Dniówka: Rockets zatrzymali Capelę na rozsądnym kontrakcie

0
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

Danny Ainge nie dzwonił do Marcusa Smarta. Clint Capela był niezadowolony z początkowej oferty jaką otrzymał od Houston Rockets. Milwaukee Bucks nałożyli na siebie hard cap wykorzystując mid-level exception, czym ograniczyli możliwość zapłacenia Jabariemu Parkerowi. Chicago Bulls zamierzali czekać aż rynek ustali cenę Zacha LaVine’a. Portland Trail Blazers myśleli o sign-and-trade DeMarcusa Cousinsa, ale przeszkodą okazał się agent, który reprezentuje również Jusufa Nurkica czekającego na ich propozycję nowego kontraktu.

Tak wyglądała sytuacja większości najlepszych zastrzeżonych wolnych agentów w pierwszych dniach lipca i mogło się wówczas wydawać, że jak zwykle będzie to dla nich bardzo długie lato. Okazało się jednak, że tym razem wyjątkowo szybko udało się załatwić sprawę nowych kontraktów. Niedostatek drużyn z wolnymi pieniędzmi miał być dodatkową przeszkodą, ale trudna sytuacja na rynku chyba tylko pozbawiła złudzeń, że znajdzie się coś lepszego i to najwidoczniej pomogło w osiągnięciu kolejnych porozumień.

Rok temu Nikola Mirotić, Mason Plumlee i JaMychal Green musieli czekać do ostatnich dni września, żeby wreszcie ustalić warunki nowych umów, podczas gdy Alex Len i Nerlens Noel podpisali roczne oferty kwalifikacyjne. Teraz natomiast już w lipcu niemal wszyscy zastrzeżeni zawodnicy zniknęli z rynku. W miniony weekend do tej grupy dołączył także Clint Capela, tak więc bez kontraktu są już tylko Rodney Hood i Patrick McCaw.


Capela ma za sobą świetny sezon, będąc bardzo ważną postacią najlepszej drużyny ligi, idealnym partnerem do pick-and-rolli dla Jamesa Hardena i Chrisa Paula, najskuteczniejszym zawodnikiem NBA (65.2% z gry) i drugim najlepszym blokującym (średnio 1.9). Wyrósł na jednego z najlepszych środkowych, był także drugi w głosowaniu na Most Improved Player, dlatego jako jeden z najlepszych w tegorocznej klasie wolnych agentów oczekiwał dużej wypłaty. Jednak już przed pierwszym lipca było wiadomo, że stracił swoją szansę na podbicie ceny ofertą z innej drużyny, kiedy Phoenix Suns wybrali centra z jedynką w drafcie, a Dallas Mavericks postanowili sięgnąć po DeAndre Jordana. Nikt inny nie zdecydował się o niego zawalczyć, dlatego pozostały mu rozmowy z Rockets, w których jedyną jego kartą przetargową było straszenie przyjęciem oferty kwalifikacyjnej wartej tylko $4.3mln. To nie byłaby dla niego dobra opcja, ale to byłoby jeszcze gorsze rozwiązanie dla Rockets, ponieważ mogliby go stracić za rok za nic, a też nie mieliby pieniędzy na znalezienie zastępstwa. Nikt nie chciał tak ryzykować, obu stronom zależało na porozumieniu, dlatego było niemal pewne, że w końcu się dogadają. Nie było tylko wiadomo jak długo im to zajmie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

34