało się z George’m Hillem, kiedy zapomniał o realizacji taktyki Bledsoe (wciśnij play, od razu będzie akcja, o której piszę):

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

45

KOMENTARZE