Wymiana: Rockets w końcu pozbyli się Ryana Andersona

4
fot. Hector Amezcua / Newspix.pl
fot. Hector Amezcua / Newspix.pl

Wczoraj minęła rocznica oficjalnego sfinalizowania transferu Kyrie’go Irvinga i wygląda na to, że koniec sierpnia sprzyja handlowaniu, ponieważ teraz też mamy trade. Nie jest to co prawda duża wymiana z udziałem gwiazd, ale ma swoje znaczenie, ponieważ bierze w niej udział drużyna, której w poprzednim sezonie zabrakło tylko jednego zwycięstwa do wyeliminowania mistrzów.

Houston Rockets zakończyli wreszcie swoje trwające ponad rok próby znalezienia wymiany Ryana Andersona i dzisiaj rano naszego czasu Adrian Wojnarowski doniósł, że porozumieli się w tej sprawie z Phoenix Suns. Oddali im $41 milionów w kontrakcie Andersona w pakiecie z wybranym w drugiej rundzie tegorocznego draftu De’Anthony’m Meltonem (który bardzo dobrze zaprezentował się podczas Summer League), w zamian przejmując wracającego do zdrowia po straconym sezonie Brandona Knighta i młodego Marquese’a Chrissa.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPrzed sezonem 2018/19: Zamieszanie w Minnesocie?
Następny artykułKolanowski: Sezon(y) polowań na niedźwiedzie (II)

4 KOMENTARZE

  1. Suns zaczynają być naprawdę poważną konkurencją dla Kings. Wiadomo w czym.Ayton w drafcie kiedy był do wzięcia na przykład Doncic,teraz ten kompletnie bez sensu deal. Ostro idą.Trust the SunsProces?

    Lubię to: 0