Wake-Up: Game-winner Millsa i Lakers są 0-3. Wizards wygrali dogrywkę w Portland

18
fot. League Pass

W siódmym dniu sezonu NBA nieco zwolniła i doczekaliśmy się pierwszych meczów, w których żadna z drużyn nie zdobyła 100 punktów. Najciekawiej było na sam koniec tej długiej nocy, kiedy w Portland i Los Angeles crunch time przedłużył się o dodatkowe pięć minut. LeBron James pozostaje bez zwycięstwa. Kawhi Leonard jest 4-0.

Orlando @ Boston 93:90 (Vucevic 24 – Irving 22)
Charlotte @ Toronto 106:127 (Walker 26 – Leonard 22)
New York @ Milwaukee 113:124 (Hardaway 24 – Antetokounmpo 31)
Indiana @ Minnesota 91:101 (Oladipo 20 – Butler 20)
Chicago @ Dallas 109:115 (LaVine 34 – Matthews 20)
Memphis @ Utah 92:84 (Conley 23 – Crowder 15)
Washington @ Portland 125:124 OT (Morris 28 – Lillard 29)
Phoenix @ Golden State 103:123 (Booker 28 – Curry 29)
San Antonio @ LA Lakers 143:142 OT (Aldridge 37 – Kuzma 37)

1) Na 70 sekund przed końcem czwartej kwarty mogło się wydawać, że jest już po wszystkim kiedy LaMarcus Aldridge powiększył prowadzenie gości do 8 punktów, ale Lakers odpowiedzieli runem 8-0. LeBron James znalazł w rogu Kyle’a Kuzmę, a za chwilę sam trafił daleką trojkę, doprowadzając do dogrywki.

 

James poprowadził Lakers w czwartej kwarcie, zaliczając wtedy 14 punktów i 3 asysty, do tego miał tę clutch trójkę i to mógł być jego pierwszy wielki moment w nowych barwach, ale zawalił sprawę w samej końcówce doliczonego czasu gry. Tym razem to Lakers byli na prowadzeniu i to Spurs w ostatniej minucie zarobili run 7-0, przypieczętowany game-winnerem Patty’ego Millsa.

 

LeBron chwilę wcześniej spudłował dwa wolne, a w ostatniej akcji nie trafił jumpera na zwycięstwo i Lakers są już 0-3.

 

LeBron zanotował 32 punkty (11/25 z gry), 8 zbiórek i 14 asyst. Kuzma rozstrzelał się na 37 punktów zastępując w piątce zawieszonego Brandona Ingrama. Lonzo Ball w roli startera miał 14 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst. Z ławki Josh Hart zaliczył double-double 20 punktów i 10 zbiórek.

Spurs mogli liczyć na swoich liderów. Aldridge miał 37 punktów (tylko 11/18 z linii), 10 zbiórek i 5 asyst. DeRozan 32 punkty (11/29 z gry), 8 zbiórek i rekord kariery 14 asyst.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

34

KOMENTARZE

  1. Być może LB trafił trójkę która doprowadziła do dogrywki ale już w dogrywce mizernie, dzielił piłki partnerom beznadziejnie, nie trafił dwoch osobistych w końcówce czym pozwolił San Antonio rozegrać akcje na zwycięstwo ….. i na koniec spartolił ostatni rzut. Zastanawiam się czy On takim graniem próbuje nauczyć młodych wygrywać ?

    Lubię to: 6
    • Nieco ponad rok temu oczekiwał od Pistons maksymalnego kontraktu i odrzucił 80 milionów za 5 lat gry. Rok temu dostał od Lakers 18 milionów, teraz 12, za rok pewnie będzie grał za minimum

      Lubię to: 13
  2. ‘DeAndre Jordan natomiast został pierwszym graczem Mavs od 1994 roku (Popeye Jones), który rozpoczął sezon z trzema kolejnymi double-doubles’. Aż dziwne, że Dirk przez tyle lat nie zaczął sezonu taką serią.

    Lubię to: 14
    • Pisałem to już kilkakrotnie, ten zespól to jest straszna kaszana.
      Nie sądzę żeby to kliknęło. Bedą się męczyć strasznie, a presja będzie rosła.
      Skończy się to pewnie kilkoma transferami w środku sezonu bo inaczej
      nie będzie szans na playoffs.
      Nie wiem o co chodzi z tym sezonem, o co oni grają.
      Kompletnie nie mam serca kibicować Lebronowi w tej dziwnej drużynie.

      I najważniejsze pytanie: co na o wszystko LaVar?

      Lubię to: 8