Wakacje Joela Embiida

6

Joel Embiid jest jedną z najbarwniejszych postaci NBA i jednym z najciekawszych zawodników do śledzenia w mediach społecznościowych, również w czasie offseason, a może tym bardziej w czasie offseason, dlatego zrobimy mały przegląd tego jak Joel spędza wakacje.

LeBron

Jak tylko Sixers zakończyli sezon i na dobre rozpoczeły się spekulacje o ich szansach w wyścigu po LeBrona Jamesa, Embiid podsycał je na twitterze, rekrutując Króla.

Natomiast kiedy James ogłosił swoją decyzję, wybierając Los Angeles zamiast Philly, Joel wytknął mu, że Lakers nigdy nie będą jego drużyną.

Ale jak to zwykle w przypadku aktywności Embiida na twitterze, to była tylko zabawa. Poza tymi wypisami i kilkoma wypowiedziami w mediach, w żaden sposób nie starał się przekonać Jamesa, aby ten przeniósł się do Filadelfii.

„Myślę, że mieliśmy szansę. Jestem zawodnikiem. Zawsze czułem, że to nie moja praca żeby być w środku tego. Nie lubię być angażowany w sprawy managementu. Zawsze czułem, że LeBron nie potrzebuje mojej pomocy jeśli miałby to zrobić.”

Sixers ostatecznie nie zdobyli nowej gwiazdy, co było ich celem przed offseason, ale dla Joela to żaden problem. Chce być jeszcze lepszy i to jego postępy mają być dla Sixers większym wzmocnieniem niż dodanie jakichkolwiek dużych nazwisk.

„Kiedy sezon się zakończył wiele mówiło się o dodaniu zawodników. Mnie to nie obchodzi, ponieważ chcę być lepszy. Chcę być lepszy niż wymieniani zawodnicy, jeśli już nie jestem od nich lepszy. To było moje podejście wchodząc w offseason, wreszcie po raz pierwszy będąc zdrowym i mogąc robić cokolwiek chce.”

Zdrowe wakacje

W czerwcu Embiid wrzucił kilka zdjęć z treningów na instagramie, co robią niemal wszyscy w trakcie wakacji, ale u niego to było coś więcej. To było przypomnienie, że wreszcie jest zdrowy, dlatego po raz pierwszy może spędzić wakacje normalnie trenując i pracując nad swoją grą. W poprzednich latach to było niemożliwe, bo najpierw leczył stopę, a rok temu kolano. W zeszłym roku jeszcze w sierpniu nie mógł trenować w pełnym wymiarze i wszyscy zastanawiali się czy będzie gotowy na start obozu przygotowawczego. Dlatego ten offseason jest dla niego dużą odmianą i okazją, aby jeszcze lepiej przygotować się do kolejnego sezonu. I to właśnie jest największą historią wakacji Embiida.

Głównie trenuje pod okiem Drew Hanlena, który pracuje także nad naprawą rzutu Markella Fultza. U Joela stara się udoskonalić jego ofensywne możliwości, żeby był jeszcze bardziej dominujący. Kładą nacisk na grę w low post, gdzie Joel ma być nie do zatrzymania, ale ma też kreować pozycje dla kolegów i popełniać mniej strat.

Celem jest MVP.

„Chcę wygrać MVP. Na koniec dnia to może jest nagroda indywidualna, ale kiedy gram lepiej, także drużyna jest lepsza. Czuję, że jeśli będę kandydatem na MVP albo jeśli zdobędę MVP, to będzie oznaczało, że jesteśmy na innym poziomie.”

Africa Game

Pod koniec lipca pisał, że tęskni za koszykówką.

I miss basketball, the drama and the trolling #TheProcess

Na początku sierpnia miał okazję zagrać w Africa Game, przypominając drogę jaką przeszedł z campów w Kamerunie do NBA.

Podkreślał także to, jaką inspiracją był dla niego Hakeem Olajuwon.

Już rok temu Embiid był w składzie na ten mecz, ale wtedy nie mógł wystąpić. Teraz był największą gwiazdą i nie zawiódł. Co prawda jego drużyna przegrała, ale był jej najlepszym strzelcem z 24 punktami, do tego dołożył 8 zbiórek, 4 asysty i robił highlighty.

Jak zwykle przy okazji wydarzeń organizowanych przez NBA odbyły się również akcje charytatywne wspierające lokalną społeczność w ramach NBA Cares, w które Embiid także się zaangażował. I znalazł kolejną okazję do żartów, nawiązując do swoich spudłowanych rzutów w ostatniej minucie ostatniego meczu serii z Boston Celtics.

Układanie cegieł przed sezonem, żebym nie pudłował rzutów na remis w playoffach

Będąc w Afryce nie mógł też nie odwiedzić rodzinnego Kamerunu.

Piłka nożna

Embiid uważnie śledził Mistrzostwa Świata, co było widać na jego twitterze. Przede wszystkim kibicował Francji, ale też pisał o Leo Messim, zachwycał się golem Toniego Krossa, był zszokowany porażką Niemiec i proponował by Real Madryt pozyskał Kyliana Mbappe.

Tymczasem w trakcie pobytu w Kamerunie wziął udział w meczu rozgrywanym na podwórku – które nie najbardziej nadaje się do gry, na górce, ale zarazem przypomina te miejsca w jakich grało się za dzieciaka – dalej też pokazując wsparcie dla Francji i biegając w koszulce Paula Pogby. Widać, że świetnie się bawił, ale przy okazji podniósł ciśnienie kibicom Sixers, kiedy obejrzeli wideo jak próbuje strzelić z przewrotki. Przy jego historii kontuzji to tym bardziej ryzykowne, na szczęście nie zrobił Kamila Glika i nic mu się nie stało.

Streetball

Były też oczywiście podwórkowe gierki w kosza i już na początku wakacji pojawiło się wideo z ulicznych boisk w Philly, pokazujące jak JoJo ośmieszył swojego przeciwnika.

Potem także podczas pobytu w Paryżu (gdzie razem z Jamalem Murray’em promował Adidasa) nie miał litości dla rywali.

Ale nawet ci, którzy są w NBA i zarabiają grube miliony stawali się ofiarami JoJo.

Rookies

Był też dunk na Mo Bambie na przywitanie go w NBA.

Deandre Ayton natomiast chce być tym, który zrobi sobie plakat z Embiidem, co narysował na swojej karcie przy okazji sesji zdjęciowej dla Panini.

Joel szybko odpowiedział

Warto przypomnieć, że 'rywalizacja’ między nimi rozpoczęła się już przed draftem, kiedy Joelowi nie spodobało się to, że Ayton jest porównywany do niego. Wytknął przyszłemu numerowi jeden w drafcie jego defensywne słabości.

19 listopada będą mieli pierwszą okazję do bezpośredniego starcia.

Bryan Colangelo

Na koniec trzeba jeszcze przypomnieć aferę z początku wakacji. Jak tylko pojawił się artykuł o podejrzanych kontach, które mogą należeć do Bryana Colangelo, Embiid nie mógł przepuścić takiej okazji i od razu w swoim stylu zareagował na twitterze.

Polubił też tweety, w których był krytykowany przez autora fejkowych kont i przez chwilę pojawiły się wątpliwość czy to może wpłynąć na jego relacje z Sixers. Bo czy to na pewno tylko zabawa z jego strony? Może szczerze wolałby Hinkie’go zamiast Colangelo? W końcu wiele razy podkreślał swoje przywiązanie do ojca Procesu i jeszcze w zeszłym roku mówił:

„To facet, który wybrał mnie w drafcie i zadbał, aby wszystko było w odpowiednim miejscu, żebym mógł wrócić do zdrowia. Wyzdrowiałem i wróciłem na parkiet. Czuję, że on stracił pracę z mojego powodu, ponieważ straciłem dwa lata. Więc czuję, że jestem mu wiele winien.”

Dlatego reakcja Embiida wywołała jeszcze więcej szumu wokół Colangelo, ale były już prezydent Sixers szybko dzwonił do niego z wyjaśnieniami, zapewniając, że on nie odpowiada za te konta i też Joel starał się łagodzić nastroje.

Na koniec okazało się, to żona Barbara w ten sposób wspierała swojego męża i Joel przekonuje, że nie ma o to pretensji do Bryana.

„Był świetnym facetem. Wykonał dla nas dobrą pracę, więc życzę mu powodzenia.”

Przypomnijmy, że to Colangelo zdecydował się podjąć ryzyko i rok temu podpisał z Embiidem maksymalny kontrakt (co wygląda teraz jak jego najlepsza decyzja obok wyboru Bena Simmonsa z jedynką).

51
Poprzedni artykułBielecki: 13 Najbardziej Pamiętnych Momentów Gortata w Wizards
Następny artykułKajzerek: Sportowe korzenie Conleya

6 KOMENTARZE

  1. Jakoś nigdy nie załapałem się na hype na Hansa.
    Ale chłopak ma zadatki na to żebym go polubił:
    ironiczno-złośliwe poczucie humoru, dystans do siebie i niezaprzeczalny talent.
    Ale żeby go kupić potrzebuję chyba jeszcze trochę czasu.
    Może to kwestia tego, że wyszedł z patologicznego programu i jest z tego dumny, a może to te jego debilne zachowania na boisku w stosunku do innych graczy (za wcześnie na to chłopie, za wcześnie, jeszcze trochę !).
    No nie wiem …
    Potrzebuję czasu, a on musi być na boisku i grać.

    Lubię to: 6
    • Ja tam JoJo lubię przez wgląd na czasy kolosów, gdy pod koszami napierdalało grzmotami, a nie jakieś tam ciepanie za czy (kiedyś to były czasy xD). Ale ogólnie też mi się nie podoba jak się napina,gdy jego koszykarskie CV jest jeszcze puste.

      PS. Czemu Hans? Ciągle to rozkminiam od jakiegoś czasu xD

      Lubię to: 1
  2. świetny artykuł, dziękuję. Bardzo mocno kibicuję Joelowi, jest to jeden z moich ulubionych graczy. Podoba mi się fakt, że nawet najwięksi, jak Durant w podcastach u Simmonsa mówią, że trolling jaki uprawia Embiid na Twitterze powoduje, że mają ekstra motywację grając przeciwko niemu – to chyba najwiekszy komplement jaki mozna dostać.
    Poza tym naprawdę jest to jeden z nielicznych centrów, który może spowodowować (if healthy), że wrócą czasy grania w post i fajnego masowania się pod koszem.

    Lubię to: 1