Wake-Up: Po trzech dniach przerwy, NBA wraca do gry. Dzisiaj Game 1 w Bostonie

16
fot. Leah Klafczynski / Newspix.pl
fot. Leah Klafczynski / Newspix.pl

Druga runda playoffów była zbyt krótka, dlatego za nami już trzecia z rzędu noc bez NBA. Kolejna bezmeczowa noc, która sprawia, że coraz bardziej czuć zbliżający się offseason (w przyszłym tygodniu będzie dwudniowe okienko), ale też czuć, że wchodzimy w tę najważniejszą i miejmy nadzieję, że również najciekawszą część sezonu. Na placu boju zostały już tylko cztery drużyny i niedługo dowiemy się, która z nich zdobędzie mistrzostwo.

Dzisiaj startują Finały Wschodu i tak pomyślałem, że to dobry pretekst, żeby uniknąć kolejnego poranka bez Wake-Upa (zaczyna mi brakować sezonowego rytmu). Choć mam nadzieję, że nie wprowadzam tym zbyt dużego zamieszania, bo pewnie widząc, że jest Wake-Up mogliście przez chwilę zwątpić, czy przypadkiem czegoś nie pokręciliście i nie przegapiliście meczu.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Trenera los. Dwane Casey zwolniony po swoim najlepszym sezonie pracy
Następny artykułWake-Up: Celtics rozbili Cavs na otwarcie Finałów Wschodu. Tylko 15 punktów LeBrona

16 KOMENTARZE

  1. 1. Adam super decyzja o pisaniu – dzięki.
    2. Tak skonfundowałeś mnie srodze jak zobaczyłem wake up. Aż na Thuuz musiałem sprawdzić czy był mecz, bo miało przecież nie być :)
    3. Masz rację, Morris nie powinien mówić LeBronowi jaki to mocny w D. się czuje.

    Lubię to: 14
    • Ta sytuacja jest dziwna tak czy siak.Nawet jeśli myślenie w ten sposób jest głupie to Kawhi niepotrzebnie prowokuje takimi wizytami w momencie gdzie od dawna nie pokazuje się z zespołem i wszelkich plotkach które już od miesięcy powstają.

      Lubię to: 7
  2. Bo NBA to jedna wielka rodzina.. sami kuzyni, kuzyni kuzynów :)
    Czy żeby dostać się do NBA trzeba mieć nie tylko umiejętności ale i plecy w postaci członka rodziny lub odwrotnie? ;)

    Lubię to: 5