Dniówka: Zranione uczucia. Sixers szykują się na wysoki small-ball

4
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Tyler Ulis był małym (dosłownie, bo tylko 178-centymetrowym) objawieniem końcówki swojego debiutanckiego sezonu 2016/17, kiedy w ostatnich 20 meczach zaliczał średnio prawie 15 punktów i 8 asyst. Po tym obiecującym początku kariery, w swoim drugim roku dostał więcej minut i szansę pokazania się w roli startera (43 mecze), ale nie sprostał tym oczekiwaniom. Jego brak centymetrów był problemem i to nie tylko w obronie, jego skuteczność z gry spadła poniżej 39%, za to wzrósł wskaźnik strat. To przyczyniło się do decyzji Phoenix Suns, którzy tuż przed otwarciem wolnej agentury zwolnili Ulisa, aby pozbywając się jego niegwarantowanego kontraktu zyskać dodatkowe wolne środki na zakupy. Nie była to decyzja, która wzbudziła większe zainteresowanie, ale już pierwszego lipca stała się tematem wśród kolejnych doniesień o nowych kontraktach, ponieważ Shams Charania z Yahoo Sports poinformował o niezadowoleniu Devina Bookera ze zwolnienia swojego przyjaciela.

Booker i Ulis znają się jeszcze z czasów szkoły średniej, a zaprzyjaźnili się podczas roku spędzonego wspólnie na uczelni Kentucky. Potem Booker przeszedł do NBA, a kiedy jego kolega rok później zgłosił się do draftu miał przekonywać Suns, żeby wybrali go z 34 numerem. Nie wiemy na ile jego sugestie odegrały tutaj rolę, ale faktycznie Suns pozyskali Ulisa. Znowu byli w jednej drużynie, mieszkali obok siebie, dlatego nic dziwnego, że Devin nie był teraz zadowolony tym, że po dwóch latach jego przyjaciel opuści Phoenix.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Gdyby nie Jaren Jackson Junior, to nie byłoby się za bardzo czym zachwycać
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (649): Od A do W, czyli oceniamy free agency w Konferencji Wschodniej

4 KOMENTARZE

  1. Koleś co gra 3 sezony w NBA ze średnią pkt na poziomie 6 ma więcej do zaoferowania niż Ilyasova? Bzdura niepoparta żadnymi argumentami.

    „Sixers szykują się na wysoki small-ball” -> który już raz widać na tej stronie ten sam tytuł? długo jeszcze chcesz ten temat ciągnąć?

    Lubię to: 0
  2. „Smart także grał mimo kłopotów zdrowotnych, wrócił szybciej w playoffach, żeby pomóc drużynie” – wszystko super, uwielbiam Smarta…ale autor chwaląc Marcusa zapomniał dodać w jakis sposób został kontuzjowany :/ (i wyjdzie nam caly obraz pana Marcusa)

    Lubię to: 9