Między Rondem a Palmą (706): Mele Kalikimaka (Wspomnienia z 9/11)

10
autor: Oskar Pilch

Dziś w Palmie.

Dziś w Palmie zNYK opowiada o swojej wizycie w Nowym Jorku, w czasie kiedy doszło do zamachów w 2001 roku, sprawdzamy co mówi lud o NBA na ulicach wolnego miasta Gdańsk, a w poszukiwaniu poprzedników LeBrontripledonzo docieramy do San Diego Rockets.

Dziś także w tym świątecznym tygodniu Top-3 amerykańskich piosenek świątecznych zNYKa (w tym nowe intro Palmy), o tym co Lakers mogą zrobić w kwestii Anthony’ego Davisa, reakcje na trade Trevora Arizy doszły i niedoszły, brak reakcji na mecz Liverpool ManU, kto kleił się będzie do Dwighta oraz inochód.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26

KOMENTARZE

  1. Mam nadzieję że bardziej pozytywną niż ta o potencjalnej przyszłości Europy? Po tamtej do dziś trzyma mnie refleksyjny nastrój pełen niepokoju. Powinny być jakieś ostrzeżenia :)

    Lubię to: 2
  2. Byłem w listopadzie tego roku kilka dni w NYC i teren wokół WTC jest poruszający. Wrażenie robi już stacja metra, bardzo nowoczesna, przeszklona, ale przeszklenia ustawione jakby to był szkielet, z której można od razu podziwiać nowe drapacze chmur. Potem wychodzisz na plac gdzie faktycznie znajduje się muzeum (niestety nie byłem, mało czasu duże kolejki) i zaraz obok są dwie olbrzymie, kwadratowe, granitowe, czarne dziury w ziemi gdzie leje się cały czas woda. Te dziury są tak duże, że wyglądają jakby powstały właśnie w miejscu istniejących wież WTC (nie wiem czy tak jest faktycznie, nie sprawdzałem). Otoczone są płytami, na których wyryto imiona i nazwiska a także nazwy jednostek ratunkowych, dywizje strażackie itp. Wszędzie oczywiście są kwiaty, pracownicy muzeum wymieniają je regularnie + to co składają ludzie. Największe wrażenie robi jednak to, że te dziury/pomniki skonstruowane są w ten sposób, że nie widać gdzie ta woda się leje. Cała wodę czy wlatujace tam światło pochłania czerń. Masz poczucie patrzenia w otchłań, w czarny bezkres, w nic…

    Lubię to: 12