Fantasy 6G: Deal Trevora Arizy

3

Skoro nawet GMowie w NBA robią sztuczki rodem z fantasy i proponują w wymianie Brooksa licząc, że rywal, tfu, partner, przyjaciel po drugiej stronie słuchawki, nie ogarnie którego, to po co w ogóle śledzić „normalne NBA”, skoro mamy fantasy?

Deal Arizy, po tym jak kompletnie ośmieszył Erniego Grunfelda i organizację Phoenix Suns, zrobił dzieciaka z Roberta Sarvera… zakończył się sukcesem.

Odbył się.

Spadający UFA Trevor Ariza (roto 87.) za spadającego UFA Austina Riversa (roto 322.) i spadającego RFA Kelly’ego Oubre (roto 122.).

Rzadki przypadek wymiany, którą obie strony przegrywają.

W fantasy – nic czym warto by się podniecać. Nie to, żeby w rzeczywistości było inaczej. Nic – deal powoduje, że tylko jeden gracz wyraźnie zyskuje na wartości, a bardzo wielu traci. Nie lubimy takich:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

25

KOMENTARZE

  1. Meltona strasznie mi szkoda, bo złapałem go w dwóch ligach, między innymi 6G, miał 3 fajne gierki, no ale jego minuty odpływają. W jego przypadku właściwie większym problemem, niż sam trejd i dodanie kolejnego gracza – co się nie stało, jest powrót Bookera, podczas którego nieobecności grał nawet w okolicach 35 minut i był pierwszym ball handlerem.

    Co do Sato, to przespałem moment trejdu, ale na szczęście nikt go u nas nie wziął, więc złapałem go jak tylko wstałem. Wall jakieś gierki na pewno omijać będzie, a Sato i bez tego jest wartościowym graczem do naszego formatu.

    Lubię to: 2