Dniówka: Hood wreszcie zniknął z rynku. Andrew Bynum, był kiedyś taki gracz NBA

4
fot. Leah Klafczynski / Newspix.pl

Już tylko niecałe dwa tygodnie pozostały do startu pierwszych obozów treningowych. Drużyny, które na początku października zagrają w Chinach w ramach Global Games – czyli Dallas Mavericks i Philadelphia 76ers – rozpoczynają swoje campy 22 września. Reszta ligi zacznie oficjalne przygotowania do sezonu trzy dni później.

Jest już naprawdę blisko, a kolejnym znakiem, że NBA zaraz wróci jest zniknięcie z rynku Rodney’a Hooda, który od ponad miesiąca pozostawał najlepszym dostępnym wolnym agentem. Miał status zastrzeżonego było więc właściwie przesądzone, że podpisze umowę z Cleveland Cavaliers, nie było tylko wiadomo jaki to będzie kontrakt.

W weekend Joe Vardon z Cleveland.com donosił, że Cavs proponują trzyletni kontrakt wart około $7 milionów za sezon, ale on chciałby, żeby poprawili swoją ofertę, oczekując pensji powyżej $9 milionów rocznie. Tymczasem według Adriana Wojnarowskiego, Hood liczył na coś w okolicach $10-12mln, jednak nie doczekał się takiej oferty od żadnej drużyny, ani też Cavs nie byli skłonni mu tyle zapłacić. Podobno próbowali jeszcze opcji sign-and-trade. To także nie wyszło i ostatecznie Hood zdecydował się wziąć ofertę kwalifikacyjną za $3.4mln.

Zostaje w Cleveland na kolejny sezon, a za rok ponownie wejdzie na rynek. Wtedy warunki powinny być dla niego bardziej sprzyjające, ponieważ będzie już niezastrzeżonym wolnym agentem, a do tego więcej drużyn będzie miało pieniądze do wydania. Ale żeby móc zgarnąć dużą wypłatę Hood przede wszystkim musi poprawić swoje notowania. Bo teraz nie znalazł dużego kontraktu głównie przez swoją słabą grę w drugiej części sezonu i fatalne występy w playoffach, kiedy zupełnie zniknął. Gdyby sezon zakończył się w lutym jego wolna agentura wyglądałaby inaczej. Przypomnijmy, że jeszcze w barwach Utah Jazz zdobywał średnio 16.8 punktów, będąc drugim strzelcem drużyny i jednym z najlepszych strzelców z ławki w całej lidze. Nie zrobił co prawda oczekiwanego skoku i nie zastąpił Gordona Haywarda w roli lidera ataku, ale potwierdzał swoje ofensywne możliwości. Za takiego gracza pewnie sporo drużyn byłoby skłonnych zapłacić około $10mln/rok. Dlatego też początkowo mogło się wydawać, że to najlepszy zawodnik jakiego Cavs pozyskali w czasie tego ogromnego przemeblowania składu. Hood jednak kompletnie nie odnalazł się w Cleveland, a w playoffach szybko stracił miejsce w pierwszej piątce i zatracił też pewność siebie, przez co wypadł z rotacji.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

KOMENTARZE

  1. Ja też kibicuję Bynumowi, to był całkiem niezły center, z dobrymi rękami, który potrafił grać w kosza i zasysać piłki w pobliżu kosza. Jeżeli odbuduje się fizycznie, a przede wszystkim psychicznie to coś może jeszcze z niego być.

    Lubię to: 1