Wake-Up: Korver w Jazz. 10 trójek Lillarda. Noc blowoutów

6
fot. League Pass

Kyle Korver wreszcie wyrwał się z Cleveland i wraca do Salt Lake City, gdzie kilka lat temu spędził trzy sezony grając u boku Derona Williamsa i Carlosa Boozera. Utah Jazz są jednym z największych rozczarowań początku sezonu i poza zaskakująco słabą obroną, mają także duże problemy w ataku, będąc trzecią najgorszą drużyną NBA jeśli chodzi o skuteczność na dystansie (31.9%). Przyda im się nowy impuls i dodanie zawodnika, który w tym sezonie trafia 46% trójek. W zamian za 37-letniego Korvera oddali Aleca Burksa i dwa drugorundowe picki.

A skoro już jesteśmy przy rzutach za trzy – Damian Lillard złapał ogień w trzeciej kwarcie pojedynku z Orlando Magic trafiając aż 7 trójek i ustanowił rekord Portland Trail Blazers z 10 w całym meczu. Poza tym, była to bardzo spokojna, zdominowana przez blowouty noc w naszej ulubionej lidze. Rozegranych zostało aż 10 meczów, ale zaledwie dwa z nich nie zakończyły się dwucyfrową różnicą punktów.

Atlanta @ Charlotte 94:108 (Young 18 – Lamb 22)
New York @ Philadelphia 91:117 (Kanter 17 – Embiid 26)
Utah @ Brooklyn 101:91 (Mitchell 29 – Dinwiddie 18)
Dallas @ Houston 128:108 (Doncić 20 – Harden 25)
Chicago @ Milwaukee 113:116 (LaVine 24 – Antetokounmpo 36)
San Antonio @ Minnesota 89:128 (Poeltl 14 – Covington 21)
Washington @ New Orleans 104:125 (Morris 22 – Holiday 29)
Cleveland @ Oklahoma City 83:100 (Clarkson 25 – Westbrook 23)
Orlando @ Portland 112:115 (Vucević 20 – Lillard 41)
Phoenix @ LA Clippers 99:115 (Booker 23 – Gallinari 28)

1) Damian Lillard trafił 7/9 za trzy w trzeciej kwarcie, którą Blazers wygrali 40-21, odrabiając straty i przejmując prowadzenie.

Dame już w tamtym momencie miał rekord kariery 10 celnych trójek na swoim koncie. W czwartej kwarcie nie poprawił tego osiągnięcia, a Blazers do samego końca musieli walczyć o zwycięstwo, ale na 55.7 przed końcem trafił kluczowego floatera o tablicę, powiększając przewagę do +3. Gospodarze już tego nie oddali, choć potem jeszcze dali szasnę Magic, kiedy Lillard wykorzystał połowę z 4 wolnych, a Evan Turner 4 razy spudłował z linii.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

20

KOMENTARZE

  1. The Don is in da house !

    Wszyscy czekają na przyjście dwójki od Krzyżewskiego do ligi, tymczasem w Teksasie
    gra 19 letni chłopak który już jest franchise playerem i gotowym produktem.
    Nic tylko się jarać.

    BTW
    Houston is done.
    D.O.N.E

    Lubię to: 53
  2. Czas pokazał jakim błędem było odpuszczenie przez Spurs Tony Parkera. Może trzeba pomyśleć żeby ten sezon spisać na straty, zatankowac i polepszyć nieciekawe perspektywy na przyszłość.

    Lubię to: 6
    • Największym błędem jest to, ze na stanowisku GM wciąż jest RC Buford. Jest on jednym z najgorszych GM ostatnich 10-ciu lat. Nie zbyt dobre wybory w draftach oraz przepłacanie przeciętnych graczy i finansowe lekceważenie swoich franchise players.
      #1 38-letni Gasol – tutaj to już wiek robi swoje a wirtuozem obrony to on nie był nigdy.
      #2 Fifty Mill$ – ma płacone ogromne pieniądze tylko po to by być liderem w szatni.
      #3 Bertans 2×7 – ma płacone 7 milionów rocznie po to by zagrać 5 lub 10 minut i oddać 2 lub 3 trojki w spotkaniu, bo Łotysz poza tym nic innego nie potrafi (ani zbierać, ani dobrze się ustawić w obronie), widać, że nie posiada on kolan.
      #4 32/33 letni Belinelli – już nie od dziś wiadomo, ze wygląda on świetnie tylko kiedy ma wokół siebie obrońców, FG% .354 z gry oraz .323 za 3.

      Oddanie Danny Greena w zamian za Jakob Poeltl to po prostu jest już strzał w kolano. Z całym szacunkiem dla białego drwala z Austrii ale on nie za wiele potrafi poza zbiórką na ofensywnej desce. Green naprawdę wygląda dobrze w Toronto mając w piątce obrońców oraz dobrego kreatora gry. Słychać w Spurs tęsknotę za Dannym oraz Kyle Andersonem.

      Nie rozumiem zachwytu fanów oraz Popovicha nad Bryn Forbes. Kontrakt ma OK ale nic poza 3 nie produkuje, kompletnie nic. Zbiera 1.8 (gdzie malutki Mills 2.8), rozdaje 2.3 ast oraz 0.7 stl na mecz. Jest kompletnie czarną dziurą w obronie (z resztą jak większość graczy Spurs).

      Naprawdę szkoda mi DeMar DeRozan.

      Z góry przepraszam wszystkich panów Miodków oraz panów Bralczyków :)

      Lubię to: 3