Flesz: Kiedy Larry Bird nie odbierał telefonów, czyli los Toronto Raptors

8
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Od czasu, gdy na Szóstym Graczu typujemy zwycięzców serii jestem prawie pewien, że aż trzy razy typowałem przeciwko LeBronowi Jamesowi w Konferencji Wschodniej. Raz na …Brooklyn Nets (ok), drugi raz kilka dni temu na Toronto (C)Raptors. Trzeci raz? Oczywiście Indian(k)ę Pacers. Nawiasem mówiąc wiemy jak to się kończy. Wszystkie te trzy drużyny mogą skończyć tak samo.

ship.his.ass.out.


Pomysł na tę wyprawę samochodową po bieszczadzkiej części Polski i Słowacji był jednym z tych desperackich. Liczenie na interwencję wróżki prosa i ratowanie tego co stracone nie miało sensu. Ale oto byliśmy, my, na drogach klasy B, zatrzymując się już tuż za Warszawą, żeby wskoczyć do rzeki, niezależnie od dna, pracy stóp o tej porze dnia i konsekwencji.

Kiedy bloger NBA chce wyjechać na wakacje nie przestaje myśleć o pracy. Nie jest tak, że kiedy Adam czy ja robimy sobie nawet jeden dzień przerwy w tygodniu, to robimy też 24 godziny izolacji od informacji. Wszystko to, co opuścimy bowiem wraca do nas następnego dnia, pracującego dnia, ze zdwojoną siłą. Najczęściej kończy się 10 godzinami w bibliotece artykułów i doniesień. Na pozór bezużytecznie.

Najgorzej jest wrócić z urlopu i zostać zawalonym 16 godzinami pracy. Wiesz o tym po sobie. Kiedy bloger NBA chce wziąć wolne liczy na to, prosi o to, ma nadzieję, że w czasie jego nieobecności n.i.c. się nie wydarzy. Nic wielkiego. Zresztą, kiedy bloger NBA chce wziąć wolne jest w stanie zdewaluować znaczenie wielu potencjalnie wielkich wydarzeń w sierpniu typu ewakuacja planety czy Kyrie.

Więc oto byliśmy, chyba w Sandomierzu, albo obok, raczej po drugiej stronie Wisły, bo w tanim hotelu, kiedy dostałem powiadomienie, że Paul George złamał nogę i zaraz sms-a, żebym koniecznie to zobaczył.

Dzięki.


Tamten dzień był także pierwszym dniem końca Indiana Pacers – najlepszej drużyny po rozpadzie Celtics KG i Rondo, z którą w tej dekadzie LeBron James mierzył się w play-offach Konferencji Wschodniej.

Przez trzy kolejne sezony top-obrona NBA z dwukrotnym All-Starem Roy’em Hibbertem czekającym na Jamesa przy obręczy i Paulem Georgem napuszczającym go grała przeciwko niemu w play-offach, dwukrotnie nawet w finałach konferencji, raz prowadziła nawet 2-1, ale za każdym razem wiadomo jak to się kończyło. Nadzieje, marzenia, przychodził Tatuś i do szkoły.

Ci, teraz, Toronto Raptors, którzy nie są nawet blisko – nie są nawet w tej samej galaktyce – bycia zagrożeniem dla psyche LeBrona Jamesa, grają z nim właśnie też po raz trzeci z rzędu i jeśli jest lekcja, jaką mogą wziąć w przeszłości, to jest to przestroga o tym, że Larry Bird w końcu pewnego dnia się wkurwił.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26

KOMENTARZE

  1. Fajny pomysł na flesz.Łezka w oku się zakręciła gdy czytałem o TAMTYCH Pacers…to były czasy

    Curry chyba jeszcze w meczach gwiazd nie grał

    Lubię to: 12
  2. Pacers byli cichym grindem grindów. Byli bandą tych złych dzieciaków na podwórku, kiedy składy wybierali “Piącha” i “Skrzypek”. “Skrzypek” zawsze wybierał swoich. To jest niesamowicie zaskakujące jak Bird to szybko i bez emocji rozwalił. Zobaczmy gdzie teraz jest Vogel. Gdzie są wszyscy, łzy. To fancy zdjecie pokazywało klimat tamtych Pacers. Boyz in da hood, nie brali jeńców, mieli najlepszy koks na osiedlu. Pod względem jaj Raptors do tamtej ekipy Pacers są… kastratem.

    Lubię to: 34
  3. Czas na rozbicie duetu Lowry-DeRozan i odejść powinien ten pierwszy. Uważam, że DeRozan bez Lowrego jeszcze mógłby się rozwinąć jako kreator, że obecność Kyle’a trochę go tłamsi jako lidera. Bez niego musiały wziąć pełną odpowiedzialność na siebie za zespół.
    Ujiri na pewno coś wymyśli, tylko mi trudno zobaczyć co tak naprawdę żeby wzmocnić drużynę lub chociaż przyszłościowo odmłodzić. Osobiście chętnie w pewnie jakiejś większej wymianie widziałbym kogoś z Wizards. Może 76ers ale nie bardzo widzę kim przejęli by 28mln Lowrego. Jest sporo innych opcji drużyn ale raczej do opcji trójstronnych. Tamto lato uznał żeby dać jeszcze szansę ale to już musi być rokiem zmian.

    Lubię to: 2
    • no ale jak to musi, przede wszystkim dajmy im w spokoju przegrać tę serię,
      poza tym czy Toronto nie mają w tym sezonie swojej najsilniejszej drużyny ever? grali super cały sezon regularny, to że będzie cięzko im wygrać z Cavs było wiadome od początku, sam obstawiłem 0-4, no ale nie dajmy się zwariować, spokojnie mogą wyciągnąć to na 2-4,
      Toronto nie grali o mistrzostwo ligi, uważam że bieżący sezon to ogromy sukces tej organizacji, mają dużo młodzieży, dosyć dobrych weteranów, są w stanie bez żadnego tankowania przejść w kolejna dekadę będąc w PO, czy to nie sukces? Czy sukcesu nie odniosła Phila znajdując sie w 2 rundzie? Boston grając znakomicie bez 2 gwiazd? W konferencji wschodniej zostali sami wygrani, a przegrać mogą tak naprawdę tylko Cavs bo to oni są na musiku
      Zachód to samo, Pelicans? według mnie powinni być poza PO, Utah? zapomnielismy łatwo że stracili swoją największą gwiazdę z zeszłego sezonu, Houston ma najlepszy sezon od dawien dawna, nawet GSW trochę zeszli z tonu i dają nam cień nadziei na ciekawe finały

      #świat jest piękny

      Lubię to: 14
  4. miałem napisać już coś typu, że Adam jak szwajcarski zegarek regularnie wrzuca Wake-Up’y, a Maćka Flesze jakoś nie za często się pojawiają

    ale

    dostaję taki, TAKI tekst i rozpływam się z samej przyjemności jego czytania

    Dziękuję!

    żeby mogło być lepiej to już tylko książka napisana wspólnie z Przemkiem i gościnnie Sebą czy zNYKiem niekoniecznie o koszykówce <3

    może, kiedyś, oby

    Lubię to: 1