Dniówka: Trudna sytuacja zastrzeżonych wolnych agentów. Co słychać w sprawie Kawhia?

4
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl
fot. Hector Acevedo / Newspix.pl

Amir Johnson zostaje w Filadelfii. Rok temu Sixers zapłacili mu aż $11 milionów, tak więc zarobił swoje i teraz będzie już grał na minimalnym kontrakcie, odpowiednim do swojej wartości. I to wszystko co wydarzyło się czwartego dnia wolnej agentury. Tylko Amir Johnson.

Nadal jest jeszcze sporo zawodników do wzięcia, ale wczoraj Amerykanie świętowali swój Dzień Niepodległości i w NBA skorzystali, że wszystkie najważniejsze nazwiska zniknęły już z rynku (co właściwie nigdy wcześniej nie zdarzyło się tak szybko). Nie grała też Liga Letnia, dlatego można było zrobić sobie małą przerwę.

W tym momencie na samym szczycie listy najlepszych dostępnych zawodników znajdują się niemal sami zastrzeżeni wolni agenci. Szybko dotarliśmy do tego punktu offseason. Wśród niezastrzeżonych najbardziej znane nazwiska to Isaiah Thomas, Brook Lopez, Wayne Ellington, Nemanja Bjelica czy Luc Mbah a Moute.

Grupa zastrzeżonych graczy jak zwykle jest w dużo gorszej sytuacji i musi dłużej czekać na swoje umowy. Natomiast w tym roku mają wyjątkowo trudno, bo niedostatek drużyn z cap space’m mocno ogranicza ich szanse na podbicie swojej wartości w momencie, kiedy ich zespół prowadzi twarde negocjacje i nie jest skłonny zapłacić oczekiwanych przez nich pieniędzy. Ale jeśli komuś ma się udać znaleźć ofertę od innej drużyny, to zbliżamy się do momentu, kiedy to się może wydarzyć, ponieważ tutaj kluczowa jest data 6 lipca i koniec ligowego moratorium.

Co prawda zmiany w CBA pozwalają podpisywać oferty z zastrzeżonymi wolnymi agentami już od początku lipca, ale zegar dwóch dni na wyrównanie takiego kontraktu może najwcześniej ruszyć właśnie dopiero po zakończeniu moratorium. Tak więc wcześniejsze oferty nie mają większego sensu, ponieważ dają tylko więcej czasu drużynie danego zawodnika na podjęcie decyzji o ewentualnym wyrównaniu.

Problem w tym, że pozostały już tylko trzy drużyny, które mają nadal wystarczająco dużo środków, żeby podjąć realną walkę o wyrwanie zastrzeżonego zawodnika składając naprawdę wysoką ofertę. Atlanta Hawks mają w tym momencie około $22 miliony na wydatki, a rezygnując z niegwarantowanych kontraktów mogą powiększyć tę kwotę do prawie $25 milionów. Chicago Bulls bez niegwarantowanych umów są w stanie wygospodarować ponad $26 milionów, ale oni mają także i swoich zastrzeżonych wolnych agentów. Tymczasem Sacramento Kings, jeśli zrezygnują z praw do wolnych agentów (Vice Carter i Bruno Caboclo) i pozbędą się niegwarantowanych umów mogą mieć do dyspozycji nieco ponad $19 milionów.

Kolejnym problemem jest to, że nie wiadomo na ile te drużyny będą zainteresowane którymś z zawodników i czy w ogóle w ten sposób będą chciały wykorzystać swoje pieniądze. To wiąże się z ryzykiem, ponieważ taka oferta na dwa dni zamraża środki, a na koniec i tak można nie dostać zawodnika, którego się podpisało. Tymczasem atrakcyjną alternatywą na wykorzystanie swojego cap space’u jest przejmowanie niechcianych kontraktów w pakiecie z pickami, dlatego mogą chcieć czekać na okazje takich wymian, zwłaszcza, że sporo drużyn może szukać sposobu na ograniczenie swoich wydatków.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

24

KOMENTARZE