Dniówka: Co nie wydarzyło się w wakacje i może stać się historią w czasie sezonu

1
fot. Allen Eyestone / Newspix.pl
fot. Allen Eyestone / Newspix.pl

Pod koniec zeszłego tygodnia Houston Rockets wytransferowali Ryana Andersona, a Los Angeles Lakers pozbyli się Luola Denga. W obu przypadkach trzeba dodać 'w końcu’ bo już przed startem offseason dużo mówiło się o tym, że te ruchy najpewniej będą miały miejsce, ale bardzo długo musieliśmy czekać aż ostatecznie Anderson i Deng opuścili swoje dotychczasowe drużyny. Dlatego przy okazji warto spojrzeć na jeszcze inne historie, których można było oczekiwać, a które nie wydarzyły w czasie tych wakacji i które mogą ponownie stać się tematem już w trakcie rozgrywek.

Lakers nie pozyskali drugiej gwiazdy
Zanim LeBron James ogłosił swoją decyzję wydawało się, że jeśli ma przenieść się do LA, Lakers będą musieli załatwić mu innego gwiazdora do pomocy. Wszyscy oczekiwali podobnego scenariusza do tego sprzed czterech lat, kiedy wracając do Cleveland, LeBron od razu ściągnął do siebie Kevina Love’a. Ale tym razem nie tylko, że nie naciskał na transfer, to wręcz zniechęcił Lakers do większych starań o Kawhia Leonarda. Przyszedł do nich bez żadnych dodatkowych warunków i dał im czas podpisując czteroletnią umowę, aby mogli spokojnie poczekać do przyszłych wakacji, bez potrzeby poświęcania teraz w wymianie Brandona Ingrama czy innych młodych graczy albo picków. Po zwolnieniu Denga wiemy już, że za rok Lakers będą mieli wystarczająco wolnych pieniędzy, żeby pozyskać gwiazdę z rynku wolnych agentów, ale czy na pewno wystarczy im cierpliwości i dotrwają do tego momentu? Oczekiwania są ogromne, a skład bardzo dziwny i młody, co może nie przełożyć się na wiele zwycięstw, zwłaszcza na starcie. A jeśli wyniki nie będą zadowalające, w połowie sezonu może okazać się, że obecny spokój szybko zniknie. Bo co jeśli nie będą pewni nawet awansu do playoffów? Mogą wtedy zmienić plany i zrezygnować z czekania do wakacji, szukając wymiany po gwiazdę przed trade deadline.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Najlepsi obwodowi obrońcy w NBA
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (663): A może to malaria była?

1 KOMENTARZ