Kajzerek: Zanim był Pop i R.C.

2
fot. AP Photo
fot. AP Photo

San Antonio Spurs ostatnich dwóch dekad to przykład, który przejdzie do historii koszykówki jako dobra praktyka. Zanim jednak stery przejęli R.C. Buford i Gregg Popovich, zespół z Teksasu rodził się pod okiem niezwykle sprawnego menadżera, jakim był – dwukrotnie wybierany najlepszym – Bob Bass. Zmarł w piątek 17 sierpnia po dwóch wylewach. Miał 89 lat. Dopiero śmiercią o sobie przypomniał, co jest bardzo smutne. W trakcie kilkudziesięciu lat pracy pomógł rozwinąć wiele metod zarządzania i stworzył podwaliny jednej z najlepiej funkcjonujących organizacji w historii amerykańskiego sportu. Gregg Popovich twierdzi, że Bass za swoją pracę nigdy nie został odpowiednio doceniony.

Od początku. Bob Bass urodził się tuż przed Wielką Depresją w 1929. Dorastał w Oklahomie, gdzie zdobył dwa tytuły naukowe. Przez trzy lata prowadził drużynę Baptist University jako kapitan drużyny. Zaraz po ukończeniu szkoły, zaczął pracę w charakterze head-coacha jednego z lokalnych liceów. Natomiast w latach 1952-67 objął posadę szkoleniowca swojego alma mater (Baptist). Miał wówczas 23 lata. Jego umiejętność oraz podejście były na tyle przekonujące, że w 1967 został zaproszony do współpracy z Denver Rockets (Nuggets), którzy wówczas reprezentowali ligę ABA. Po dwóch sezonach wrócił do NCAA prowadząc Texas Tech.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Manu kończy karierę, zamykając rozdział w historii Spurs
Następny artykułWakacje Marca Gasola

2 KOMENTARZE

  1. W tym momencie kalendarza NBA, takie artykuły są o wiele ciekawsze niż próby analizy gry poszczególnych drużyn, gdyż będą to tylko próby, które po starcie sezon można sobie obić o kant…

    Lubię to: 2