Dniówka: Zapowiada się ciekawy pierwszy weekend sezonu. Butler gra, a co z Townsem?

1
fot. Stephen M. Dowell / Newspix.pl

Trzy pierwsze dni sezonu za nami. Wszystkie 30 drużyn rozegrały już co najmniej jeden mecz. Jeden mecz tylko nieco ponad 1.2% całego sezonu, więc to oczywiście bardzo mała próbka, żeby cokolwiek na tej podstawie prognozować, ale lubimy przereagowywać… i mieć rację – a przecież te pierwsze mecze już potwierdziły, że obrona Houston Rockets będzie w rozsypce, natomiast w Los Angeles Lakers brakuje dystansowych strzelców. Kemba Walker idzie na króla strzelców, Anthony Davis po MVP, Deandre Ayton to pewniak do ROY, a Boban Marjanović może zostać najlepszym szóstym graczem, chyba że na drodze stanie mu gorący Sauce Castillo…

Pewne jest, że od samego startu zdecydowanie przeważa ofensywa. Cała liga mocno się rozstrzelała, pomimo że jeszcze wielu ma kłopot ze skutecznością i zbyt dużą ilością błędów. W 16 dotychczasowych meczach tylko trzy drużyny nie osiągnęły poziomu 100 punktów, a dwa razy więcej mieliśmy występów na co najmniej 120.

Teraz przed nami pierwszy weekend sezonu.

(1-0) Boston @ (1-0) Toronto 2:00

Celtics spróbują już na starcie sezonu ustawić się w pozycji, w jakiej wszyscy ich widzą, czyli zdecydowano lidera Wschodu. Na otwarcie pokazali, że nadal mają dużą przewagę nad Sixers, a teraz sprawdzą siłę nowych Raptors, którzy mogą być ich najpoważniejszym rywalem w wyścigu po pierwsze miejsce w tabeli.

Raptors także udanie rozpoczęli sezon i pewnie pokonali Cavaliers, ale istotniejsze było to, że Kawhi Leonard dobrze się zaprezentował. Wygląda na zdrowego i po meczu mówił, że czuje się bardzo dobrze. Miał 24 punkty i 12 zbiórek. To jego pierwsze double-double od playoffów 2017.

U Gordona Haywarda bardziej było widać długą przerwę, ale zrzucił pierwszą rdzę i miał kilka dobrych momentów w pierwszym meczu. Większe problemy z rozstrzelanim się miał Kyrie Irving, którzy w pierwszej połowie spudłował wszystkie swoje 8 rzutów. Dopiero drugi raz w karierze zdarzyło mu się coś takiego. Poprzednio było to w 2013 roku, wtedy drugą połowę rozpoczął pudłując po raz 9, po czym Mike Brown ściągnął go z parkietu i trzymał na ławce do końca meczu. Brad Stevens pozwolił mu grać. Irving ostatecznie skończył z 2/14 z gry, ale zanotował też najlepsze w drużynie 7 asyst. Zobaczymy czy dzisiaj Irving się przełamie w pojedynku z Kyle’m Lowry’m, który w pierwszym meczu był wyjątkowo gorący i trafił 10/12 z gry, w tym 5/6 za trzy.

(1-0) Golden State @ (1-0) Utah 4:30

Jazz mają serię trzech zwycięstw przeciwko mistrzom, robiąc na nich blowouty i średnio pokonując różnicą 30 punktów. W jednym z tych spotkań Warriors zagrali w mocno rezerwowym składzie, raz zabrakło im Stephena Curry’ego, ale też raz zostali rozbici na parkiecie w Salt Lake City różnicą 30 punktów, mimo że mieli wszystkich swoich gwiazdorów. Jazz byli dla nich wyjątkowo niewygodnym rywalem, zwłaszcza na parkiecie w Vivint Smart Home Arena i teraz to nie powinno się zmienić. Natomiast to dzisiejsze spotkanie to dla Jazz dobra okazja, żeby potwierdzić swoją siłę i udowodnić, że są gotowi, żeby bić o top-3 Zachodu.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

22

KOMENTARZE