Flesz: Kontrakty, w które się nie wpakowano

9
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Nowy kontrakt Clinta Capeli w zasadzie zamknął Free Agency 2018. Najlepsi pozostali wolni agenci na mojej liście to Dwyane Wade, Jamal Crawford, Rodney Hood oraz stado zawodników co najwyżej tylko solidnych. Wg doniesień sprzed weekendu Cavaliers chcą podpisać z Hoodem trzyletni kontrakt, ale jego agent Travis King powinien podpowiadać mu rozegranie sezonu na opcji kwalifikacyjnej i powrót na rynek za rok.

Gwarantowane 80 mln dolarów za pięć kolejnych lat gry syna angolańskich imigrantów tylko przypomina o kontraktach, które jeszcze nie tak dawno wydawały się prawdopodobne, ale do których na szczęście kilku drużyn nie doszło.

W końcu to majowe doniesienie o tym, że “Phoenix Suns zaoferują Capeli maksymalny kontrakt” mówiło o jednej z pierwszych rzeczy, które miały się w lipcu wydarzyć.

1. Maksymalny kontrakt od Phoenix Suns dla Clinta Capeli

Rumor o tym, że Clint Capela “rozkochał” w sobie sztab Ryana McDonough i Suns “planują zaoferować Capeli maksymalny lub prawie maksymalny kontrakt” był autorstwa Kelly’ego Iko z USA Today. Pochodził z 9. maja, sześć dni później Suns wygrali loterię draftu, miesiąc po niej wybrali z nr 1 draftu DeAndre Aytona i jednocześnie odłożyli te doniesienia do szuflady. O tym, że wybiorą Aytona wiadomo było już zresztą na początku czerwca i plan szwajcarski stracił sens.

Capela ma dopiero 24 lata. Kluczem do jego powodzenia w NBA jest wąska specjalizacja i niewypływanie poza kąpielisko strzeżone. Oddaje rzuty tylko w obrębie pola trzech sekund. Nie próbuje robić więcej niż umie. Zwinność i sprawność w połączeniu z warunkami fizycznymi czynią z niego perfekcyjnego obrońcę na pozycji centra; takiego, który potrafi bronić inside i outside. W ataku już za to od pierwszego sezonu widać w jego grze timing do kończenia w polu trzech sekund w dobre tempo, nie tylko wsadami, ale słabszą ręką. Ma “touch”, jakby obejrzał 10-godzinową serię HBO i Tiago Splittera o tym jak kończyć layupy z drugiej strony obręczy.

Capela nigdy nie zostanie pomylony z Townsem (którego z drugiej strony w dużej mierze zamknął w play-offach) czy Embiidem, ale nie tylko sezon w sezon podnosi skuteczność z linii rzutów wolnych (56%), to samo dzieje się ze skutecznością floaterów z pola trzech sekund w obszarze poza kółkiem (42%).

Screeny, rescreeny, hand-offy i dziejący się powolny progres w roli dworca ofensywnego – Capela mógłby być kluczowym partnerem dla rozwoju gry pick-and-roll Devina Bookera i Josha Jacksona. Dobrze jednak, że Suns nie zaplanowali swojego lata pod tym kątem.

Nie tylko istniało ryzyko, że Rockets wyrównają ofertę 114 mln dolarów za cztery lata gry, ale Suns przenosiliby go do nowych warunków, do raczkującego sztabu w Phoenix, w końcu do co roku przebudowywanego działu rozwoju graczy.

I choć niezwykle trudno jest wyekstraktować z wartości Rockets, wartość dla wygrywania zarówno Hardena, jak i Capeli – bo to chyba najbardziej scalony w ataku duet NBA – to właśnie dlatego Suns nie powinni byli oferować mu maxa. Podobnie Rockets.

Jak istotny byłby dla Suns Capela w zestawieniu z dużo mniej rozwiniętymi graczami pick-and-roll niż Heezy? Bo jak dobry nie byłby Capela w tym co robi, to nie tak, że od czasów dominacji Dwighta rolujący centrzy byli topowymi zawodnikami NBA. I z sezonu na sezon ci tylko rolujący środkowi są wypychani z ligi.

Dlatego umowa Houston jest jak Adam pisze rozsądna, bo Suns nie dali więcej za mniej, które mogliby mieć.

2. 40 mln dolarów za dwa lata od New Orleans Pelicans dla DeMarcusa Cousinsa

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

45

KOMENTARZE

  1. Jako kibic NO bardzo sie ciesze ze nie podpisali Boogiego choc na poczatku lipca przezylem lekki szok.Randle to jest swietne uzupelnienie Davisa i kwartet Holiday-Davis-Randle-Mirotic spokojnie sa w stanie ZAGWARANTOWAC WIELKIEMU LUZOWI druga runde…do tego dodac jeszcze nie docenionego Paytona,Hilla i Moore`a i robi sie naprawde ciekawie.A Cuz dobrze zrobil bo zawalil by kase Pels i Pani Benson placila by podatek.od luksusu…a i jeszcze jedno,dlaczego wieksza czesc kibicow spostrzega Nowy Orlean jako nikomu nie potrzebny?Bo co mniejsze miasto od pozostalych?NIE bo duza czesc kibicow to sa kibice sukcesu ?

    Lubię to: 6