Między Rondem a Palmą (642): Ajajaj! No tak niewiele zabrakło

37
fot. Journal Gazzette
fot. Journal Gazzette

Dziś w Palmie.

Cisza przed burzą. Ciiiiszaaaaa przed bu. Sprawdzamy decyzje graczy o opcjach, decyzję Luki Doncica i najnowsze przeddraftowe doniesienia.

Rozmawiamy (od 30min.) o najciekawszych miejscach wyboru w czwartkowym drafcie, kilku graczach i o kilku zespołach, dla których draft jest piekielnie istotny. Wybieramy też “MY GUYS”.

Tematem dziś w tym ubarwianiu sobie życia są też kwestie (m)oralne w Meksyku, pytania o przyszłość niemieckiej piłki nożnej, Mateusz Borek instruujący, Robert Lewandowski polegający na innych, nagłe i szokujące kibicowanie reprezentacji Anglii oraz zNYK, który typuje wynik meczu z Senegalem, w szokującym stylu.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

44

KOMENTARZE

  1. Drogi Znykusiu. Gdzie jest Pan Borek, a gdzie jesteś ty? Chyba się Panu sufit na głowę zerwał… Dziennikarka walnęła kompletnego klopsa i cały kraj się z niej śmieje. Następną osobą, która się wygłupiła była Krysia Janda. Też jej będziesz bronił?

    Lubię to: 6
    • I intelektualnymi prowokacjami, które czasem są na poziomie Legii, częściej Wisły Płock a dzisiaj to Górnik Łęczna. Zwłaszcza w zderzeniu z faktem odebrania przez red. Borka Canalowi + przedostatnią perłę w koronie, jaką jest Liga Mistrzów.

      Lubię to: 7
    • Sezon wakacyjno-ogórkowy nie służy redaktorom. Nie wiem czego gorzej mi się słuchało – dramatyzowania na temat kolorów trawy, koszulek i logo Gazpromu, marudzenia jak to nasza reprezentacja jest beznadziejna, czy koronowania Lewandowskiego na najlepszego polskiego piłkarza EVER. Czasem warto zajrzeć do encyklopedii i sprawdzić co osiągnęli tacy piłkarze jak wspomniani w Palmie Boniek i Lubański, a czego Robertowi życzę bo wtedy czeka nas piękny miesiąc :)

      PS. Polski Salenko (G.Lato) to 10 bramek na 3 turniejach mistrzostw świata. Tyle samo co Batistuta czy Lineker. Więcej niż Maradona, C.Ronaldo i Messi.

      Lubię to: 8
  2. Opole za panowania Piastów powstawało jako polskie miasto. Jeżeli chodzi o późniejszą historię to owszem było niemieckie, podobnie jak Wrocław czy Katowice (nazwa niemiecka Opola – Oppeln). Na dzień dzisiejszy w Opolu mieszka bardzo mało Niemców, jest zwykłym polskim miastem, jednak w wielu mniejszych miejscowościach w województwie opolskim rządzi i stanowi większość – mniejszość niemiecka, stąd chociażby tablice przy drogach z nazwami miast w języku polskim i niemieckim. Podsumowując: Opole oraz największe miasta na Opolszczyźnie – rządzą Polacy. W małych miejscowościach i wsiach – bardzo duża mniejszość niemiecka.

    Lubię to: 12
          • Tylko pozornie i bez wnikania w meandry historii, dlatego nie masz racji.

            Demograficznie Wrocław nigdy nie był miastem czeskim. Przykładowo, za czasów wojen husyckich w XV wieku, mimo przynależności do Czech od dobrych kilkudziesięciu lat (+/- od połowy XIV wieku), Wrocław był bastionem katolicyzmu. Co więcej, Królestwo Czeskie przez wiele, wiele lat podlegało monarchii Habsburgów, którym z definicji bliżej do Niemców niż Czechów.

            Bez wdawania się w szczegóły, te blisko 500 lat „panowania” Czechów nad Wrocławiem pozostaje mocno kontrowersyjną kwestią. Niemniej, największe piętno na historii miasta wyryli Niemcy, bez dwóch zdań.

            Lubię to: 2
  3. My guys:

    -luka doncic (wzialbym go z 1, on bedzie najlepszym zawodnikiem tego draftu!poza tym tez nie jestem fanem papy aytona)

    -j.jackson – gdyby trafil do bostonu lub sas bylby ofensywno-defensywna bestia za pare lat (ale pojdzie do atlanty lub memphis, wiec nie wiem jak to z nim bedzie)

    -mo bamba (to sie nie moze nie udac)

    Sleepers:

    – Donte DiVincenzo(white power! swietne fundamentals, rzut, iq i sensowny atletyzm)

    -Chandler Hutchison (czemu tak cicho o nim?)

    -Jerome Robinson (prolific scorer, dajcie go do gsw i nie trzeba mccawa ani j.crawforda)

    -honorable mentions (“michalczuk”;p, duval, g.allen i anerfee simmons)

    High Bust potential:

    – robert williams (tyrus thomas)

    – malvin bagley (wyzszy david lee)

    – d’ayton? (na wyrost ofc, ale to nie jest pewny pick, rzut jest flat i wcale dobrze nie wyglada, wiek niepewny a mental? w ktoryms wywiadzie mowil, ze odkad przyjechal do usa w wieku 13-14 lat traktuje koszykowke jak prace) Mysle, ze bedzie dobry, ale nie dorosnie do hype’u. Za kilka lat ten wybor moze b.zle wygladac.

    High risk/high reward:
    -michael porter (to moze byc nowy t-mac a moze byc tez pacjentem premium ktorejs kliniki, mowiac krotko – zdrowie, zdrowie, i jeszcze raz zdrowie)

    PS. a polska jedzie dzisiaj z zsenegalem 2-1 lub 3-1 co najmniej 1 brameczka lewego.

    Lubię to: 6
  4. Film o którym mówi Maciek to Uwolnienie, świetne męskie kino gdzie źli są naprawdę źli.
    Fantastycznie zagrał tutaj szczególnie Jon Voight.
    Mimo, że film jest z początku lat 70 to kiedy oglądałem go po raz pierwszy zrobił na mnie duże wrażenie. Polecam.

    Lubię to: 8
    • “Deliverence”-kapitalny film!!!
      A Voight i RaynoldsW-klasa.
      Ten bezzębny koleś z lasu do dzisiaj jest dla mnie symbolem zła tkwiącego w człowieku..
      Mocne wrażenie,nie to co dzisiejsze “stonogi”

      Podobne w tym klimacie”Rituals” (1977) i “Zniknięcie(Spoorloose) (1988).

      Kto nie widział,polecam.

      A czemu “Uwolnienie” w Palmie?-jeszcze nie odsłuchałem.
      …scena z harmonijką?

      Lubię to: 3
  5. Nie rozumiem narracji Znyka:
    Senegal – gladiatorzy po 1,90m, świetni piłkarze
    Polska – Lewandowski sam, reszta obsrana albo pomyłki.

    Idealnie podsumowuje to ta koszulka “nic się nie stało”, którą, o ile dobrze pamiętam, Znyk uznał za fajną/śmieszną/jakkolwiek…

    Polska kadra to nie NYK.

    Lubię to: 12
  6. Borek to chyba Polsat a nie Canal plus znyku coś Ci się pomyliło czy tak specjalnie powiedziałeś?
    Chyba że ja jakoś przegapiłem jego transfer

    Lubię to: 0
  7. Znykajacy !!! Wieszczu !!! Chylę czoła 😀
    Mamy top 2!!! Top 2 najbardziej kuriozalnych bramek na mundialu hehe
    Wiedziałem ze Ty wiesz od czasów impresji 😜

    Lubię to: 26
  8. Prorocy!
    zNYK przepowiedział dokładnie dwie bramki Senegalu, a Maciek, że Polska strzeli ze stałego fragmentu gry. Chylę czoła i czekam na kolejne zapowiedzi.

    Lubię to: 10
  9. To moje 0,03 PLN po przesłuchaniu połowy. #takwiemnikogo
    Nie oglądałem meczu i nawet dobrze się z tym czuję. W ogóle żadnego meczu Mundialu nie widziałem i raczej nie zobaczę. A to dlatego, że trochę nie rozumiem:
    a) oglądania eventu organizowanego przez organizację na pograniczu mafii (MŚ w Rosji, MŚ w Katarze, no serio? A to tylko najbardziej oczywisty przykład) i do tego jeszcze przejmowaniu się bardziej Panem Borkiem czy tym co powiedziała Pani Janda,
    b) konceptu walki państw w sporcie – akurat dany Pan piłkarz urodził się po naszej stronie granicy to gra z nami, bo tak przebiega ta linia na mapie i będzie grał z innymi z tej samej strony tej linii, których nie zna, czasem na oczy wcześniej nie widział, przeciwko tym zza drugiej strony tejże linii i jeszcze ma mnie to w jakiś sposób reprezentować. Tak, wiem, wspólna kultura, wspólny język itd., no ale co to ma do grania w piłkę nożną. I to jeszcze dziś w świecie Internetu, świecie coraz bardziej kosmopolitycznym.
    A mówi to ktoś kto jako świeżo 8-letni dzieciak oglądał Euro 2000 i do dziś pamięta brameczkę Wiltorda z lewej strony. po długim słupku w samej końcówce finału na remis (i to ujęcie z kamery zza bramki), a potem piękny gol Trezegueta w dogrywce. Zatem nie byłem w tym miejscu gdzie jestem dziś od zawsze, wręcz przeciwnie, też nie mogłem doczekać się tych turniejów.

    Lubię to: 0
  10. Odsłuchałem dopiero dziś, po spędzeniu tygodnia w Rosji i oglądaniu tego wątpliwej jakości spektaklu w wykonaniu naszych piłkarzy…. słucham zNYKa i jakby cholera powrócił z przyszłości!!! Gratuluję chłodnego i absolutnie celnego oglądu sytuacji. Balon był napompowany do granic i pękł z hukiem, a że żyjemy w kraju bez bohaterów to nasi piłkarze płynnie w ciągu 90min przeszli z uwielbienia w opluwanie. Cały ten mundial – od kadry po kibiców -obnażył nasze najgorsze cechy narodowe.

    Lubię to: 0