Dniówka: Koszykówka za trzy. Dlaczego Wall i KD nie zostaną wytransferowani w tym sezonie

3
fot. AP Photo

0/12 za trzy Brooka Lopeza
0/10 za trzy Roberta Covingtona
1/12 za trzy Russella Westbrooka

Te trzy popisy dystansowych ceglarzy obejrzeliśmy w miniony weekend, a w sumie w tym sezonie już osiem razy zdarzyło się, że ktoś oddał co najmniej 10 rzutów z dystansu, mimo że nie trafił więcej niż raz. Dla porównania, w całym poprzednim sezonie było 13 takich przypadków, tyle samo co rok wcześniej. Teraz nie minęła jeszcze jedna czwarta rozgrywek, więc pewnie w tym względzie zostanie pobity jakiś rekord. Bo też prawie wszyscy chcą rzucać z dystansu, a jeśli mają jakieś obiekcje, to są do tego namawiani. Nawet jeśli nie trafiasz, rzucaj dalej, w końcu się wstrzelisz. Choć jak widać, nie zawsze. Ale to tylko wypadki przy pracy. Lopez miał już przecież mecze na 8 trójek, a też dwa razy trafił po 6. Nie zawsze będzie gorący, ale jego zadaniem jest rzucanie z dystansu i prawie 75% wszystkich jego rzutów to trójki… Środkowy w 2018 roku.

W tym momencie drużyny oddają średnio 31.3 rzutów za trzy, co jest oczywiście kolejny widocznym wzrostem z 29.0 w poprzednim sezonie. Tylko 12 zespołów rzuca mniej niż 30 trójek, a jeszcze przecież nie tak dawno temu w 2015/16 jedynie Golden State Warriors i Houston Rockets przekraczali ten pułap. Nie wszystkim to się podoba, ale wygrywa analityka, matematyka, dominują naśladowcy Stephena Curry’ego i Daryla Morey’a, dlatego trójki stały się symbolem obecnej koszykówki. Takie czasy. I tak to już głęboko przesiąknęło, że nawet moje dzieci cały czas tylko próbują rzucać za trzy. A to przecież dopiero przedszkolaki, którym nigdy nie robiłem wykładów o wyższości rzutu za trzy nad rzutem z dwa. Wręcz przeciwnie, pokazywałem im jak kończyć przy obręczy – konkursy wsadów i Shaq łamiący kosze. Naśladowanie go nadal jest jedną z ich ulubionych zabaw, ale kiedy gramy mecz, to tylko by rzucali za trzy. Wolą mocno kontestowane trójki, niż spróbować zagrać od kosza, mimo że mają do tego otwartą drogę. Ale może nie ma się co dziwić, skoro właśnie to widzą, kiedy oglądamy wspólnie mecze. Wsady są fajne, ale rzuty z dystansu to jest to, czego oczekują najwięcej. W weekend z synem wybraliśmy się mecz Basketu Poznań i oglądaliśmy potężny blowout na SKK Siedlce. W czwartej kwarcie stwierdził, że nasi za mało rzucają za trzy. Wydawało mi się, że sporo jest tych trójek, ale potem z ciekawości spojrzałem na statystyki – 35 rzutów za trzy, 36 za dwa.

Wśród zawodników oddających najwięcej rzutów z dystansu tradycyjnie są James Harden (11.1 3PA, w listopadzie tylko w jednym meczu oddał mniej niż 10 trójek) i Stephen Curry (10.5), a tuż za ich plecami Kemba Walker. Znajduje się tuż pod progiem 10 rzutów za trzy na mecz (9.9) i jako, że nie opuścił żadnego spotkania łącznie ma jak na razie najwięcej celnych trójek w NBA (189). Pamiętacie jeszcze te czasy, gdy na początku kariery Kebma nie był zagrożeniem na dystansie? Po pierwszych czterech sezonach jego skuteczność zza łuku wynosiła ledwie 31.8%. Dopiero w swoim piątym roku zrobił w tym względzie duży progres i od tamtego momentu jest to już w sumie 38.5%. Obecnie niemal połowa wszystkich jego rzutów z gry to próby zza łuku i jest jednym z najwiekszych zagrożeń w pull-up trójkach w całej lidze.

Jest też obecnie najlepszym strzelcem Wschodu (28.2), a dzisiaj zmierzy się z drużyną, której na otwarcie sezonu rzucił 41 punktów.

(14-5) 3w4 Milwaukee @ (9-10) 3w4b2b Charlotte 1:00

Giannis Antetokounmpo ma serię trzech kolejnych występów na 30 punktów i jest trzeci na liście najlepszych strzelców konferencji. Antek ma też oczywiście najmniej celnych trójek (5) z zawodników zdobywających średnio co najmniej 20 punktów, ale nie jest tym, który w tym gronie rzuca najrzadziej z dystansu. Mimo kompromitującej skuteczności 11%, oddaje aż 2.5 rzutów za trzy.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

18

KOMENTARZE

  1. Spokojnie, to dopiero poczatek sezonu. Sztaby zaczną z czasem skautować twoje dzieci i obrońcy przestaną im przechodzić pod zasłoną. Wtedy wyjdzie czy tata uczył nawigować w pnr i pokazywał CP3, czy zmusza dzieci do oglądania 82 spotkań w sezonie Buddy’ego Hielda i na usprawnienia przyjdzie czas dopiero w offseason ;)

    Lubię to: 17