Sitarz: Obserwacje (12)

4
fot. AP Photo

Wyjątkowy gracz, odrodzony gracz i wyjątkowy zespół.

James Harden

Nie ma obecnie lepszego koszykarza w NBA. Żaden nie łączy precyzji step-backów z łatwością penetracji, żaden też nie robi tego na dominującej próbie 200 rzutów na sposób pierwszy i 19 drive’ów na mecz, w których podaje się też piłkę, odpowiada za jej ruch i rzuty pozostałych graczy. Znamy to, wiemy, że James Harden dużo kozłuje, powinniśmy wiedzieć, że oprócz niego, Chrisa Paula i Erica Gordona reszta graczy zdobywa punkty najpierw po podaniach – to te tzw. asystowane rzuty – i to po podaniach przede wszystkim jego. To taki szczegół przeciwko zarzutom, że nie gra Harden wystarczająco zespołowo.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

39

KOMENTARZE

  1. Nie pamiętam kiedy ostatnio dodane tutaj tak fatalnie napisany artykuł. Językowo kompletny dramat :( W niektórych zdaniach trzeba się domyślać o co chodzi autorowi, a chyba nie o to chodzi…

    Lubię to: 8
    • What? Piotrek jak zawsze się postarał, zwrócił uwagę na rzeczy, na które żaden z nas by nie zwrócił a ty piszesz takie bzdury? Nie kumam, na prawdę poprawność budowania zdań ma nadrzędne znaczenie nad treścią? Czepiać się takich bzdur? For Real??

      Lubię to: 10
      • Treść jest super, ale żeby przebrnąć przez nią to trzeba się nieźle nagimnastykować. Z resztą nie dałem rady doczytać do konca. Artykuł wygląda jak wypluty przez translator i nie do końca poprawiony, bo to chyba nie jest mozliwe żeby aż tak źle pisać po polsku.
        “I póki co efekty są pozytywne, bo jak mówi Dwyane Wade, Heat nie nadużywają dobroci na poziomie traconych wtedy 0.83 punktu na posiadanie. Bawiąc się z rywalem żonglują tym komfortem gry.”
        Ja nie rozumiem, co autor miał na myśli. Panie Piotrze czy przeczytał pan artykuł przed dodaniem? Wszedłem na pana bloga i wybierając pierwszy z brzegu artykuł dostałem treść, którą można bez problemu przeczytać. Trochę to dziwnie wygląda, gdy darmowa zawartość przewyższa o głowę tą płatną.
        Dopiero wykupiłem abonament i bardzo niemile zaskoczyła mnie składnia i gramatyka. Nie podejrzewam autorow, aż o takie braki w podstawach języka polskiego. Wyraźnie brakuje tu (i nie tylko w tym artykule) dodatkowych 30 minut poświęconych na przeczytanie i korektę tekstu.

        Lubię to: 8