Dniówka: NBA wraca do gry, dzisiaj startuje preseason

2
fot. Javier Rojas / Newspix.pl

To były wyjątkowo długie wakacje w naszej ulubionej lidze. Ostatni mecz finałów rozegrano ósmego czerwca, tak więc za nami niemal cztery miesiące bez koszykówki NBA. Z małym przerywnikiem jakim były ligi letnie w lipcu. Można było się mocno stęsknić, na szczęście już dzisiaj NBA wraca do gry. Wreszcie! Co prawda na razie to tylko preseason, ale w tym momencie to aż mecze z udziałem drużyn NBA. Będzie można obejrzeć zawodników w akcji, sprawdzić po raz pierwszy jak prezentują się w nowych barwach ci, którzy w wakacje zmienili drużyny i podejrzeć jakie nowe pomysły mają trenerzy. Dlatego początek preseason jest zawsze tak wyczekiwany. Będziemy mogli poczuć nadchodzący sezon i rozpocząć odliczenie ostatnich dni do jego startu.

Oczywiście te emocje są tylko chwilowe. Ekscytacja meczami przedsezonowymi szybko zniknie. Po pierwszym zachłyśnięciu się powrotem NBA, zaraz przypomnimy sobie, że to tylko nic nie znaczące sparingi. Będziemy narzekać, że starterzy tak mało grają, wyłączać czwarte kwarty z udziałem zawodników z samego końca ławki i jeszcze bardziej zniecierpliwieni czekać aż ruszy sezon. To taki nasz tradycyjny rytuał. Na szczęście już rok temu liga skróciła okres przygotowawczy, więc szybko to minie i w nocy z 16 na 17 października obejrzymy pierwsze prawdziwe mecze.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułTypy na sezon 2018/19: Oklahoma City Thunder
Następny artykułFlesz: Kandydaci do „Nagrody Hedo Turkoglu”

2 KOMENTARZE

  1. Z innej beczki, nie przypominam sobie, żeby było o tym na „szóstym”, ponoć:
    „NBA wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu i po raz pierwszy stworzy możliwość wykupienia w ligowej telewizji poszczególnych kwart. Jeśli kogoś będzie interesowała więc ostatnia, czwarta odsłon, bez problemów będzie mógł ją obejrzeć za niespełna dwa dolary, czyli około 7 złotych i 30 groszy.”
    „To nie koniec nowinek w słynnym systemie League Pass. NBA do końca roku planuje też dać kibicom możliwość wykupu meczów na ograniczony czas, ale cena za tę usługę nie została jeszcze ustalona. – Wyobrażamy sobie sytuację, w której kibic ma kolację o godzinie 20:00 i zostało mu tylko 30 minut na obejrzenie meczu, więc może zdecydować się wykupić tylko ten fragment – zauważa Adam Silver.”

    https://sportowefakty.wp.pl/koszykowka/779609/innowacja-w-nba-bedzie-mozna-wykupic-dany-fragment-meczu-na-przyklad-czwarta-kwa

    Lubię to: 1