Flesz: Nie wpadnij tylko w pułapkę krytykowania Magica, proszę

11
fot. newspix.pl

Kiedy wygooglujesz “przeziębienie śmiertelne” nie znajdziesz tam nic. Ale jestem prawie pewien, że po 36 latach życia pozostaję żywym (jeszcze) dowodem na to jak przeziębić się i notorycznie być o krok od śmierci.

Nikt nigdy nie jest tak przeziębiony, nikt nigdy nie jest tak słaby, nikt nigdy tak nie umiera na zwykłym, sflaczałym kole jak ja. Za każdym razem widzę setki tysięcy pracowników hut, na wykarczowanych polach stojących bieszczadników umierających ze śmiechu na widok tej baby. Nie były to jednak, jak okazało się dopiero dziś rano baboki, zwidy i majaki, gdy obudziłem się, przedarłem przez skutą chusteczkami podłogę, dotarłem do inupiackich kocy, otuliłem się nimi na siedzisku i zacząłem oglądać mecz niedzielnobiałych Lakers z Toronto Raptors bez Kawhi’a Leonarda.

Było 41-10 dla Raptors w Staples Center po dziesięciu minutach wysysania krwi z nieboszczki. Następnie odpaliłem “The Athletic” i na głównej stronie napotkał mnie na tzw jedynce artykuł Billa Orama “Magic może kwestionować Luke’a Waltona, ale kto sprawi, że menedżment pociągnięty zostanie do odpowiedzialności za zbudowanie takiego składu?”.

I skończyłem czytać gdzieś już po piątym akapicie.

Oto dlaczego.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

48

KOMENTARZE

  1. Tak sobie myślę, że idąc tym tropem to żadnego GMa nie można krytykować za zbudowany skład, bo kto wie czy nie trafi mu się wymiana po jakąś gwiazdę. A skład Lakers jest od czapy i poniekąd Magic też jest za to odpowiedzialny. Ale chyba od samego podpisania Jamesa było wiadomo, że to wszystko bardziej pod kolejny sezon a nie ten obecny, więc nie wiem skąd to zamieszanie. Tymczasem zdrowia Maćku :)

    Lubię to: 11
  2. Przyznam, że nie jestem taki pewny czy Lakers zostaną obsypani kimś z trójki Butler, Durant, Leonard.

    Toronto na razie gra świetnie i jeśli utrzymają w miarę podobny poziom, to pozostanie tam może być dla Leonarda bardzo kuszące.

    Jeżeli dojdzie do transferu Butlera, to 5 letni kontrakt może sprawić, że zechce on osiąść tam gdzie trafi. Było też chyba coś wspominane, że Jimmy chce by drużyna była jego, a to z LeBronem w składzie raczej mało prawdopodobne.

    Zostaje Durant. A z nim problem wydaje się taki, że nawet on sam nie wie co zrobi.

    Lubię to: 5
  3. Nie chce wprawiać fanów Lakers w depresję, ale nikt z elity do Lebrona nie przyjdzie. Ani Jimmy G, ani Leonard (zostanie w Raptors) a już tymbardziej Durant. Lebron to teraz wysysywacz młodych nóg, w sumie nie ma co się dziwić – już młodszy nie będzie a poza tym to tylko regular season. Jeśli Durant chce wypchnąć Jamesa z konwersacji o gołcie (tak, jest to możliwe, chociaż nie lubię tego, ale to case na inny czas) powinien zagrać w Clippers i odebrać Jamesowi miasto, a potem wygrać jeszcze jeden tytuł. Wtedy miałby 4 pierścionki a Lebron 3.
    BTW. Nie zniósłbym Lebrona i Duranta w jednym zespole.

    Żeby Lakers mogli pomarzyć o contendowaniu potrzebują obrońców i to najlepiej wszędzie. Ingram, Kuzma to nie są i nie bedą tytani defenzywy. Hart lata jak dzik po zasłonach, Lonzo ma warunki i IQ, McGee może zostać jako backup. I Rondo. Gość mnie zaskoczył, postawiłem na niego krzyżyk już w Dallas, a tu trzeci sezon, gdzie rzuca spot-up trójki powyżej ligowej średniej. Ogólnie ewidetnie brakuje im kogoś w typie Paula George’a.

    Zdealowalibyście Ingrama, Kuzme + plus tam kogoś na np George’a właśnie lub Butlera, jeśli dałby gwarancję, że zostanie? Ja bez mrugnięcia.

    Z wolnych agentów w lecie możliwy jest imo deal z Cousinsem, Bledsoe, Kemba.

    Złotym strzałem byłby Klay, ale pewnie GSW da mu maxa i bydzie po herbacie.

    Lubię to: 22
    • Lakers nie graja dobrze. Oni grają tragicznie.
      Mieli baaardzo dużo szczęścia w wygranych z Mavs i Blazers.
      Odpowiada za to także Magic bo sklecił strasznie gównianą drużynę.
      A Dyzma Walton wyleci za chwilę, może już w tym tygodniu jak przegrają z Minny.
      Wyleci też dlatego, że nie jest człowiekiem obecnego managementu. Proste.

      Lubię to: 7
  4. Ja rozumiem Maćku co chcesz powiedzieć o tym, że Cavs w zeszłym sezonie wyglądali jak żart, również z winy LeBrona i jego planowanej ucieczce z Ohio, ale czy to nie jest trochę przesadzone oświadczenie z Twojej strony?

    Pamiętamy jak zakończyli Cavaliers sezon? Czy LeBron rzucił 50pkt w meczu nr 1, a jeden z jego ziomków pomylił się przy liczeniu punktów i spierdolił szansę na zwycięstwo? Czy to doprowadziło do złamania ręki LBJa?

    Wskazujmy błędy Króla, jego defensywa czasem jest, czasem jej nie ma (a z drugiej strony nikt nie wspomni jak to możliwe, że LeBron tyle lat z rzędu był w Finałach i jest zdrowy, a CP3 nie potrafi być zdrowy w żadnym sezonie… może ten odpoczynek ma jednak głębszy sens?), ale rozmawiajmy o faktach, decyzja LeBrona o niepodejmowaniu żadnej decyzji w trakcie ostatniego sezonu utrudniła pozycję Cavaliers jako organizacji i ich szans w zeszłym sezonie. Kropka. Ale LeBron pociągnął całą tę ferajnę do Finałów, wyciągając z nich naprawdę dużo.

    Lubię to: 18
  5. Jest dla Lakersów prosty bezpośredni sposób na ściągnięcie Duranta.
    Historia pokazuje że musza tylko wygrać serię w PO z GSW.Durant natychmiast i w dyrdy poleci do LA.
    Taa,wiem-hejt.Wolno mi:-)))

    Lubię to: 16
  6. Magic zrobił to już z DAR, powinien zrobić to samo z Ingramem, póki w lidze jeszcze panuje opinia, że coś z niego będzie. TRADE-HIS-ASS. Kuzma w pakiecie. Nerwowy ton wynika stąd, że przez 3 lata, gdy wszyscy rozpływali się nad talentem BI, wydawało mi się, że oglądam inna koszykówkę niż mam przed oczami.

    W Lonzo wierzę, ale, poza przebłyskami, nie wydaje mi się, że jeszcze jest starterem w tej lidze.

    Poza powyższymi zalecam cierpliwość, bo ten skład nie jest tak źle skonstruowany jak mogłoby się wydawać.

    Lubię to: 9