Wake-Up: Dominujący Whiteside. Gasol ograł Jokica. Pelicans i Pistons przerwali serie porażek

21
fot. League Pass

Toronto Raptors nie przestają wygrywać i są już tylko jedną z dwóch drużyn, które mają na swoim koncie nadal jedną porażkę. Wczoraj Milwaukee Bucks przegrali po raz drugi, a dzisiaj drugiej porażki doznali Denver Nuggets. Swoje serie porażek przerwali natomiast New Orleans Pelicans i Detroit Pistons. Utah Jazz po raz pierwszy wygrali na własnym parkiecie, a Philadelphia 76ers zanotowali pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. 10 meczów rozegrano minionej nocy.

Oklahoma City @ Cleveland 95:86 (Schroder 28 – Sexton 15)
Detroit @ Orlando 103:96 (Drummond 23 – Fournier 27)
New York @ Atlanta 112:107 (Hardaway 34 – Spellman 18)
San Antonio @ Miami 88:95 (Mills 20 – Whiteside 29)
Philadelphia @ Indiana 100:94 (Embiid 20 – Oladipo 36)
Denver @ Memphis 87:89 (Harris 20 – Gasol 20)
Chicago @ New Orleans 98:107 (LaVine 22 – Davis 32)
Dallas @ Utah 102:117 (Doncić 24 – Mitchell 23)
Toronto @ Sacramento 114:105 (Leonard 25 – Cauley-Stein 24)
Minnesota @ LA Lakers 110:114 (Rose 31 – James 24)

1) Marc Gasol zdominował pojedynek z Nikolą Jokicem i Grizzlies na własnym parkiecie zatrzymali Nuggets, przerywając ich serię pięciu zwycięstw. Gasol trafił dwa decydujące rzuty wolne na 4.6 sekundy przed końcem, dając gospodarzom prowadzenie. W ostatniej akcji Jokić spudłował zza łuku – swój pierwszy i jedyny rzut z gry w całym meczu (!), a też dobitka Jamala Murray’a była nieskuteczna.

Gasol zaliczył 20 punktów, 12 zbiórek i 3 bloki, podczas gdy lider gości miał tylko 4 punkty z linii, 7 zbiórek, 4 asysty, a do tego 5 fauli i 6 strat w 26 minut. Gorący w poprzednim meczu Murray teraz uzbierał tylko 15 punktów z 21 rzutów, a najlepszym strzelcem gości był Gary Harris z 20 punktami. 20 punktów zdobył również Jaren Jackson Jr, zaliczając jeszcze po 3 bloki i przechwyty. Mike Conley nie mógł się wstrzelić (2/9 z gry), ale w ostatniej minucie trafił ważnego floatera.

2) Hassan Whiteside był fantastyczny. Zwłaszcza na starcie pojedynku ze Spurs i zdominował pierwszą połowę. Zdobył wtedy 18 punktów, zebrał 14 piłek, a przede wszystkim zablokował aż 8 rzutów rywali. Całe spotkanie zakończył mając najwięcej w sezonie 29 punktów, 20 zbiórek i tylko jednego bloku zabrakło mu do efektownego triple-double.

Heat udało się pokonać Spurs dopiero po raz pierwszy od czterech lat. Przez cały mecz utrzymywali się na prowadzeniu, zatrzymując gości z San Antonio na 33% z gry, co jest ich najgorszą skutecznością w meczu sezonu regularnego od 10 lat. Na początku czwartej kwarty było już +19, ale Spurs jeszcze na koniec zanotowali run 17-4 i w ostatniej minucie zbliżyli się na 5 punktów.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

22

KOMENTARZE

  1. Redaktorze, jesteś naprawdę fajny facet i kocham cie bezwarunkowo razem z twoimi literówkami. Ale martwię się o innych słuchaczy, im mogą one trochę przeszkadzać…

    Lubię to: 11
    • dla mnie luzik, wake-up czyta się mega szybko przelatując wzrokiem od jednego punktu do następnego i przynajmniej mój wzrok nie wyłapuje przy szybkim czytaniu literówek.
      Czy te literówki są naprawdę takim wielkim problemem tego portalu? co kilka dni temat jest wywoływany, tak jak byś cie mieli problem przez te literówki ze zrozumienie tekstów Adama.

      Lubię to: 26
    • ileż można gadać o literówkach, skoro od kilku lat się nic nie zmieniło to już raczej się nie zmieni, narzekacie raz na jednego że robi błędy raz na drugiego że pije zamiast pisać, dostrzegajmy pozytywy wszystkim będzie lepiej
      jest pięknie, listopad a jakby wrzesnień, tylko z NBA :)

      (a nba chujowa kiedyś było lepiej, #jebać ciepanie za 3)

      Lubię to: 25
      • No ba, dawno to już pisałem:)
        A najgorsze to już są te wszechobecne ochraniacze na zęby. Mięczaki.
        Kiedyś się nie pękali, żuli gumę i grali.

        Charlesie Oakleyu wróć i uratuj koszykówkę!
        #KiedyśByłoLepiej

        Lubię to: 7
          • Dokładnie!
            I ta ciągła ANALityka i ANALityka.
            Już do cholery normalnie meczu obejrzeć nie można tylko ciągle ANALizować wszystko trzeba. I to najlepiej na poziomie zaawansowanym.

            Lubię to: 4
  2. Vintage Game od centra. Brawo Whiteside, niech wyjdzie z tej swojej głowy bo jest w nim gracz nawet w dzisiejszej koszykówce (ma rzut, dziś elegancki eurostep w kontrze)

    Lubię to: 5
  3. To musiala być tragiczna noc w lidze, gdy mecz Denver z Memphis byl drugi w Alercie Meczowym. Pomijając wynik to przypominało połączenie SL ze styczniowymi, złymi meczami NBA. Meeh.

    Lubię to: 0