Przed sezonem 2018/19: Zamieszanie w Minnesocie?

1
fot. Carlos Gonzalez / Newspix.pl
fot. Carlos Gonzalez / Newspix.pl

Rok temu Minnesota Timberwolves byli jednymi z największych zwycięzców wakacji. Pozyskali Jimmy’ego Butlera w wymianie, w której początkowo Tom Thibodeau wydawał się ograć swoją byłą drużynę, a do tego dodali jeszcze Jeffa Teague’a i Taja Gibsona. Później sezon w ich wykonaniu nie był aż tak udany jak oczekiwano, ale wzmocnienia przyniosły efekt i osiągnęli swój najważniejszy cel jakim był powrót do playoffów po 14 latach.

Wykonali pierwszy krok i teraz powinni z dużymi nadziejami wchodzić w kolejny sezon. Drużyna jest już zgrana, mając za sobą rok wspólnej gry, a młodzi gwiazdorzy dalej będą się rozwijać, co może przełożyć się na jeszcze lepsze wyniki. Jednak zamiast z optymizmem patrzeć w najbliższą przyszłość, wokół Wolves pojawia się tylko coraz więcej znaków zapytania. Można nawet powiedzieć, że w tym roku są jednymi z największych przegranych offseason, bo w ostatnich miesiącach w kontekście żadnej innej drużyny nie było tylu niepokojących raportów.


W centrum zainteresowania znalazł się przede wszystkim Jimmy Butler, który za rok będzie mógł zostać wolnym agentem. Teraz nie przyjął propozycji przedłużenia kontraktu, ale to akurat nikogo nie zdziwiło, ponieważ było wiadomo, że mu się to po prostu nie opłaca. Wolves także zdawali sobie z tego sprawę, chcieli mu tylko pokazać, że zależy im na zatrzymaniu go w Minnesocie. Ale czy on będzie chciał tu zostać? Dużo spekuluje się, że najbardziej chciałby grać razem ze swoim kolegą Kyrie’m Irvingiem, z którym mógłby spróbować połączyć siły w Nowym Jorku, a też pojawiły się plotki, że jest otwarty na perspektywę gry z LeBronem w LA. Równocześnie dostawaliśmy raporty o tym, że nie jest zadowolony ze swoich młodszych kolegów. Ma podobno problem z Andrew Wigginsem, jego etyką pracy i podejściem do defensywy, a także ma dość nonszalanckiej postawy Karla-Anthony’ego Townsa. Dlatego w tym momencie Butler wydaje się być mocnym kandydatem do zmiany drużyny w czasie gorących wakacji 2019 i chociażby Nick Friedell z ESPN, który głównie zajmuje się Chicago Bulls, ale w ostatnim sezonie sporo czasu spędził śledząc Timberwolves, uważa, że on odejdzie.

Tom Thibodeau przekonuje jednak, że nie ma czym się przejmować. Według niego są to tylko rozdmuchane przez media, nieprawdziwe historie, a sam Jimmy nigdy nie mówił, że jest niezadowolony w Minnesocie czy że ma jakiś problem ze swoimi kolegami:

“Nie kupuję żadnych z tych rzeczy. Musisz rozróżnić co jest prawdzie od tego co jest nieprawdziwe. Nigdy nie słyszałem niczego takiego z ust Jimmy’ego. To zawsze jakieś źródło bliskie Jimmy’emu. Jeśli Jimmy ma coś do powiedzenia komuś, przeważnie mówi to bezpośrednio…”

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

61

KOMENTARZE

  1. Butler do Bostonu za picki i rezerwowe coś żeby zgadzały się $$, będzie miał okazję pograć ze swoim przyjacielem. Pytanie czy Jimi miałby ochotę grać w Ogródku?

    Lubię to: 1