Flesz: Król może wreszcie usiąść i być duży

40
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Antagonista Lakers nawet w ostatniej, na pozór zaskakująco dobrej wersji znajdzie litanię powodów, żeby szybko wrócić do swojego ukochanego obozu, ale będzie uważał na słowa.

W siedemdziesiątym ósmym punkcie znajdzie się Jason Rosenfeld – to, że dyrektorem analityki Lakers od października do kwietnia był człowiek, który po zakończeniu sezonu odszedł do ligi baseballa. Na dwudziestym trzecim miejscu dyrektor skautingu Jesse Buss nękany niewiarą w czystość jego ścieżki kariery ścigał będzie pretensje o wątpliwe wykorzystywanie Ivicy Zubaca; Luol Deng po cichu spadnie do drugiej dziesiątki, bo gdzieś z przodu Lonzo Ball w hiphopowym numerze kąśliwie przypominał będzie swojemu przyjacielowi Kyle’owi Kuzmie, że ojciec Kuzmy nie utrzymuje relacji z synem.

Fanatycznego przeciwnika Lakers nawet sześć lat klęski nie wzruszy. Założy puchową kurtkę i okiem domorosłego jurora obserwował będzie naganianie nowych nazwisk do powstającego stada. Kawhi Leonard kiedy do Lakers wreszcie trafi, trafi z tendinopatią, Jimmy Butler, wolny agent w przyszłym roku, zarażony będzie rozwijającym się tibsem, Anthony Davis nie do wyjęcia. Na końcu każdy, nowy potencjalny gracz Lakers nie będzie LeBronem. Wcześniej jeszcze “Kadecka wersja Golden State Warriors” wyda mu się niczym więcej tylko przesadą, trzeciego ligowego tempa nie przyjmie, dwunastą obronę i pozytywny bilans w czterdziestu czterech ostatnich meczach poprzedniego sezonu odrzuci.

Magic Johnson, LeBron James i inni, którzy muszą wygrać lipiec 2018

Poprzednie zdanie o Luke’u Waltonie, Brandonie Ingramie, Joshu Harcie, Juliusu Randle’u, Kyle’u Kuzmie i przede wszystkim o Ballu zaraz zostanie zapomniane.

Kiedy Magic swoją lewą dłonią chwyci prawą LeBrona i podniesie w górę znowu się zacznie – siedź cicho i uspokój się, nic jeszcze nie zrobiłeś. Krytyk Lakers, niczym rozczarowany fizyk kwestionował będzie magnetyczne pole oddziaływania LeBrona, Magica i dwóch liter “L.A.”.

W końcu to jest plan nie do wykonania na jutro.

W epoce informacji jest to przede wszystkim plan jak na dziś rozczarowujący.

Nawet wkrótce powiększony o Kawhi’a Leonarda stanie się sumowaniem ratingów z NBA2K – ludzie chcą zobaczyć, jak LeBron strąca Warriors i trzeba będzie na to poczekać. Znowu czekać. Ile jeszcze mam czekać? Krytyk Lakers w dodatku wie, że nigdy się to nie wydarzy z oczywistych przyczyn, o których pisać nie trzeba.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

49

KOMENTARZE

  1. to teraz trzeba czekać aż przeniosą Lakers do konferencji wschodniej żeby LeBron znowu mógł grać w finale :)

    Wschód będzie ciekawy, wraca Hayward i chyba Celtics będą faworytem

    Lubię to: 21
  2. Jako fan Lebrona to sportowo tej decyzji nie rozumiem , ale widocznie rodzina najważniejsza. Zaczynamy koszykarska emeryturę w LA. Tylko jak kibicować LAL teraz, gdy całe życie się tej organizacji nie trawiło ? No cóż Bronek, powodzenia.

    Lubię to: 36
  3. Ha! Dokonał najprostszego wyboru!
    Zakładając, że nie chciał zostać w Cavs, to był wybór prawie oczywisty.
    Jasne, LAL w tym składzie nie jawią się jako realny kontender, jednak LBJ nie przyszedł na 1 rok. Ma kontrakt 3+1, na miejscu Magica nie przesadzałbym z ofertą za Kawhi’a z kilku powodów:
    1. Po co tracić assety,
    2. Ile wart jest obecny Kawhi, który prawie przez rok nie grał, bo miał niepokojącą kontuzję?
    3. Oświadczenie Kawhi’a, że chce do LA jest jakby takie przekonujące. Na dzisiaj można zakładać, że za rok i tak tam wyląduje. Wiem, że podobnie zakładano z Paulem Georgem, jednak w tym przypadku mam większe przekonanie co do wytrwałości w postanowieniu Leonarda.
    4. LBJ może sobie pozwolić na jednoroczny proces budowania kontendera i realnej opozycji wobec GSW.

    Lubię to: 5
    • PG13 musiał wiedzieć że Lakers są bliscy podpisania z LeBronem. Albo Lakers nie chcieli PG13 i idą po Kawhiego albo PG13 wiedząc co się teraz będzie działo (chodzi o presję sprawy pozasportowe) z LA nie chciał tam pójść.

      Lubię to: 0
    • Chciałbym powiedzieć, że mistrzostwo konferencji wschodniej stoi teraz otworem dla wielu drużyn, ale Celtics są poprostu zbyt dobrzy.
      Chyba, że 76ers uda się pozyskać Kawhia.

      Lubię to: 1
  4. No i stało się. Pierwszy raz od 8 lat w finale nie będzie grał Lebron. 4 lata w ciepłym Elej… morze, plaża, Holywood. Tytuł? Warriors? To już ostatni rozdział w karierze, może zdobędzie za 2-3 lata ostatni tytuł i to będzie wrap.

    Za to Lakers chcą kontendować/dominować. Tylko czym?

    Pytanie co zrobić z Leonardem. Wydaję mi się, że Lakers powinni wymienić ten młody core już teraz. To zawsze jest gra pisana palcem na wodzie. Wystarczy jakaś kontuzja Ingrama, bo to chuchro jest i cały misterny plan na przyszłość Lakers może iść w pizdziec. Dlatego powinni imo zmaksymalizować okno starzejącego sie Lebrona.
    3 typa do tanga, podpisać mogą za rok w lato, po pozbyciu się Denga i Randle’a, używając cap space’u a powinni mieć go dużo. Ale po kolei.

    Randle’a mogliby podpisać, np 20-25 baniek za 1 sezon, po sezonie Lakers mogą zrezygnować z praw do niego.

    Lance, KCP i Mcgee schodzą (Mcgee się nie liczy, bo i tak ma Vet minimum), więc 16,8 bańki (12 KCP, 4,8 Lance).

    Deng powinien grać w tym sezonie. Jest rok młodszy niż Lebron, powininen coś jeszcze mieć w tanku, bardziej się przyda na parkiecie niż poza. Chyba nóg i rąk mu nie urwało. Żyje przecież. To jest 18 baniek. Jeśli uda się przehandlować jego ostatni rok + jakiś asset (np Kyle Kuzma + pick) w zamian za spadający kontrakt, nagle Lakers mogą po 7 lipca mieć około 28-29 baniek.

    Cap floor idzie do góry za rok, 108 baniek jest prognozowane.

    A wolnych agentów za rok będzie dużo (Irving, Butler, Thompson, Durant, Jordan, Cousins, Kemba, Love etc). Kogoś pewnie skusi blask Cali.

    Bez 3, wielkiego koła zamachowego, do Warriors nie ma co podchodzić, co potwierdziły minione finały.

    A Cavs? Czy to prawda, że przehandlowali swój pick 2019 do Atlanty za Korvera, kompletnie go niezastrzegając? Yikes. Ktoś w Atlancie powinien dostać medal.

    Lubię to: 6
    • “A Cavs? Czy to prawda, że przehandlowali swój pick 2019 do Atlanty za Korvera, kompletnie go niezastrzegając? Yikes. Ktoś w Atlancie powinien dostać medal.”

      Danny Ainge style.

      Lubię to: 4
    • Z tego co czytałem to pick zastrzeżony w top10, więc deal w porządku – zwłaszcza w porównaniu z tymi wcześniejszymi (dwa picki za Mozgova, max dla TT).

      Lubię to: 5
  5. Zgadzam się z Tobą Greeneway, ciężko się to czyta, ogólnie nie mam takich zastrzeżeń, ale czasem mam wrażenie że redaktor za bardzo się stara aby było oryginalnie i nie byłem w stanie przeczytać tego tekstu w 100%.

    Lubię to: 6
  6. Gość ma 34 lata, jest już zajechany, wcześniej czy później kontuzja się trafi. Moim zdaniem lakers znowu się na lata zatkają jak to miało miejsce z nashem i howardem. Chyba ze ktoś wierzy ze Lebron naprawdę ma przed sobą górkę. Dla mnie będzie powolny w tym sezonie i później ostry zjazd. Kawhi nie grał rok, nie wiadomo jak wyglada , oby jak najlepiej. Ale to może być tez tak ze to trup. Pozatym ogadał ze chce do Lal zanim król się zdecydował. Ma ktoś pewność teraz ze on nie chce być samcem alfa i porządzić trochę ? Przy Lebronie nie będzie . Lal mnie ni ziebi ni grzeje, ale jak przyjdzie nawet Kawhi bardziej dla mnie to będzie szło w stronę ostrego dyżuru niż wygrania czegokolwiek. Stary człowiek na 4 lata, wspierany przez wiecznie kontuzjowanego pana w średnim wieku. I gdzie tu booomm?

    Ps : bym zapomniał : Boogiego tam jeszcze brakuje 😀 ale to już było i nie wróci więcej lalala😀

    Lubię to: 4
  7. Na taki tekst, jaki napisał Piotrek, liczyłem dziś rano po cichu od Maćka. Z poniedziałku na 6g zapamiętam.
    – nieprzyswajalne do czytania akapity tekstu powyższego, z których niewiele pamietam i fantastyczny cytat/porównanie/tytuł Scotta Fitzgerdala
    – ulgę Adama, że już może iść na rower
    – średnio akceptowalny dla mnie styl Woodena, którego serdecznie lubię, ale jeszcze łatwiej mi się z jego tezami i sposobem prowadzenia pióra nie zgadzać.
    Wybaczcie! Maćku czekam na jutrzejszego Flesza – wracaj na białym koniu. Potrafisz więcej, wiemy to wszyscy.

    Lubię to: 5