Wymiana: Rockets w końcu pozbyli się Ryana Andersona

4
fot. Hector Amezcua / Newspix.pl
fot. Hector Amezcua / Newspix.pl

Wczoraj minęła rocznica oficjalnego sfinalizowania transferu Kyrie’go Irvinga i wygląda na to, że koniec sierpnia sprzyja handlowaniu, ponieważ teraz też mamy trade. Nie jest to co prawda duża wymiana z udziałem gwiazd, ale ma swoje znaczenie, ponieważ bierze w niej udział drużyna, której w poprzednim sezonie zabrakło tylko jednego zwycięstwa do wyeliminowania mistrzów.

Houston Rockets zakończyli wreszcie swoje trwające ponad rok próby znalezienia wymiany Ryana Andersona i dzisiaj rano naszego czasu Adrian Wojnarowski doniósł, że porozumieli się w tej sprawie z Phoenix Suns. Oddali im $41 milionów w kontrakcie Andersona w pakiecie z wybranym w drugiej rundzie tegorocznego draftu De’Anthony’m Meltonem (który bardzo dobrze zaprezentował się podczas Summer League), w zamian przejmując wracającego do zdrowia po straconym sezonie Brandona Knighta i młodego Marquese’a Chrissa.

Knight także ma jeszcze dwa lata wysokiego kontraktu, ale jest to nieco ponad $30 milionów, więc są to znaczące oszczędności w porównaniu z Andersonem. A co najważniejsze, Knight może przydać się na parkiecie. Anderson ze swoimi problemami w defensywie wypadł z rotacji w poprzednim sezonie i w playoffach rozegrał tylko 95 minut, natomiast po dodaniu Carmelo Anthony’ego jeszcze trudniej byłoby znaleźć dla niego minuty. Knight to natomiast kolejny guard, który może odciążyć Jamesa Hardena i Chrisa Paula w kreowaniu gry. Oczywiście można zastanawiać się czy starczy dla niego piłki, bo jest jeszcze przecież Eric Gordon, a też pozyskany w te wakacje Michael Carter-Williams. Ale to jest akurat problem, który nie będzie przeszkadzał Mike’owi D’Antoniemu. On zawsze powtarza, że im więcej guardów, zawodników potrafiących grać z piłką, tym lepiej. Będzie miał teraz jeszcze większe pole do eksperymentowania. Bardziej istotną kwestią będzie to, jak Knight będzie spisywał się bez piłki. Nie jest efektywnym strzelcem, choć miał już kilka dobrych sezonów na dystansie (35.7% za trzy w karierze). Na razie jednak trudno przewidzieć w jakiej będzie formie, ponieważ jest poza grą od połowy lutego 2017 roku. Najpierw Suns odsunęli go, żeby zatankować resztę sezonu, a potem w czasie wakacji zerwał ACL przez co opuścił całe poprzednie rozgrywki.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

60

KOMENTARZE

  1. Suns zaczynają być naprawdę poważną konkurencją dla Kings. Wiadomo w czym.Ayton w drafcie kiedy był do wzięcia na przykład Doncic,teraz ten kompletnie bez sensu deal. Ostro idą.Trust the SunsProces?

    Lubię to: 0